Walcząca o tytuł mistrzowski Legia Warszawa wygrała w sobotę wyjazdowe spotkanie z Pogonią Szczecin 1-0. Również w sobotę piłkarze BKS Stal Bielsko-Biała pokonali na własnym obiekcie rezerwy Piasta Gliwice 4-0. Olimpia Elbląg w meczu rozgrywanym w niedzielę rozgromiła na wyjeździe Puszczę Hajnówka 7-0.
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0-1 (0-0)
Orlando Sa (76)
Pierwsze chwile spotkania należały do gospodarzy, którzy stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji. Jednak później z minuty na minutę mecz się wyrównywał, a gra przeniosła się w środkową część boiska. Do końca pierwszej części żadnej z drużyn nie udało się groźnie zaatakować i do przerwy rezultat był bezbramkowy.
Po zmianie stron Legia zaatakowała z większym animuszem i z biegiem czasu jej akcje były coraz groźniejsze. Przyniosło to efekt w 76 minucie meczu. Wtedy Duda wpadł z piłką w pole karne gospodarzy, a interwencja obrońcy zakończyła się podaniem do Orlando Sa, który bez trudu dał prowadzenie Legii. Po stracie bramki gospodarze rzucili się do odrabiania strat, ale nie przyniosło to zmiany rezultatu.
BKS Stal Bielsko-Biała - Piast II Gliwice 4-0 (1-0)
Wiśniewski (5, 54, 64), Dancik (72, karny)
Piłkarze BKS-u wyśmienicie rozpoczęli to spotkanie, już ich pierwsza groźna akcja ofensywna przyniosła im gola. W 5 minucie meczu Wiśniewski wykorzystał zagranie w pole karne od Brychlika i bialska Stal objęła prowadzenie. Jak się później okazało był to jedyny gol w tej części meczu, chociaż BKS dążył do podwyższenia prowadzenia.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, nadal atakowali gospodarze szukając szans na kolejne bramki. W 54 minucie na 2-0 dla Stali podwyższył ponownie Wiśniewski wykorzystując prostopadłe podanie z głębi pola. Dziesięć minut później Stal prowadziła już 3-0. Akcja dająca trzecią bramkę była niemal kopią poprzedniej, a autorem gola ponownie okazał się Wiśniewski. W 72 minucie meczu rezultat spotkania ustalił Dancik, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul na Karczu. BKS wygrał więc pewnie 4-0.
W środę natomiast BKS zajmujący 4 pozycję w tabeli, zagra wyjazdowe spotkanie z liderem grupy Odrą Opole.
Puszcza Hajnówka - Olimpia Elbląg 0-7 (0-4)
Tuttas (8, 38, 45), Pietroń (27, 86), Bojas (71), Lewczuk (79, samobójczy)
Piłkarze Olimpii bez żadnych problemów zwyciężyli w meczu z ostatnią w tabeli Puszczą Hajnówka 7-0. Do końca rozgrywek III ligi pozostały Olimpii do rozegrania już tylko dwa spotkania. Obecnie piłkarze z Elbląga są na drugim miejscu w tabeli z punktem straty do lidera.
Olimpia zagra jeszcze ze swoją imienniczką z Olsztynka oraz prowadzącą w tabeli Olimpią z Zambrowa. Trzymamy kciuki za zwycięstwa w tych meczach, które pozwolą na baraże o II ligę.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz