Współczesny futbol to tylko i wyłącznie pieniądze? Wyjątkiem od tej reguły jest przykład naszego najbliższego rywala, MKS-u Kluczbork.
- Czy Giel będzie za drogi? Nie, ale jeśli wróci do warunków, które miał u nas. Mniej więcej wiemy ile zarabiał w Zagłębiu. Na sosnowieckie płace nas nie stać - mówił w jednym z wywiadów prezes MKS-u Zdzisław Sarnicki. To było zimą i doskonale pokazuje różnicę między oboma klubami. Pół roku później to Kopciuszek z Kluczborka cieszył się z pierwszego miejsca w tabeli. Jego wyższość musiało uznać Zagłębie, którego budżet kilkakrotnie przekraczał możliwości finansowe rywala.
Awans do I ligi MKS wywalczył z budżetem wynoszącym około 1,3 miliona złotych, czyli jednym z najniższych w II lidze. Z tej kwoty, oprócz finansowania bieżącej działalności, musieli jeszcze spłacać narosłe przed laty długi. MKS to nie jest typowy klub z małego miasta, który odnosi sukcesy dzięki hojności lokalnych kacyków. W Kluczborku nie ma Bruk - Betów, ani innych senatorów Kogutów. Tutaj wszystko finansowane jest z budżetu miasta i wpłat od miejscowych sponsorów. W związku z tym najważniejsza jest rozsądna polityka finansowa i nie podejmowanie działań, na które nie ma pieniędzy.
Jak w takim razie awansowali? Kluczem jest tutaj drużyna. Nie ma przepłaconych gwiazd, są zawodnicy dobierani pod kątem charakterologicznym. To gwarantuje bardzo dobrą atmosferę i sprawia, że mimo niewysokich kontraktów, zawodnicy w Kluczborku po prostu chcą grać. Ze względów finansowych kadra jest bardzo wąska. Nie ma pieniędzy na indywidualności, jest za to drużyna. Do tego dochodzi Andrzej Konwiński, który trenuje zespół od 2012 roku (awansował z nim do II i I ligi) i doskonale zna specyfikę pracy w tych warunkach.
Finanse nie pozwoliły na spektakularne transfery. Najciekawsze wydają się wzmocnienia ofensywne. Prawie 40-letni napastnik Maciej Kowalczyk w poprzednim sezonie zdobył 11 bramek dla GKS-u Tychy, ale wciąż czeka na premierowe trafienie w barwach MKS-u. Dziewięć bramek dla ROW-u Rybnik zdobył w minionym sezonie inny nowy nabytek, Szymon Sobczak. Warto też wspomnieć o transferze defensywnym, czyli znanym nam Radosławie Kursie, który po Zagłębiu trafił do Lublinianki Lublin, a teraz ma okazję grać na pierwszoligowych boiskach.
Zderzenie z zapleczem ekstraklasy jest dla MKS-u bolesne. Z trzema punktami na koncie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. W tej chwili, mając jedenaście straconych bramek, legitymują się najgorszą defensywą w lidze. Spory w tym udział ma GKS Katowice, który znokautował ich w ostatniej kolejce 5:1, co było najwyższą porażką, od kiedy trenerem jest Końwiński. Warto jednak zaznaczyć, że w przegranych meczach z mocnymi drużynami z Płocka i Głogowa, nie byli dużo gorsi od rywali. O tym, że nie można ich lekceważyć, przekonali wygrywając w 3:2 z Zawiszą Bydgoszcz.
Wszystko wskazuje na to, że MKS czeka w tym sezonie ciężka walka o utrzymanie. Trudno ją będzie wygrać, tracąc w każdym meczu co najmniej dwie bramki. Jeżeli jednak poprawią defensywę, to przy solidnie wyglądającym ataku, mają szansę zakończyć ją powodzeniem. Dobrze wraca się do Kluczborka, który jest gościnny nie tylko dla dziennikarzy, ale też kibiców, na których zamiast policyjnych kordonów, czeka zawsze przygotowany przez gospodarzy poczęstunek. Trudno nie życzyć im utrzymania, ale liczymy na to, że punktować zaczną dopiero po meczu z Zagłębiem.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
10 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
3 - Patryk Gogół, Bartosz Snopczyński
2 - Michał Barć, Linus Rönnberg
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Igor Dziedzic, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot, Jędrzej Zając, samobójcza (Eryk Woliński, Unia Skierniewice)
ASYSTY:
5 - Patryk Gogół
4 - Bartosz Snopczyński
3 - Jewgienij Szykawka
2 - Bartosz Chęciński, Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot,
1 - Emmanuel Agbor, Michał Barć, Marcel Broniewski, Bartosz Boruń, Igor Dziedzic, Grzegorz Janiszewski, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra,
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Mateusz Matras, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
9 - Filip Laskowski (7 w Sokole Kleczew)
7 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
6 - Igor Dziedzic
5 - Adrian Gryszkiewicz, Dawid Szot
4 - Grzegorz Janiszewski, Mateusz Matras, Linus Rönnberg
3 - Bartosz Boruń, Kacper Skóra, Bartłomiej Wasiluk
2 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Patryk Mucha, Szymon Sobczak, Jędrzej Zając (1 w ŁKS II Łódź)
1 - Michał Barć, Marcel Broniewski, Mateusz Kabała, Roko Kurtović, Kacper Mironowicz, Marcel Predenkiewicz, Bartosz Zawojski
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
21 - Michał Barć
15 - Kacper Wołowiec
8 - Aleksander Steczek
4 - Jan Marcinkowski
3 - Szymon Krawiec, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Igor Dziedzic, Maciej Figura, Igor Gaszewski, Kacper Kopera, Piotr Płuciennik, Piotr Zakrzewski, Bartosz Zawojski
1 - Dominik Blecharczyk, Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Miłosz Pawlusiński, Dawid Ryndak, Kamil Wawrowski
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz