Zagłębie Sosnowiec wygrało na wyjeździe z ostatnim zespołem II ligi 2:0. Gole dla sosnowiczan strzelili Jakub Arak (38') i Dawid Ryndak (66').
Przed wyjazdem na mecz z czerwoną latarnią ligi obawialiśmy się, czy nie powtórzy się historia, z jaką mamy do czynienia niemal w każdym sezonie, a więc drużyna, której kompletnie nie idzie, nie potrafi strzelać bramek i wygrywać meczów, przełamie się akurat w starciu z zespołem z Sosnowca. Górnik Wałbrzych nie poszedł jednak w ślady Calisii Kalisz sprzed roku, czy Elany Toruń sprzed dwóch lat.
Więcej strzałów w meczu w Wałbrzychu oddali gospodarze, ale więcej celnych uderzeń, a co najważniejsze i o co głównie w piłce chodzi- więcej bramek strzelili piłkarze Zagłębia. Choć trzeba przyznać, że spotkanie na stadionie zlokalizowanym pod górą Chełmiec, nie było dla sosnowiczan spacerkiem. Kto wie, jak potoczyłyby się losy meczu, gdyby w 22. minucie gospodarze objęli prowadzenie po solowym rajdzie Mateusza Sawickiego i strzale, który w świetnym stylu obronił Wojciech Fabisiak.
Sosnowiczanie na pierwszy strzał w meczu musieli czekać do 25. minuty, gdy po dośrodkowaniu Przemysława Mizgały lekko głową uderzył Jakub Arak. Najlepszy strzelec Zagłębia dał naszej drużynie prowadzenie w 38. minucie meczu, ale na listę strzelców powinien się wpisać już minutę wcześniej, gdy Łukasz Matusiak ze środka boiska zagrał między obrońcami Górnika do Michala Farkaša, a Słowak idealnie obsłużył naszego napastnika. Niestety, piłka trafiła w nogi Damiana Jaroszewskiego.
Sytuacja, w której padła bramka, była nieco trudniejsza. W poprzednich trzech meczach Jakub Arak zdobywał gole głową. Dziś udowodnił, że umie strzelać również nogą z dystansu. Sebastian Dudek wyprowadził akcję z połowy Zagłębia. Dawid Ryndak podał do Jakuba Araka, a ten precyzyjnym strzałem z linii pola karnego przymierzył w długi róg. Piłka po odbiciu od słupka wpadła do siatki.
Dla Dawida Ryndaka była to siódma asysta w tym sezonie, a dla Jakuba Araka był to siódmy gol w bieżących rozgrywkach. Czwarty kolejny mecz ze zdobytą bramką, a zarazem czwarte kolejne spotkanie, w którym pierwszą bramkę dla sosnowiczan zdobył właśnie wypożyczony z Legii Warszawa napastnik. Gdyby komuś było mało statystyk, dodamy, że po raz trzeci w tym sezonie Jakub Arak trafił do siatki dokładnie w 38. minucie.
W początkowym okresie drugiej części spotkania przewagę mieli gospodarze i ponowni przed utratą gola uratował Zagłębie Wojciech Fabisiak. W 55. minucie po błędzie Radosława Kursy Kamil Mańkowski zagrał w pole karne do Michała Oświęcimki, który przymierzył na naszą bramkę, a młody golkiper Zagłębia sparował futbolówkę na róg.
Na przewagę Górnika Zagłębie zareagowało najlepiej jak się da, czyli... strzeleniem bramki. W 66. minucie Sebastian Dudek popisał się prostopadłym podaniem w pole karne, a Dawid Ryndak przerzucił piłkę nad interweniującym Damianem Jaroszewskim i było 2:0 dla sosnowiczan. "Denver" do mnóstwa asyst wreszcie dołożył swoją pierwszą bramkę po powrocie do Zagłębia.
Dwie minuty później znowu Wojciech Fabisiak zapobiegł utracie gola, gdy zatrzymał piłkę po strzale Marcina Orłowskiego z kilku metrów, choć trzeba przyznać, że piłkarz, który strzelał bramki sosnowiczanom w barwach czterech różnych klubów (Nysa Zgorzelec, Miedź Legnica, Chojniczanka Chojnice i Górnik Wałbrzych) powinien zachować się lepiej.
Podopieczni Mirosława Smyły pewnie dowieźli prowadzenie do końcowego gwizdka i przynajmniej do jutra będą zajmować trzecie miejsce w tabeli. Minusem wyjazdu do Wałbrzycha jest kontuzja Kamila Zalewskiego, który wszedł na plac gry w 63. minucie i po dwudziestu minutach musiał zejść z boiska z urazem barku i opuścił stadion w ambulansie.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
10 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
3 - Patryk Gogół, Bartosz Snopczyński
2 - Michał Barć, Linus Rönnberg
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Igor Dziedzic, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot, Jędrzej Zając, samobójcza (Eryk Woliński, Unia Skierniewice)
ASYSTY:
5 - Patryk Gogół
4 - Bartosz Snopczyński
3 - Jewgienij Szykawka
2 - Bartosz Chęciński, Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot,
1 - Emmanuel Agbor, Michał Barć, Marcel Broniewski, Bartosz Boruń, Igor Dziedzic, Grzegorz Janiszewski, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra,
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Mateusz Matras, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
9 - Filip Laskowski (7 w Sokole Kleczew)
7 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
6 - Igor Dziedzic
5 - Adrian Gryszkiewicz, Dawid Szot
4 - Grzegorz Janiszewski, Mateusz Matras, Linus Rönnberg
3 - Bartosz Boruń, Kacper Skóra, Bartłomiej Wasiluk
2 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Patryk Mucha, Szymon Sobczak, Jędrzej Zając (1 w ŁKS II Łódź)
1 - Michał Barć, Marcel Broniewski, Mateusz Kabała, Roko Kurtović, Kacper Mironowicz, Marcel Predenkiewicz, Bartosz Zawojski
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
21 - Michał Barć
15 - Kacper Wołowiec
8 - Aleksander Steczek
4 - Jan Marcinkowski
3 - Szymon Krawiec, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Igor Dziedzic, Maciej Figura, Igor Gaszewski, Kacper Kopera, Piotr Płuciennik, Piotr Zakrzewski, Bartosz Zawojski
1 - Dominik Blecharczyk, Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Miłosz Pawlusiński, Dawid Ryndak, Kamil Wawrowski
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski










































Kolega poniżej również chciał napisać że cieszy się z 3 pkt-ów a że \"nieskalany myślą\" to wyszło jak wyszło.
Pozdrawiam - nie dziękuj za przetłumaczenie.
Brawo Ryndak i Młoda (L) !!!
Reszta szmaciarzy z Szatanem na czele wynocha z Zagłębia. Nie oglądamy już nieudolnego Matrackiego i zaczynamy grać na zero z tyłu!
Brawo chłopaki.
Zaloguj się aby dodać własny komentarz