Zwieńczeniem tygodnia dosyć burzliwego dla Zagłębia będzie ligowe spotkanie z rewelacją Pucharu Polski - Błękitnymi Stargard Szczeciński.
Po erze Mirosławów - najpierw Kmiecia, a później Smyły - teraz nadszedł czas na rządy tria Artur Derbin, Tomasz Łuczywek, Robert Stanek (kolejność alfbetyczna). Nie jest to żaden "tercet egzotyczny", tylko grupa ludzi związana z Sosnowcem, która w Zagłębiu grała, wygrywała, notowała awanse (Artur Derbin pod koniec XX wieku przeszedł drogę z V do II ligi), a także pracowała już w roli szkoleniowców (Tomasz Łuczywek w 2010 prowadził drużynę jako pierwszy trener w jednym meczu między kadencjami Marka Chojnackiego i Leszka Ojrzyńskiego).
W sobotnie popołudnie przekonamy się, czy nowa-stara kadra trenerska potrafi natchnąć drużynę do lepszej gry. Kilka ostatnich meczów w wykonaniu Zagłębia można określić jako "męczenie buły". Fakt, że w Brzesku naszemu zespołowi nie pomógł swoimi decyzjami arbiter, ale może w tej sytuacji będziemy mieli do czynienia z potwierdzeniem się powiedzenia "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Gdyby sosnowiczanie dowieźli do końca bezbramkowy remis, to może nie doszłoby do tak wyczekiwanej przez wielu kibiców Zagłębia zmiany trenera?
Do tej pory doszło do zaledwie trzech spotkań pomiędzy Zagłębiem a Błękitnymi Stargard Szczeciński. W ubiegłym sezonie na Stadionie Ludowym pokonaliśmy ówczesnego beniaminka II ligi zachodniej po golu Łukasza Grubego. Rok temu w rewanżu w Stargardzie Szczecińskim padł bezbramkowym remis, a w rundzie jesiennej wracaliśmy do domu z kompletem punktów po trafieniu Tomasza Szatana. Jak więc widać, bilans starć jest zdecydowanie korzystny dla Zagłębia.
Drużyna ze Stargardu Szczecińskiego rozpoczęła ten rok od sensacyjnego zwycięstwa nad Cracovią 2:0 w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski. Trzy dni po meczu w Sosnowcu stargardzianie jadą pod Wawel, aby obronić tę solidną zaliczkę z meczu u siebie i awansować do najlepszej czwórki pucharowych zmagań. W pierwszej wiosennej kolejce Błękitni przegrali na własnym stadionie 1:3 z MKS-em Kluczbork.
W tym sezonie to już czwarte starcie sosnowiecko-stargardzkie. Oprócz drugoligowych piłkarzy rywalizują ze sobą także pierwszoligowi koszykarze. Dotychczas zawsze górą byli goście. Jak już wspomnieliśmy wyżej, nasi piłkarze pokonali w sierpniu Błękitnych w Stargardzie, a koszykarze Zagłębia w listopadzie byli górą w wyjazdowym meczu ze Spójnią. W ostatnią niedzielę stargardzcy koszykarze zrewanżowali się i wygrali w hali przy Żeromskiego. Mamy nadzieję, że piłkarze nie wezmą z nich przykładu.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz