Zagłębie przegrało po dogrywce 1:2 z Koroną Kielce i odpadło z Pucharu Polski. Wszystkie gole w meczu padły po 10-minutowej przerwie zarządzonej przez arbitra ze względu na ulewę i opady gradu.
Przygoda Zagłębia Sosnowiec z Pucharem Polski zakończyła się tak jak przed rokiem na 1/16 finału. Podobnie jak przed 12 miesiącami zostaliśmy wyeliminowani przez zespół z Ekstraklasy i dokładnie tak jak w sierpniu 2016 do wyłonienia drużyny, która zagra w 1/8 finału, konieczna była dogrywka.
Kluczowa dla losów meczu okazała się... pogoda. W 9. minucie pierwszej części dogrywki niebo nad Stadionem Ludowym się otworzyło. Najpierw zaczął lać rzęsisty deszcz, a zaraz dołączył do niego grad. Sędzia Sebastian Jarzębak przerwał mecz, piłkarze zbiegli do szatni i wrócili na plac gry po około 10 minutach, gdy aura się uspokoiła.
Na ciężkim boisku, na którym piłka często stawała w kałużach, z którymi nie uporał sobie drenaż, lepiej poradziła sobie Korona. Już niespełna dwie minuty po powrocie na murawę po dośrodkowaniu Marcina Cebuli piłkę z bliska do bramki wpakował Elia Soriano. Dwie minuty po zmianie stron drugą żółtą kartkę obejrzał Arkadiusz Najemski i sosnowiczanie musieli sobie radzić w dziesiątkę. Goście już po 4 minutach skorzystali z przewagi liczebnej i po strzale Mateusza Możdżenia podwyższyli prowadzenie.
Sosnowiczan było stać tylko na honorowe trafienie w ostatniej akcji meczu. Tomasz Nowak podał do Tomasza Nawotki, a ten strzałem z lewej strony pola karnego pokonał Macieja Gostomskiego. Arbiter po tej akcji już nie wznowił meczu.
Zanim jednak doszło do rozgrywanej w anormalnych warunkach dogrywki, więcej strzałów na bramkę oddali kielczanie. Korona miała piłkę meczową w ostatniej akcji drugiej połowy, gdy po dośrodkowaniu Jakuba Mrozika strzał głową Elii Soriano obronił Dawid Kudła. Golkiper sosnowiczan został też sprawdzony w pierwszej połowie przez Gorana Cvijanovicia, ale poradził sobie ze strzałem oddanym z pola karnego.
Ponad 100 minut spędził na boisku Angolczyk Alexander Cristovao, ale Angolczyk po raz kolejny nie spełnił nadziei pokładanym w nich przez osoby odpowiedzialne za jego transfer. Drugi ze sprowadzonych latem napastników, Szymon Lewicki, wszedł na boisko już po przerwie spowodowanej warunkami atmosferycznymi i nic dziwnego, że nie błysnął na przesiąkniętej wodą murawie.
Dwa najgroźniejsze strzały dla Zagłębia oddał, chyba najlepiej grający spośród wszystkich nowych piłkarzy, Adam Banasiak. W 43. minucie po podaniu Alexandre Cristovao i w 55. minucie po świetnej centrze z prawego skrzydła Patryka Mularczyka.
Dla Zagłębia mecz z Koroną był trzecim z rzędu przegranym spotkaniem. W sezonie 2017/2018 sosnowiczanie wygrali tylko z III-ligową Chełmianką Chełm w Pucharze Polski.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz