Mądre zarządzanie, ludzie związani z Legią i atut własnego stadionu - to najważniejsze składniki przepisu, dzięki któremu Wigry zostały najlepszym beniaminkiem I ligi w minionym sezonie.
Wigry, podobnie jak Zagłębie, wydawały się być wiecznym drugoligowcem. Sześć lat spędzonych w grupie wschodniej, zakończył awans na zaplecze ekstraklasy w sezonie 2013/2014. To był największy sukces w prawie 70- letniej historii klubu. Po niezbyt udanej rundzie jesiennej, wydawało się, że o utrzymanie będzie trudno, ale wszystko zmieniła bardzo dobra wiosna. Ostatecznie Wigry zajęły dziewiąte miejsce, gromadząc 47 punktów, dzięki czemu zasłużyły na miano najlepszego beniaminka.
W Suwałkach przyznają, że ważnym czynnikiem, decydującym o historycznym awansie i spokojnym utrzymaniu, było zatrudnienie Jacka Zielińskiego. Były reprezentant Polski, który w barwach Legii Warszawa rozegrał ponad trzysta meczów, objął w Suwałkach funkcję dyrektora sportowego. Dwa lata skutecznej pracy dały Zielińskiemu na tyle mocną pozycję, że prezes klubu całkowicie zaufał mu w kwestii transferów.
Jego autorskim pomysłem było oparcie polityki transferowej o wypożyczanie młodych piłkarzy z Legii. W poprzednim sezonie do Suwałk trafili w ten sposób dwaj wyróżniający się gracze: Michał Kopczyński i Łukasz Moneta. Ten pierwszy wrócił już do Warszawy, ale w zamian Wigry otrzymały innego młodego Legionistę, Bartłomieja Kalinkowskiego. Zielińskiemu udało się także ściągnąć swojego boiskowego kolegę, 37-letniego Tomasza Jarzębowskiego, który kieruje suwalską defensywą. Legijny zaciąg uzupełnia jeszcze trener, Zbigniew Kaczmarek, który w barwach stołecznego klubu rozegrał ponad 200 meczów na boiskach ekstraklasy.
Nie tylko ze względu na odległość, dobrze że sobotni mecz rozegramy w Sosnowcu. W poprzednim sezonie stadion Wigier był prawdziwą twierdzą. Gospodarze przegrali na nim zaledwie trzy mecze: z Olimpią Grudziądz, Dolcanem Ząbki i Wisłą Płock. Podobna tendencja zaczyna być widoczna w tym sezonie. Wigry przegrały oba mecze wyjazdowe - ligowy i pucharowy - z GKS Katowice, ale na własnym terenie rozbiły Rozwój 4:0.
To wszystko nie byłoby możliwe bez sprawnego zarządzania. Wigry to klub dobrze poukładany, jeżeli chodzi o kwestie finansowo - organizacyjne. Mają opinię klubu, w którym może nie zarabia się dużych pieniędzy, ale są one zawsze wypłacane na czas. Posiadają też jedną z najlepszych baz treningowych w północno - wschodniej Polsce.. Celem postawionym przez zarząd jest poprawienie wyniku z poprzedniego sezonu, czyli miejsce w pierwszej ósemce.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz