Tej wiosny Zagłębie przegrało wszystkie wyjazdowe mecze z zespołami z czołówki Nice I ligi. Czy w Suwałkach uda się przełamać tę złą serię?
(Na zdjęciu: Krzysztof Markowski szykuje się do oddania strzału, po którym padła druga bramka dla Zagłębia w poprzednim meczu w Suwałkach)
Po zimowej przerwie sosnowiczanie trzy razy pojechali na wyjazdowe mecze do zespołów, które aktualnie plasują się w czołowej szóstce tabeli. Wszystkie te wyprawy zakończyły się niepowodzeniami. W Nowym Sączu przegraliśmy aż 0:5. W Grudziądzu nie potrafiliśmy utrzymać prowadzenia i ulegliśmy Olimpii 1:3, a ostatnio w Legnicy Miedź pokonała naszą drużynę 2:1. Ostatnia szansa na wyjazdowe zwycięstwo z drużyną z czołówki nadarzy się w środę w Suwałkach.
Na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek aż osiem drużyn walczy o jedno miejsce premiowane awansem do Lotto Ekstraklasy. Jedno, a nie dwa, bowiem ciężko sobie wyobrazić, aby Sandecja Nowy Sącz, która odjechała peletonowi na 7 punktów nagle zaliczyła upadek i nie wywalczyła awansu. Patrząc na terminarz, z którego wynika, że w swojej "twierdzy" sądeczanie podejmą jeszcze Wisłę Puławy i Znicz Pruszków, można założyć, że szanse na to, aby dwie drużyny wyprzedziły w tabeli Sandecję są bliskie zera.
Sosnowiczanie po 30 kolejkach zajmują 4. miejsce i mają tyle samo punktów, co druga w tabeli Olimpia Grudziądz. Niestety, niekorzystny bilans potyczek z grudziądzanami sprawia, że w każdej małej tabeli z udziałem Zagłębia i Olimpii nasz zespół spada poza miejsce premiowane awansem i nawet zdobycie przez sosnowiczan kompletu punktów w czterech pozostałych do rozegrania meczach nie gwarantuje nam awansu, jeśli taki sam dorobek zgromadzi Olimpia.
Aby myśleć o awansie, Zagłębie nie może już sobie pozwolić na stratę punktów. Z takim nastawieniem trzeba podejść do meczu z Wigrami Suwałki. Suwalczanie nie będą jednak łatwym rywalem. Wigry notują najlepszy sezon w swojej 70-letniej historii. Podopieczni Dominika Nowak doszli do półfinału Pucharu Polski, gdzie po dramatycznym boju odpadli z późniejszym zdobywcą tego trofeum. Wiele wskazuje na to, że również w końcowej tabeli Nice I ligi Wigry zajmą najwyższą lokatę w historii (dotychczas rekordem było 9. miejsce).
Po 30 kolejkach Wigry plasują się w tabeli na 5. miejscu z jednym punktem mniej niż Zagłębie. Na własnym obiekcie suwalczanie wygrali dziewięć spotkań - 2:1 ze Zniczem Pruszków, 3:2 z Wisłą Puławy, 6:0 ze Stalą Mielec, 2:1 ze Stomilem Olsztyn, 3:2 z GKS-em Katowice, 2:0 z Podbeskidziem Bielsko-Biała, 1:0 z GKS-em Tychy, 2:0 z MKS-em Kluczbork i 3:2 z Bytovią Bytów.
Dwie drużyny opuszczały Suwałki z jednym punktem (Górnik Zabrze po remisie 0:0 i Chrobry Głogów po remisie 2:2), a czterem zespołom udało się pokonać Wigry na ich stadionie. Jako pierwsza w tym sezonie w Suwałkach wygrała prowadzona przez Dariusza Banasika Pogoń Siedlce, która triumfowała aż 4:1 i była to najwyższa w tym sezonie porażka Wigier. Ponadto Wigry uległy u siebie Olimpii Grudziądz (0:2), Miedzi Legnica i Sandecji Nowy Sącz (po 0:1). Jak widać, aż trzy drużyny z pierwszej szóstki w tabeli odniosły zwycięstwa w wyjazdowych meczach z Wigrami.
Ofensywną siłę Wigier stanowi trio Damian Kądzior, Kamil Adamek i Kamil Zapolnik. Pierwszy z nich strzelił 12 bramek, a dwa pozostali po 9. Tych trzech graczy strzeliło 2/3 wszystkich bramek zdobytych przez Wigier. Wigry w tym sezonie zdobywały bramki w 22 meczach. Tylko w czterech spośród tych spotkań do siatki nie trafił żaden z członków tercetu KAZ.
W najdalszą podróż w sezonie Zagłębie udało się bez strzelca honorowej bramki w meczu z Miedzią Legnica. Marcin Sierczyński w meczu z "Miedzianką" obejrzał ósmą żółtą kartkę w tym sezonie i musi pauzować. Do dyspozycji trenera będzie natomiast Sebastian Milewski, który co prawda obejrzał w Legnicy czerwoną kartkę, ale odbyło się to w wyniku kumulacji dwóch żółtych kartek, a były to dopiero drugie i trzecie upomnienia naszego młodzieżowca.
Historia meczów Zagłębia i Wigier jest krótka. Oba zespoły po raz pierwszy spotkały się w sezonie 2015/2016. W rundzie jesiennej poprzednich rozgrywek sosnowiczanie przegrali na Stadionie Ludowym 2:3. Oba gole dla naszej drużyny strzelił Michał Fidziukiewicz, który mógł zaliczyć hat tricka, ale w doliczonym czasie gry zmarnował "jedenastkę". Wiosną 2016 wygraliśmy w Suwałkach 2:0 po golach dwóch piłkarzy, którzy niedawno w burzliwych okolicznościach zostali odsunięci od zespołu - Sebastiana Dudka i Krzysztofa Markowskiego. 2:0 było także jesienią obecnego sezonu. Bramkarza Wigier pokonali Dawid Ryndak i Vamara Sanogo.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz