Jak dowiedzieliśmy się, że Leszek Baczyński przestał być prezesem, to praktycznie w każdym z nas serce pękło. On nas traktował jak swoje dzieci, a my jego jak swojego ojca - powiedział Mirosław Kmieć.
Jarosław Araszkiewicz (trener Jaroty):
- Mój zespół jest totalnie rozbity. Dzisiaj nawet na rozgrzewce zawodnik złapał kontuzję. Miałem dwóch rezerwowych. W końcówce wszedł szesnastolatek Hubert Antkowiak, strzelił bramkę, która być może pomoże mu w rozwoju przygody piłkarskiej. Wiadomo, że mieliśmy cel utrzymać ten zespół. Pierwsza runda fatalna. Mała ilość punktów, którą potem musieliśmy nadrabiać. Zdobyliśmy 29 punktów. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, że się utrzymaliśmy, i to z niezłym dorobkiem punktów zdecydowanie nad krechą. Cóż jeszcze mogę powiedzieć. Fajna pogoda, punkt zdobyty, wracamy fajnym autobusem, jest klima i będzie wesoło.
Mirosław Kmieć (trener Zagłębia):
- Zremisowaliśmy mecz z dobrą drużyną, mecz wygrany, w którym prowadziliśmy 2:1 i straciliśmy bramkę w sytuacji, do której nie powinniśmy dopuścić. My jako drużyna dojrzała, drużyna dobra, nie możemy dopuszczać do takich sytuacji. Dla mnie wynik tego meczu jest drugorzędną sprawą. Wiadomo, że walczyliśmy w tym meczu o zwycięstwo, bo chcieliśmy zakończyć sezon zwycięstwem, a zakończyliśmy remisem. Mamy szesnasty mecz bez porażki i to jest nasz sukces, bo przed sezonem nikt z nas nie wierzył, że coś takiego nam się może udać.
- Jeżeli chodzi o zakończenie sezonu, to też ogromne podziękowania do was, jako media za to, że pozwoliliście nam w spokoju pracować, nie pompowaliście nas, bo każdy zespół, który był wymieniany w roli faworyta zawsze po tych artykułach przegrywał pięć, sześć meczów. My mieliśmy ten spokój, o który prosiliśmy i po części ten wynik jest też waszą zasługą, że pozwoliliście nam w spokoju pracować. Dziękuję za to bardzo.
- Leszek Baczyński zawsze powtarzał, że każdy piłkarz grający w Zagłębiu jest jak jego dziecko, i on nas traktował jak swoje dzieci, a my jego jak swojego ojca. Jak dowiedzieliśmy się, że przestał być prezesem, to praktycznie w każdym z nas serce pękło. Przez te 40 lat, bo w tym roku mija czterdziestolecie jego działalności dla tego klubu sportowego, wpajał nam ogromne wartości. Jedną z tych wartości było to, że obojętne z kim będziemy pracować, z kim będziemy trenować zawsze najważniejsze jest Zagłębie. Osoba, która coś takiego mówi to osoba z ogromną klasą. Szacunek dla tego człowieka. Chciałbym, żebyśmy wszyscy szanowali tego prezesa, bo jak Zagłębie było w potrzebie, potrzebowało pomocy, to zawsze był Baczyński. Chciałbym, żebyśmy go szanowali i okazywali ten szacunek za to co zrobił.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
5 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Damian Tront, Leon Madej
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Damian Tront
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Więc w trakcie pożegnania człowieka który starał się uratować nasze Zagłębie i mu się udawało , bydło zaczęło drzeć japy \"Nikt Cię tu nie chce....\". Dno totalne, coś jak demolka własnego stadionu Xlat temu na Legii. Szkoda słów, trochę szacunku by się przydało, nawet u frajerów którzy mieli coś przeciw działalności Baczyńskiego. Ale mam nadzieję że to po prezesie spłynęło. Szacunek dla Pana wielki.
Można wiedzieć co skandowali kibice na Leszka ?
Brawa dla drużyny, brawa dla trenera, no i brawa dla Baczyńskiego.
Dzięki za ten sezon.
Frajerski wybryk pomijam...każdy powinien pominąć.
pozdrawiam \"młynek\"
Zaloguj się aby dodać własny komentarz