- My spokojnie gramy o swoje, mamy jedno zwycięstwo, to dla nas już jest mega sukces i cieszymy się z tego, acz wiemy ile pracy nas czeka - powiedział po meczu z Artego Bydgoszcz trener sosnowieckich koszykarek Mirosław Orczyk.
Tomasz Herkt (trener Artego):
- O wyniku tego meczu zadecydowała nasze defensywa, bo nie graliśmy dziś dobrze w ataku. Mieliśmy dobre momenty, ale generalnie nie potrafiliśmy utrzymać takiego tempa gry w ataku, jak potrafimy. Z całą pewnością wygraliśmy zdecydowanie deskę, byliśmy zdecydowanie skuteczniejsi w rzutach za dwa punkty, a przede wszystkim zdobyliśmy więcej punktów po szybkim ataku - Sosnowiec 4, a my 22. To stworzyło przewagę i to jest czynnik decydujący o zwycięstwie. W samym ataku pozycyjnym trudno przewagę zbudować. Stanowczo za dużo mieliśmy strat, nie potrafiliśmy się zdyscyplinować do bardziej uważnej gry. Trzeci mecz, trzecie zwycięstwo - o to nam chodziło przed tą przerwą.
Mirosław Orczyk:
- Przede wszystkim chciałem pogratulować zespołowi Artego i trenerowi Herktowi zwycięstwa i fajnego dla kibiców widowiska. Gra była taka koszykarska, nie było wiele dynamiki w tym. Każdy z zespołów ma różne cele i fazy przygotowań. Mieliśmy szacunek i respekt dla rywala. W pierwszej kwarcie było widać zdenerwowanie u naszych zawodniczek. Część z nich gra pierwszy raz, wchodzi na parkiet. Dla nas to był czas, żeby przeżyć pierwszy tydzień i przygotowywać się do następnych spotkań. Spokojnie przepracujemy dwa tygodnie i będziemy walczyć z zespołami z "naszej półki". Bydgoszczy życzymy zwycięstw i walki w finale, bo zespół jest przygotowywany na wyższe cele. My spokojnie gramy o swoje, mamy jedno zwycięstwo, to dla nas już jest mega sukces i cieszymy się z tego, acz wiemy ile pracy nas czeka.
Paulina Dąbkowska:
- Również dołączę się do gratulacji dla trenera z Bydgoszczy. Na dzień dzisiejszy nie możemy powiedzieć, że jesteśmy zespołem zgranym, ponieważ tak nie jest. To nasz trzeci mecz i dopiero będziemy szlifować naszą dyspozycją. Dwutygodniową przerwę wykorzystamy na pracę nad tymi elementami, które szwankują. Bydgoszcz wygrała zbiórką i szybkim atakiem, a my musimy popracować nad tym, że lepiej grać w obronie, a do tego dołożyć większą precyzję i koncentrację w ataku, bo było to naszym słabym punktem. Pozycje w ataku mamy, ale nie molgiśmy się wstrzelić do kosza.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz