- To najlepszy prezent na Święta jaki mogliśmy sobie zrobić i troszkę uspokoić skołatane serca i nerwy - ocenił zwycięski mecz z Pszczółką Lublin trener Mirosław Orczyk.
Krzysztof Szewczyk (trener Pszczółki):
- Gratuluję trenerowi i zespołowi zwycięstwa. Źle weszliśmy w ten mecz. Od samego początku nam się nie układał. W pewnym momencie było już 11 punktów. W drugiej połowie wyszliśmy na prowadzenie. W czwartej kwarcie mieliśmy 4 punkty przewagi i rzut sam na sam z koszem. Niestety, go nie trafiliśmy i to była przełomowa akcja w meczu Nie da się wygrać, jeśli się pudłuje bodajże 10 razy sam na sam z koszem. Tym bardziej, że gramy w osłabieniu i każda taka jest podwójnie dla nas cenna.
Aldona Morawiec (zawodniczka Pszczółki):
- Ja również gratuluję tego zwycięstwa. Na pewno dziewczyny z Sosnowca zabiły nas na desce i rzuciły bardzo dużo punktów dużej szansy - aż 19 przy naszych zaledwie trzech. Po prostu zdominowały nas pod koszem i to był nasz problem. Nie było to nasze najlepsze spotkanie i dały znać o sobie braki kadrowe.
Mirosław Orczyk:
- Ja przede wszystkim gratuluję moim zawodniczkom hartu ducha, determinacji i długo oczekiwanego zwycięstwa. Mecz miał wiele zwrotów akcji i wiele mogło tutaj zaważyć. Rywalki nas dogoniły. Potem mieiśmy swoje szanse, aby jeszcze dołożyć przewagę, ale to jest temat drugorzędny. W ostatnim czasie zaszło dużo pozytywnych zmian, z których niezmiernie się cieszymy. Tym razem szczęście nam dopisało i mogliśmy skorzystać z usług Naketii Swanier, która przez długi czas była nieobecna. W poprzednich meczach brakowało jej, bo nie mieliśmy możliwości rotacji. Wszyscy dziś zagraliśmy swoje i to jest najważniejsze. Pojawiło się bardzo duże światełko w tunelu. To najlepszy prezent na Święta jaki mogliśmy sobie zrobić i troszkę uspokoić skołatane serca i nerwy. Chciałem życzyć wszystkiego najlepszego naszym zawodniczkom, a kibicom życzę olbrzymich emocji w następnym roku kalendarzowym. Dosiego roku!
Anna Bekasiewicz:
- Bardzo cieszy to zwycięstwo, szczególnie po czarnej serii porażek. Chciałam pogratulować wszystkim dziewczynom Zostawiłyśmy kawał zdrowia i serca na parkiecie. Tak jak trener mówił, było sporo zwrotów akcji w tym meczu. Popełniałyśmy sporo błędów. Za walkę i determinację gratuluję zespołowi. Zdominowałyśmy dzisiaj deskę i tak, jak było powiedziane, było dużo punktów drugiej szansy. Cieszę się bardzo z tego zwycięstwa. To super prezent na Święta. Rozjeżdżamy się do domów, będzie troszeczkę oddechu, a potem bierzemy się dalej do roboty.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz