W 5. kolejce Lotto Ekstraklasy Zagłębie Sosnowiec zagra na wyjeździe z liżącym rany po wpadce w europejskich pucharach mistrzem Polski.
Zagłębie i Legia zagrają ze sobą w Ekstraklasie po raz 71. 35 razy wygrywała Legia, w 23 meczach padł remis, a Zagłebie było górą w 12 starciach. W meczach rozegranych na stadionie przy Łazienkowskiej legioniści triumfowali 21-krotnie. 11 spotkań zakończyło się podziałem punktów, a tylko trzy razy sosnowiczanie wywieźli ze stolicy pełną pulę. Po raz ostatni Zagłębie wygrało na stadionie Legii 8 kwietnia 1984. Było wówczas 2:1 dla naszego zespołu. Z kolei ostatni mecz sosnowiczan na Łazienkowskiej zakończył się sromotną porażką. 25 sierpnia 2007 prowadzona przez trenera Jana Urbana Legia wygrała aż 5:0.
O wiele lepsze wspomnienia mają kibice Zagłębia z ostatniego meczu z Legią rozegranego na Stadionie Ludowym 7 marca 2008. Nasz zespół pokonał faworyzowanych gości 2:1. Legia prowadziła po golu Takesure'a Chinyamy, ale gole Rafała Bałeckiego i Marcina Folca pozwoliły sosnowiczanom na odwrócenie losów spotkania. W kadrze zespołu ze stolicy znajdziemy jeszcze dwóch zawodników, którzy brali udział w sezonie 2007/2008 w meczach przeciwko Zagłębiu. To Inaki Astiz i Miroslav Radović. Inny uczestnik tamtych spotkań, Aleksandar Vuković jest natomiast członkiem sztabu szkoleniowego klubu z Łazienkowskiej. Z osób, które pojawiły się na boisku lub siedziały na ławce w meczach z Legią przed 11 laty w Zagłębiu pozostał tylko kierownik Piotr Caliński.
Na tle Legii Warszawa Zagłębie może uchodzić za ostoję spokoju i stabilności, zwłaszcza jeśli chodzi o posadę trenera. Od dnia, w którym naszą drużynę objął Dariusz Dudek, a więc od prawie roku, w Legii pracowało aż pięciu szkoleniowców. Zaczynał Jacek Magiera, którego po niepowodzeniach w walce o fazę grupową Ligi Mistrzów, a potem Ligi Europy we wrześniu zastąpił Romeo Jozak. Cierpliwość właściciela Legii do chorwackiego szkoleniowca wyczerpała się po porażce w pierwszej kolejce drugiej fazy rozgrywek Ekstraklasy.
W buty pierwszego trenera wskoczył dotychczasowy asystent Dean Klafurić. Pod jego wodzą stołeczny klub zdobył Puchar Polski i mistrzostwo kraju. I to by było na tyle. Sezon 2018/2019 zaczął się od porażki w Superpucharze, a potem odpadnięciem ze słowackim Spartakiem Trnawa w III rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Klafuriciowi podziękowano, Legię tymczasowo w trzech meczach prowadził Aleksandar Vuković, a w tym tygodniu nowym szkoleniowcem został Ricardo Sa Pinto. Portugalczyk nie miał okazałego debiutu. W czwartkowy wieczór Legia nie odrobiła strat z pierwszego meczu, zaledwie zremisowała z mistrzem Luksemburga i odpadła z Ligi Europy.
Gdy przed startem sezonu ogłoszono terminarz rozgrywek można było się spodziewać, że spotkanie z Zagłębiem nie będzie dla Legii sprawą priorytetową, bo jego termin wyznaczono tuż przed IV rundą eliminacyjną Ligi Mistrzów bądź Ligi Europy. Niestety, rzeczywistość okazała się dla Legii brutalna i przynajmniej do lipca 2019 stołeczny klub nie będzie musiał łączyć gry w Lotto Ekstraklasie z europejskimi pucharami.
Mecz z Zagłębiem Sosnowiec będzie już dwunastym spotkaniem Legii Warszawa po letniej przerwie. Stołeczny klub korzystał w tym sezonie z usług aż 24 piłkarzy. Tylko jeden zawodnik, bramkarz Arkadiusz Malarz grał we wszystkich jedenastu meczach od początku do końca. Jedenaście występów zaliczył także Jose Kante, ale tylko cztery w pełnym wymiarze czasowym. Sprowadzony z Wisły Płock napastnik jest najlepszym strzelcem Legii w tym sezonie. W Lotto Ekstraklasie strzelił dwie bramki i dołożył do nich jeszcze trzy trafienia w europejskich pucharach.
W sezonie 2018/2019 Legia na stadionie przy Łazienkowskiej spisuje się bardzo przeciętnie. Z sześciu spotkań rozegranych na swoim obiekcie legioniści wygrali tylko z irlandzkim Cork City. Z wygranych w Warszawie cieszyli się za to piłkarze Arki Gdynia (Superpuchar), Zagłębia Lubin (Lotto Ekstraklasa), Spartaka Trnawa (eliminacje Ligi Mistrzów) i Dudelange (eliminacje Ligi Europy). Remisem zakończył się natomiast mecz Legii z Lechią Gdańsk.
Trener Zagłębia Dariusz Dudek w latach 2002-2005 był piłkarzem Legii Warszawa. Łącznie rozegrał 73 mecze w barwach stołecznego klubu i zdobył trzy bramki. Niedzielny mecz będzie trzecim starciem Dariusza Dudka w roli pierwszego trenera przeciwko klubowi, w którym występował jako piłkarz. W ubiegłym sezonie dwukrotnie mierzył się z GKS-em Katowice. Ze zmiennym efektem - w Sosnowcu wygrał 3:0, a na wyjeździe przegrał 0:1.
Transmisję z meczu Legii Warszawa z Zagłębiem Sosnowiec przeprowadzi Canal+ Sport. Spotkanie skomentują Bartosz Gleń (po raz trzeci z rzędu na meczu Zagłębia) oraz Maciej Murawski (współkomentował już mecz sosnowiczan w Lubinie).
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Wyciąganie wniosków z własnych porażek, to umiejętność całkowicie obca Dudkowi.
Na mecz z Legią wylosował ustawienie z siedmioma obrońcami i słabą pomocą a pierwszą połowę bez napastnika.
\"Jedziemy do mistrza\" - niby prawda ale po tym co widzialem to nie wiem czego ty wiecej. Sarkazmu? Czarnego humoru?
Idealny tytul.
Zaloguj się aby dodać własny komentarz