- Przeciwnik na początku się wyszalał, a później my dokumentowaliśmy przewagę - ocenił spotkanie z Arką Gdynia trener Zagłębia, Artur Derbin.
Artur Derbin: - Jak tu nie kochać tych chłopaków? Nie będę mówił o straconej pierwszej bramce, bo to jest już normalka, choć oczywiście nie chcemy, żeby tak było. Najważniejsze jest to, że oni kapitalnie reagują po tego typu historiach. W pierwszych piętnastu minutach nie weszliśmy dobrze w mecz, natomiast później już go kontrolowaliśmy. Przeciwnik na początku się wyszalał, natomiast my z każdą minutą dokumentowaliśmy przewagę.
Cieszy to, że strzelamy piękne bramki. Jesteśmy beniaminkiem, ale ta drużyna była budowana przez dłuższy czas, dlatego nie mamy większych obaw. Musimy być czujni, bo być może kiedyś przyjdzie kryzys, ale musimy liczyć na to, że dyspozycja, w której są nasi zawodnicy będzie trwała jak najdłużej.
Każdy z ostatnich meczów kończyliśmy w ustawieniu Arak- Fidziukiewicz. Dzisiaj, być może trochę buńczucznie, pytałem przed meczem czemu dwóch napastników nie może wyjść przeciwko faworytowi. Wyszli, każdy z nich strzelił po bramce i jesteśmy szczęśliwi z tego powodu.
Nie sposób nie zwrócić uwagi na zachowanie kibiców. Chciałem im bardzo podziękować, bo zrobili fantastyczną oprawę i fantastycznie nas wspierali.
Eksperci i kibice nas chwalili, natomiast tak jak w reklamie banku, pojawia się pytanie: a ile z tego mamy na koncie? Były dobre mecze, ale nie było punktów. Dzisiaj cieszymy się, że dopisujemy sobie trzy punkty po meczu z przeciwnikiem, który jest głównym faworytem do awansu. Czy pamiętam takie Zagłębie w poprzednich sezonach? Dziękuję, bez komentarza.
Grzegorz Niciński: - Zacznę od gratulacji dla ekipy gospodarzy. Wiedzieliśmy, co nas dzisiaj tutaj czeka. To ciężki teren. Wiedzieliśmy, że musimy tutaj zagrać dobrze, żeby wywieźć punkty. Niestety zagraliśmy poniżej oczekiwań. Kilku zawodników nie zagrało tak jak się tego spodziewałem i to się przełożyło na naszą dyspozycję.
Traciliśmy bardzo piękne bramki, bo takie było choćby trafienie na 2:1. Rywal wygrał w pełni zasłużenie. My mieliśmy za mało atutów. Szkoda, ale takie jest życie sportowca. Trzeba wrócić do Gdyni, bo w środę jest następny mecz ligowy. Bardzo chcemy się zrehabilitować, bo dostaliśmy nauczkę. Po trzech dobrych meczach niby wszystko było fajnie, trochę obrośliśmy w piórka i drużyna Zagłębia to wykorzystała. Grała z zębem i wygrała zasłużenie
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Podziękuj im jeszcze za zamknięcie stadionu.
Derbin - co? ty ....o!
Zaloguj się aby dodać własny komentarz