Prezentujemy wszystkie 7 goli, które padły w meczu 22. kolejki II ligi, w którym Zagłębie Sosnowiec pokonało w wyjazdowym pojedynku Limanovię Limanowa 4:3.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Piłkarze grali szybko i nie popełniali znaczących błędów poza jedynym Matusiakiem. Zmartwiło mnie też posunięcie sztabu szkoleniowego w momencie gdy prowadziliśmy 4:2 nastąpiły zmiany przykre w konsekwencjach. Zszedł Tylec (wiadomo napracował się w tym meczu), Arak (bez sensu zmiana bo to walczak i może z przodu piłkę też przytrzymać) a za niego bezproduktywny Tumicz i Dudek (dobrze grający w tym meczu) a za niego bezproduktywny Szatan. W efekcie bramka na 3:4 i nerwowa końcówka. Po co? Najważniejsze, że wywozimy 3 bardzo ważne punkty z Limanowej.
To co zrobili dziś hokeiści na Zimowych to prawdziwy dreszczowiec z happy endem! Gratuluję im determinacji do ostatnich sekund. Półtorej minuty przed końcem przy stanie 3:4 graliśmy w osłabieniu. Wola walki była taka, że złamaliśmy kij w ataku a na 9 sekund przed końcem doprowadziliśmy do remisu. Uczcie się panowie bo tak się gra do końca i opłaciło się!
Fonfara rzucił przypomną piłkę do Huberta i to mu trzeba oddać
A co do sędziego to typowy kibic Poloni Warszawa.Drugi karny to z kapelusza.
panowie kosa i miro chyba tylko skróty oglądali.Nie było aż tak żle,dobry mecz wszystko pod kątrolą.Brawo chłopaki byle tak dalej.
Zamiast słabego Fonfary, od początku meczu Wrzesień, tym samym zwiększamy siłę rażenia.
Dużo akcji do przodu, więc przeciwnik musi się bronić, wtedy Nasi defensorzy mają luz :)
Zaloguj się aby dodać własny komentarz