- Dziękuję chłopakom za te 14 nieprzegranych meczów z rzędu - powiedział po spotkaniu z Puszczą trener Robert Stanek, za którego kadencji rozpoczęła się passa, prowadząca Zagłębie do I ligi.
Robert Stanek:
- Mecz z wielką presją. My od drugiej kolejki tej rundy goniliśmy wszystkich. Już w meczach w Kołobrzegu i Pruszkowie widać było, że opadamy z sił. Chwała chłopakom za to, że zagrali na zero z tyłu. Chcieliśmy wygrać, ale gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Puszcza wyszła bardzo ofensywnie i dzięki Szymonowi Gąsińskiemu nie straciliśmy bramki.
- Chciałem podziękować wszystkim zawodnikom, całej 25-osobowej kadrze za wkład, który włożyli w te 14 nie przegranych meczów z rzędu. Chciałem podziękować wszystkim kibicom, którzy przyszli na stadion i tak wspaniale nas dopingowali. Chciałem też podziękować wszystkim pracownikom klubu i MOSiR-u.
- Po przejęciu drużyny musieliśmy odbudować szatnię, jeśli chodzi o sprawy mentalne. Musieliśmy przekonać zawodników, że są bardzo dobrymi piłkarzami, potrafią grać i przede wszystkim tworzą wspaniały kolektyw. Oczywiście zmieniliśmy też pewne rzeczy w treningu i to wszystko zaowocowało tym, że jesteśmy dzisiaj w I lidze.
- Pamiętam w jakiej sytuacji finansowej i kadrowej był klub, kiedy przychodziłem tutaj w 2011 roku. Wszyscy mówili, że spadniemy, a ja powiedziałem, że się utrzymamy i tak było. Moi koledzy robili między sobą zakłady, ze spadniemy, a ja mówiłem: kurwa, nie. Ten klub w ciągu 3-4 lat zrobi awans. I to mi daje wiarę w sens pracy, bo Zagłębie to historia piłki nożnej. I jak się robi awans w takim klubie, to jest coś pięknego.
Łukasz Gorszkow:
- Bardzo ciężkie spotkanie ze względu na towarzyszącą nam przed nim presję. Wiedzieliśmy, że Zagłębie gra u siebie bardzo ładny, ofensywny futbol, dlatego w pierwszych 15-20 minutach postanowiliśmy zaatakować i mieliśmy z tego dwie sytuacje. Natomiast później, szczególnie po 70 minucie, zależało nam na tym, by bramki nie stracić. Taka gra była spowodowana przede wszystkim pogodą, a także poczuciem odpowiedzialności za wynik.
- Cieszę się z tego, że Puszcza utrzymała się w II lidze, a trenerowi gospodarzy gratuluję awansu, bo ten klub i ci kibice zasługują na I ligę. Mam nadzieję, że uda nam się spotkać za rok i nie dlatego, że Zagłębie spadnie, tylko dlatego, że Puszcza awansuje.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Ważniejsze jest to, co powie teraz prezes Zagłębia.
Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu przedstawi nowego trenera, który przygotuje Zagłębie do nowego sezonu.
\"Mecz z wielką presją\"
\"Chwała że zero z tyłu\"
\"Chcieli wygrać ale się nie udało\"
\"Puszcza wyszła ofensywnie\"
Panie Stanek ceniłem Pana dotychczas z wyważone i rzeczowe odpowiedzi. Ale graliście z drużyną z końca tabeli. Wstawił pan trzech napastników, którzy przez cały mecz nie oddali celnego strzału. Dopiero w 72 minucie Matusiak przypadkiem trafił w bramkarza. Uznanie dla Gąsińskiego, bo przyznaję że dotychczas sceptycznie patrzyłem na jego powrót do Zagłebia. Chylę głowę.
A generalnie cieszę się z awansu i chciałbym by to co zrobiliście całym sztabem razem z piłkarzami zaowocowało w nowym sezonie. Poza tym ostatnim meczem. Pozdrawiam prawdziwych kibiców ale i tych z truposzczakiem na ogrodzeniu – również.
Zaloguj się aby dodać własny komentarz