Piąta pozycja w tabeli, zaledwie dwa punkty straty do miejsca dającego awans, a wszystko dzięki trzeciej najlepszej defensywie w grupie zachodniej. Optymistyczny scenariusz na przyszły sezon? Nie, to osiągnięcia Zagłębia w zakończonej właśnie rundzie wiosennej.
(Na zdjęciu: na pierwszym planie Łukasz Matusiak, w tle Wojciech Białek - to między innymi dzięki ich grze Zagłębie straciło wiosną tak mało bramek)
Listopad 2011. Zagłębie na długą, trwającą cztery miesiące przerwę między rundami, udaje się jako outsider II ligi. Ostatnie miejsce w tabeli. Najwięcej straconych goli, które obrazuje średnia 1,8 bramki na mecz. Na dwadzieścia rozegranych spotkań, tylko cztery zakończone z czystym kontem. Proste błędy doświadczonej formacji defensywnej, ogrywanej jak dzieci przez bardzo przeciętnych, drugoligowych rywali. Nie pomaga nawet jedna z najlepszych ofensyw w grupie zachodniej z Jankowskim, Mójtą i Stefańskim. Zagłębie wygrywa zaledwie cztery mecze.
Koniec maja 2012. Zagłębie rzutem na taśmę zapewnia sobie gwarantujące utrzymanie, czternaste miejsce. Statystyki wiosny robią wrażenie. Dwadzieścia trzy punkty zdobyte w czternastu meczach dają piąte miejsce. Zaledwie dziewięć straconych bramek, a więc średnia , która z poziomu 1,8 spadła do 0,6 na mecz. Lepszą defensywą mogą się pochwalić tylko dwa zespoły, Miedź Legnica i Energetyk ROW Rybnik. Zagłębie tylko dwukrotnie traci więcej niż jedną bramkę. Notuje serię czterech meczów bez straty gola. I dzięki temu się utrzymuje.
Od początku przygotowań do rundy wiosennej, trenerzy i zawodnicy powtarzali: pracujemy nad grą w defensywie. Możemy się teraz licytować, w jakiej mierze było to spowodowane rozbiciem ofensywnego tria Mójta - Stefański - Jankowski, z którego w Sosnowcu został tylko ten ostatni. W miejsce dwóch pierwszych nie udało się sprowadzić godnych następców. Być może duet trenerski, widząc, że nie ma szans na więcej bramek niż jesienią, postanowił do perfekcji dopracować to, co i tak wymagało znaczącej poprawy - defensywę.
Widać to po transferach. Strzałem w dziesiątkę było sprowadzenie Łukasza Matusiaka. Zagłębie dawno nie miało w swoich szeregach tak solidnego i pewnego w środku pola defensywnego pomocnika. Swoje robił także Wołodymyr Ostrouszko. Ukraińcowi zdarzały się błędy, ale przeważnie był pewnym punktem drużyny, w dodatku mógł w razie potrzeby wystąpić na każdej pozycji w obronie. Nie można też zapominać o Marcinie Suchańskim. Także nie bezbłędnym, ale często ratującym skórę kolegom bramkarzu, którego doświadczenie dodało sporo pewności obrońcom.
Duetowi trenerskiemu należą się szczególne gratulacje za zmianę stylu gry Zagłębia. Wiosną nie widzieliśmy już beztroskiej ofensywy, braku asekuracji, wyraźnego podziału na tych, którzy atakują i bronią. Zamiast tego sosnowiczanie pokazali dyscyplinę taktyczną i świadomość tego, że w dzisiejszej piłce za defensywę odpowiedzialna jest cała drużyna. Niebagatelną rolę w tym wszystkim odegrała para środkowych pomocników Marcin Lachowski - Łukasz Matusiak, która w większości meczów zapewniała dominację w środku boiska, oddalając tym samym grę od własnego pola karnego. Środkowi obrońcy obudzili się z jesiennego letargu i ograniczyli liczbę prostych, indywidualnych błędów, przez które traciliśmy gros bramek.
Położenie nacisku na grę obronną sprawiło, że mecze Zagłębia, szczególnie w pierwszej połowie rundy, były mało atrakcyjnymi widowiskami. Zdarzały się spotkania, jak to z GKS Tychy, na których można było usnąć. Nie mieliśmy dreszczowców, jak jesienne 3:5 z Chojniczanką. Zmianę stylu Zagłębia symbolizuje wiosenny mecz z tym samym rywalem, zakończony skromniejszym, ale jednak zwycięstwem po bramce w ostatnich sekundach. Warto dodać, że w drugiej połowie rundy, Zagłębie znowu postawiło na grę ofensywną, choć nadal rozsądną. Efektem była świetna końcówka wiosny i zajęcie miejsca pozwalającego na utrzymanie w II lidze.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
10 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
3 - Patryk Gogół, Bartosz Snopczyński
2 - Michał Barć, Linus Rönnberg
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Igor Dziedzic, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot, Jędrzej Zając, samobójcza (Eryk Woliński, Unia Skierniewice)
ASYSTY:
5 - Patryk Gogół
4 - Bartosz Snopczyński
3 - Jewgienij Szykawka
2 - Bartosz Chęciński, Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot,
1 - Emmanuel Agbor, Michał Barć, Marcel Broniewski, Bartosz Boruń, Igor Dziedzic, Grzegorz Janiszewski, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra,
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Mateusz Matras, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
9 - Filip Laskowski (7 w Sokole Kleczew)
7 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
6 - Igor Dziedzic
5 - Adrian Gryszkiewicz, Dawid Szot
4 - Grzegorz Janiszewski, Mateusz Matras, Linus Rönnberg
3 - Bartosz Boruń, Kacper Skóra, Bartłomiej Wasiluk
2 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Patryk Mucha, Szymon Sobczak, Jędrzej Zając (1 w ŁKS II Łódź)
1 - Michał Barć, Marcel Broniewski, Mateusz Kabała, Roko Kurtović, Kacper Mironowicz, Marcel Predenkiewicz, Bartosz Zawojski
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
21 - Michał Barć
15 - Kacper Wołowiec
8 - Aleksander Steczek
4 - Jan Marcinkowski, Piotr Płuciennik
3 - Szymon Krawiec, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Igor Dziedzic, Maciej Figura, Igor Gaszewski, Kacper Kopera, Piotr Zakrzewski, Bartosz Zawojski
1 - Dominik Blecharczyk, Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Miłosz Pawlusiński, Dawid Ryndak, Kamil Wawrowski
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz