Zagłębie pokonało w wyjazdowym meczu Siarkę Tarnobrzeg 2:1. Sosnowiczanie prowadzili po golu Łukasza Matusiaka (28'). Wyrównał Mariusz Kukiełka (40'), a wygraną dał nam Mateusz Wrzesień (67')
Dwóm poprzednim meczom Zagłębia towarzyszyły bardzo duże emocje. Dopiero w samej końcówce nasi piłkarze odrobili dwubramkową stratę i dopisali do swojego dorobku kolejne punkty. Mecz w Tarnobrzegu był znacznie bardziej znośny dla osób mających problemy z krążeniem. Tym razem nie trzeba było czekać aż do ostatnich minut na wyjście na prowadzenie.
Sosnowiczanie zagrali dziś z jedną zmianą w porównaniu do meczu z Nadwiślanem Góra. Pauzującego za żółte kartki Marcina Sierczyńskiego zastąpił Arkadiusz Koprucki i oznaczało to przesunięcia w linii defensywy. Ze środka na prawą stronę przesunięty został Konrad Budek. Mimo strzelenia bramek tydzień temu, Łukasz Tumicz i Hubert Tylec rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych.
Nasza drużyna zaczęła mecz lepiej od rywala, była bardziej aktywna w pierwszych minutach, ale nie przełożyło się to na sytuacje bramkowe. Na pierwszy celny strzał ze strony Zagłębia trzeba było czekać aż do 28. minuty i od razu przyniósł on bramkę. Gospodarze stracili piłkę na własnej połowie, z czego skorzystał Sebastian Dudek, który wyłożył futbolówkę Łukaszowi Matusiakowi, a ten wykorzystał sytuację sam na sam i strzelił czwartą bramkę w tym sezonie - wszystkie w rundzie rewanżowej, a zarazem drugą na Podkarpaciu (wcześniej trafił do siatki w Mielcu),
Zanim jednak doszło do strzelenia bramki, Zagłębie było w opałach. Minutę przed objęciem prowadzenia, z rzutu rożnego dośrodkował Robert Tunkiewicz. Marcin Truszkowski strzelił głową pod poprzeczkę, a piłkę odbił Szymon Gąsiński, który parę razy musiał także wybiegać na skraj pola karnego, aby powstrzymać szarżującego Przemysława Oziębałę (obaj w sezonie 2006/2007 wywalczyli awans do Ekstraklasy).
Niestety, naszej drużynie nie udało się zejść na przerwę z prowadzeniem. Po faulu Tomasza Szatana na Karolu Hodowanym sędzia podyktował rzut wolny. Dośrodkował Robert Tunkiewicz, a Mariusz Kukiełka zamknął akcję na dalszym słupku i posłał piłkę głową do siatki. Były reprezentant Polski tym samym stał się trzecim najstarszym strzelcem II ligi w tym sezonie. Dziś ma dokładnie 38 lat i 162 dni. Starsi od niego byli tylko Mariusz Masternak i Artur Januszewski. Ponadto w II lidze zagrało jeszcze tylko dwóch innych starszych piłkarzy - Bogusław Wyparło i Jarosław Piskorz. Poprzednią bramkę dla Siarki Mariusz Kukiełka zdobył 5 listopada 1995 roku. Dwóch piłkarzy występujących w dzisiejszym meczu nie było wtedy jeszcze na świecie - Konrad Budek urodził się trzy dni później, a Karol Hodowany pięć dni później.
W drugiej połowie nasz zespół grał o wiele lepiej niż gospodarze, co widać choćby po statystykach. Do siatki rywali wpadła tylko jedna bramka i to wystarczyło do zwycięstwa. W 54. minucie po dośrodkowaniu Jovana Ninkovicia obok słupka główkował Tomasz Szatan. Później mieliśmy chwilową przerwę w grze ze względu na niepokój na trybunach. Drugą bramkę dla Zagłębia także wypracował Sebastian Dudek. Po mocnym strzale naszego kapitana z dystansu, golkiper Siarki odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Mateusz Wrzesień i wpisał się na listę strzelców po raz czwarty w tej rundzie.
Sosnowiczanie mieli jeszcze szanse na strzelenie trzeciej bramki. Najbliżej tego był w 79. minucie Łukasz Matusiak, który po podaniu Sebastiana Dudka przymierzył pod poprzeczkę z około 30 metrów i zmusił tarnobrzeskiego golkipera do interwencji i wybicia piłki na rzut rożny. Daniel Szczepankiewicz jeszcze raz uchronił swój zespół od straty bramki w 85. minucie, gdy po podaniu Mateusza Września na bramkę uderzał Przemysław Mizgała.
Tydzień temu Zagłębie grało jako pierwsze w kolejce i po zwycięstwie awansowało na pierwsze miejsce w tabeli, by ostatecznie zakończyć weekend na czwartym miejscu. Teraz było podobnie - sosnowiczanie zaczęli kolejkę najwcześniej, wygrali i przynajmniej na chwilę wskoczyli na pierwsze miejsce. Liczymy na to, że ten weekend uda się nam zakończyć na "zielonym" miejscu.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
10 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
3 - Bartosz Snopczyński
2 - Linus Rönnberg
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot, samobójcza (Eryk Woliński, Unia Skierniewice)
ASYSTY:
5 - Patryk Gogół
4 - Bartosz Snopczyński
2 - Bartosz Chęciński, Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Igor Dziedzic, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra, Jewgienij Szykawka
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Mateusz Matras, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
6 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
5 - Dawid Szot
4 - Igor Dziedzic, Adrian Gryszkiewicz,
3 - Mateusz Matras, Linus Rönnberg, Kacper Skóra, Bartłomiej Wasiluk
2 - Emmanuel Agbor, Bartosz Boruń, Patryk Gogół, Patryk Mucha,
1 - Marcel Broniewski, Grzegorz Janiszewski, Mateusz Kabała, Roko Kurtović, Szymon Sobczak
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
21 - Michał Barć
12 - Kacper Wołowiec
3 - Jan Marcinkowski, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Kacper Kopera, Szymon Krawiec, Aleksander Steczek
1 - Dominik Blecharczyk, Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Piotr Płuciennik, Dawid Ryndak
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski

































Nareszcie widać inną jakość a przede wszystkim wyniki.
Takiego ZAGŁĘBIA chciałem doczekać!
Silna grupa na wyjeździe ok. 900 osób! Panowie zostawcie ten biedny Tarnobrzeg w spokoju bo cały stadion będzie do remontu. Róbcie zajebisty doping a nie krojcie flagi i demolujcie ogrodzenia bo będziemy płacić kary a nie o to chodzi w profesjonalnym klubie - BANDA PIERWSZEJ PRZEMOCY - Co to k...a jest?
Teraz liczymy, że na Ludowym jak tylko pogoda dopisze będzie z 4000!
Jesteśmy miastem i klubem z tradycjami.
WSZYSCY NA LUDOWY!
Oby tylko pan prezes \"na prośbę\" kibiców nie przełożył meczu na piątek.Dokładnie tak Adam byłoby pięknie jak by przyszło chociaż ze cztery tysiące ;)Kosa sam się nie rozp....oli
Teraz każdy kolejny mecz będzie trudniejszy. I obojętnie z kim będziemy grali. Jest seria, jest czub tabeli. Każda drużyna będzie zmotywowana ale....
Chłopaki grają swoje i tak jak niżej, wychodzi to ZAJEBIŚCIE!!
Grajcie dalej swoje, cieszcie się gra.
Za tydzień walimy na Ludowy!! Na bogato ma być !!
Zaloguj się aby dodać własny komentarz