To miało być wielkie widowisko. Zarówno na trybunach, gdzie miał być komplet publiczności, wspaniały doping i oprawa, jak i na boisku, gdzie piłkarze mieli zrobić kolejny krok na drodze do awansu.
Niestety, z różnych przyczyn nie będzie tak, jak planowano.
Po pierwsze - grupy kibicowskie działające w Zagłębiu podjęły decyzję o tym, że na spotkaniu z Rakowem nie będzie prowadzony doping, nie będą wywieszane flagi oraz nie będzie oprawy. Decyzja ta związana jest z ostatnimi wydarzeniami w kraju. Pod płaszczykiem walki z chuligaństwem rząd i podległe mu służby, aby stłamsić krytykę wobec siebie, prowadzą w stosunku do środkowisk kibicowskich daleko posuniętą politykę restrykcji, szykan i naruszania wolności obywatelskich. Za krytykowanie rządu i premiera policja nakłada mandaty w wysokości 500 zł (tak było w tym tygodniu w Białymstoku). Takie działania sprawiają, że państwu, które od czerwca przejmie przewodnictwo w Unii Europejskiej, bliżej jest do reżimu białoruskiego niż do europejskich demokracji, w których wolność słowa i zgromadzeń jest wartością nadrzędną.
Po drugie - remisy w dwóch poprzednich kolejkach sprawiły, że Zagłębie praktycznie straciło jakiekolwiek szanse na zajęcie miejsca premiowanego awansem do I ligi. Oczywiście w teorii awans nie jest jeszcze wykluczony, ale konieczne jest do niego zajście taki wielu korzystnych okoliczności, że możliwość awansu w tabeli na jedno z dwóch najwyższych miejsc można już zacząć traktować jako "mission impossible".
Grać trzeba jednak do samego końca! W dwóch poprzednich sezonach Zagłębie nie potrafiło wygrać u siebie z Rakowem. Co więcej - nie strzeliło na Ludowym nawet bramki zespołowi z Częstochowy. Z rywalem tym znacznie lepiej gra się nam na wyjeździe. W ostatnich trzech sezonach sosnowiczanie wygrywali na stadionie Rakowa. Jesienią 2010 w pierwszym meczu pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego Zagłębie pokonało Raków 2:1, a obie bramki dla naszego zespołu zdobył Michał Filipowicz.
Zagłębie w sobotę będzie próbowało kontynuować serię meczów bez porażki - mecz z Tychami był ósmym kolejnym spotkaniem, którego nasz zespół nie przegrał. Z kolei Raków będzie próbował przerwać passę meczów bez zwycięstwa - częstochowianie po raz ostatni wygrali 6 kwietnia z Lechią Zielona Góra, a od tamtej pory schodzili z boiska bez wygranej w sześciu kolejnych meczach.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
5 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Damian Tront, Leon Madej
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Damian Tront
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz