- To mój pierwszy hat-trick i bardzo się z tego cieszę, bo już bliżej końca niż początku, więc fajnie, że to się udało zrobić - powiedział zadowolony po meczu ze Stalą Mielec kapitan Zagłębia Sosnowiec.
Tomasz Nowak: - Najważniejsze jest to, że wygraliśmy, bo to był taki mecz, który musieliśmy wygrać. Strata punktów w tym meczu spowodowałaby, że przestalibyśmy się liczyć w walce o awans. Fajnie, że się podnieśliśmy po ostatniej porażce, i że dowieźliśmy to zwycięstwo, i podwyższyliśmy. Mieliśmy jeszcze w pierwszej połowie sytuację Saniego, żeby podwyższyć, trzeba jednak oddać Stali, że to dobry zespół i sporo krwi nam napsuli.
- Nie ja pierwszy odkryję to, że my Polacy lubimy grać z kontry i mając wynik lubimy się ustawić i poczekać na tą jedną, czy drugą sytuację, i właśnie te sytuacje były, bo miałem jeszcze jedną sytuację, sytuację miał też Żarko, więc mógł wynik być wyższy, ale musimy mieć pokorę po gdyby stal wyrównała na 2-2 to różnie mógł się ten mecz potoczyć.
- Mieliśmy żal do siebie o ten mecz w Suwałkach, bo to był taki mecz, gdzie pierwsze połowa była fajna, a druga fatalna. Powinniśmy ten mecz minimum zremisować, a straciliśmy bramkę w najgłupszy sposób po stałym fragmencie, ale życie piłkarza jest takie, że żyje z tygodnia na tydzień. Dzisiaj wygraliśmy i trzeba się cieszyć, a od poniedziałku zejść na ziemię i ciężko pracować, bo kolejne mecze nie będą łatwiejsze.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
ASYSTY:
ŻÓŁTE KARTKI:










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz