Piłkarze ręczni Zagłębia chcą przedłużyć serię zwycięstw. Sosnowiczanie wygrali trzy ostatnie spotkania i mozolnie pną się w tabeli, a po sobotnim spotkaniu we własnej hali z MOSiR-em Bochnia chcą być wyżej.
Falstart w rozgrywkach II ligi nie załamał sosnowieckich piłkarzy ręcznych, którzy w trzech ostatnich spotkaniach zdobyli komplet punktów. Zagłębiacy po pięciu kolejkach zajmują 7. miejsce w tabeli, które jednak nie jest szczytem ich marzeń. – Śmiało można powiedzieć, że nasza drużyna, która została zmontowana niespełna kilka miesięcy temu, sprawia coraz lepsze wrażenie. Oczywiście, przed zawodnikami jest jeszcze sporo pracy, ale powoli widać już efekt przedsezonowych przygotowań – ocenił szkoleniowiec Zagłębia Krzysztof Adamuszek.
Sosnowiczanie wzbogacili się ostatnio o punkty kosztem Orła Przeworsk, rezerw Vive Targów Kielce oraz MOSM-u Hit Bytom. Kolejną drużyną na rozkładzie Zagłębiowskich szczypiornistów jest MOSiR Arcom Bochnia, a że apetyt rośnie w miarę jedzenia, trudno więc przypuszczać, iż sosnowiczanie biorą pod uwagę inne rozstrzygnięcie najbliższego spotkania, niż własne zwycięstwo. – Pewne jest, że Bochnia, która ma w swoich szeregach doświadczonych zawodników, nie sprzeda tanio skóry. Szykuje się więc ciekawe widowisko – zapowiada trener Adamuszek, który zapewnia, że przedmeczowe spekulacje biorą w łeb, w momencie, gdy zespoły spotykają się na parkiecie. – Nie ma najmniejszego znaczenia, że wygraliśmy z Bochnią w sparingu (31:25 - dop. red). Nie ma sensu wspominać tego meczu, a najważniejsze jest, aby wyjść na parkiet skoncentrowanym i skutecznie rozpocząć spotkanie, co może być kluczowe w końcowym rozrachunku – dodał szkoleniowiec.
Zwycięstwo w sobotnim meczu pozwoli naszej drużynie na awans do ścisłej czołówki II-ligowych ekip, walczących o awans na zaplecze PGNiG Superligi. – Po ostatnich wygranych w zespole wzrosło morale i mam nadzieję, że drużyna w kolejnym boju będzie czuła się pewniej. Na skutek kontuzji mamy braki kadrowe, ale dublerzy powinni podołać wyzwaniu. Sobotnie starcie nie ma faworyta, ale wierzę, że rozstrzygniemy je na naszą korzyść – kończy trener Adamuszek.
Spotkanie II ligi piłki ręcznej pomiędzy ekipami Zagłębia Sosnowiec a MOSiR-u Bochnia rozegrane zostanie w sobotę w hali sportowej przy ulicy Żeromskiego w Sosnowcu. Początek o godz. 18. Wstęp wolny.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
5 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Damian Tront, Leon Madej
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Damian Tront
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz