- Rozegraliśmy dobry mecz w każdej formacji - mówił trener gości Ryszard Tarasiewicz. Artur Derbin zaskoczył wszystkich informacją, że nie jest już osobą, która podejmuje decyzje w kwestiach sportowych.
Artur Derbin: - Z pewnością nie był to wybitny mecz. Z naszej strony było dużo niedokładności i sytuacji jak na lekarstwo. Obecnie znajdujemy się w trudnym położeniu, bo przegrywamy trzeci mecz ligowy z rzędu. Po raz pierwszy znajdujemy się jako beniaminek w takiej sytuacji. Na pewno będziemy się z nią zmagali, by w końcu wyjść na prostą.
Pracujemy w dalszym ciągu w trójkę, z tym że ciężar decyzyjności został przesunięty na dyrektora sportowego Roberta Stanka. Była to decyzja prezesa. Powodem były ostatnie słabsze występy naszej drużyny. Miał być to impuls i bodziec dla zespołu.
Ryszard Tarasiewicz: - Rozegraliśmy dzisiaj dobry mecz w każdej formacji. Duża dyscyplina w organizacji gry, poparta dobrą ofensywą. Cieszymy się z tych trzech punktów, które dodadzą zawodnikom większej wiary, chociaż nasze morale nigdy nie było niskie, bo już we wcześniejszych meczach graliśmy poprawnie. Dzisiaj wygraliśmy i jest to rekompensata za wcześniejsze spotkania.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
10 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
3 - Bartosz Snopczyński
2 - Linus Rönnberg
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot, samobójcza (Eryk Woliński, Unia Skierniewice)
ASYSTY:
5 - Patryk Gogół
4 - Bartosz Snopczyński
2 - Bartosz Chęciński, Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Igor Dziedzic, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra, Jewgienij Szykawka
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Mateusz Matras, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
6 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
5 - Dawid Szot
4 - Igor Dziedzic, Adrian Gryszkiewicz,
3 - Mateusz Matras, Linus Rönnberg, Kacper Skóra, Bartłomiej Wasiluk
2 - Emmanuel Agbor, Bartosz Boruń, Patryk Gogół, Patryk Mucha,
1 - Marcel Broniewski, Grzegorz Janiszewski, Mateusz Kabała, Roko Kurtović, Szymon Sobczak
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
21 - Michał Barć
12 - Kacper Wołowiec
3 - Jan Marcinkowski, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Kacper Kopera, Szymon Krawiec, Aleksander Steczek
1 - Dominik Blecharczyk, Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Piotr Płuciennik, Dawid Ryndak
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski

































A co? Ma uprawiać wolontariat? Uczciwa płaca, za uczciwą pracę. Tak jak ktoś napisał pod jednym z ostatnich newsów. Przed sezonem po tyłku całowałbyś tego \"pajaca\", gdybyś wiedział jakie miejsce będziemy zajmowali po 24 meczach...
Wszyscy razem i każdy z osobna, którzy odeszli z zespołu, byli lepsi od każdego nowo nabytego przed rundą wiosenną.
Wychodzi więc na to, że zespół został osłabiony a nie wzmocniony.
Panom Paluchowskiemu, Wilkowi, Martinezowi a zwłaszcza Fonfarze, który stanowi największe zagrożenie dla Naszego zespołu, podziękował bym za usługi, gdyż ich \"gra\" przypomina bardziej \"fryzjerską układankę\", niż uczciwą walkę o ligowe punkty.
Jedyny nabytek(wychowanek), który mógłby być wartością dodaną dla zespołu - Krzykowski, jeszcze nie dostał szansy zaprezentowania swoich umiejętności.
1. Wzmocnienia w przerwie zimowej:
- do podstawowego składu wszedł tylko Wezałow, czy on naprawdę robi taką różnicę w porównaniu do Sołowieja ? moim zdaniem nie
- szukaliśmy środkowego obrońcę i myśleliśmy tylko o tym i o 11 podstawowych graczach i oddając Szatana i Mizgałę nie daliśmy sobie szansy na to, aby gracz wchodzący z ławki robił pozytywną różnicę, a tym bardziej, aby była alternatywa na wypadek kontuzji
2. Trener:
- jeśli chodzi o szczęście to Artur miał go dużo w poprzedniej rundzie, Robert w piątkowym meczu zdjął Fidziukiewicza i straciliśmy bramkę, jak to się mówi \"nosa\" do zmiany nie miał
- ustawienie drużyny, Robert ustawił Fidziukiewicza jako cofniętego napastnika, ale widać było, że grał jako 10, więc nie miałbym do niego pretensji za ten mecz, bo on nie jest od tego, Bartczak 10 na pewno nie był
- Fonfara był do zmiany od utraty bramki (a może wcale nie powinien wychodzić), widać było że spuchł psychicznie i sił do biegania też nie miał
- po zmianach na Palucha i Pribulę chłopaki zupełnie pogubili się kto gdzie ma grać, Martinez zaczął być środkowym obrońcą, Wezałow prawym i znamienna była akcja jak ewidentnie powinien pójść na obieg Markowskiemu, ale on tego nie wiedział albo nie czuł, bo i dlaczego ma czuć jak jest stoperem i trybuny zaczęły mu krzyczeć, to pobiegł kilka kroków do przodu :)
3. Piłkarze:
- Wilk z Cracovią pokazał jak można dośrodkować wchodząc na końcówkę, w tej rundzie miał przepracować okres przygotowawczy i być liderem jak Dudek, niestety póki co nie jest
- Paluch cień samego siebie, do oddania choćby z dopłatą
- Arak zagubił się w nagonce medialnej, która się obok niego działa i nie potrafi wrócić na boisko i grać
- no i można psioczyć na brak wzmocnień, na zmianę trenera, ale Panowie chyba zapomnieć podać piłki na 20 metrów nie mogli, a z Miedzią nic im nie wychodziło i do główki też ustawić się nie potrafili, bo wygrali chyba z pięć walk, jakby ołów w butach mieli
Jeśli nie ma w szatni konfliktów między drużyną a trenerem to niech Artur wraca do pracy a piłkarze do biegania, podawania i strzelania goli
A kibice do dopingu, bo brak młyna to też porażka :/
Czyli co konflikt między trenerami D.i S. trwa nadal a że piłkarze wolą trenera S.r to grają tak żeby nie było tego drugiego. To tyle.
Tylko do tych dwóch punktów trzeba piłke zagrać. A tego nie ma kto zrobić. Jeszcze niedawno mieliśmy gościa co się Szatan zwie. Klasowo słabszy od Dudka i to sporo. Ale na tą chwile nie widzę nikogo na jego pozycji. NIKOGO.
Zaloguj się aby dodać własny komentarz