Co ma wspólnego Michał Filipowicz z cyfrą 4? Czemu wiosną liczba 11 jest dla Zagłębia tak szczęśliwa? Kogo goni Jakub Miszczuk i ile jeszcze minut mu pozostało?
Zagłębie Sosnowiec odniosło w Turku najwyższe zwycięstwo w sezonie 2010/2011. Po raz ostatni sosnowiczanie wygrali 4:0 prawie równo rok wcześniej - 21 kwietnia 2010 w Janikowie z Unią. Naszemu zespołowi łatwiej przychodzi strzelanie czterech goli na wyjeździe. Ostatnie cztery mecze z "czwórką z przodu" to właśnie wyjazdy - do Żagania, Janikowa, Nowego Tomyśla i Turku. Mecze, w których Zagłębie strzelało 4 bramki łączy jeszcze jedno - od kiedy Michał Filipowicz gra w naszej drużynie, zdobywał on przynajmniej jedną bramkę w każdym takim spotkaniu, a było ich w sumie sześć.
Zagłębie Sosnowiec - Ślęza Wrocław 4:0 (2:0), 5 sierpnia 2009
Dawid Ryndak 33, Marcin Lachowski 45, Michał Filipowicz 55, Tomasz Łuczywek 66
Zagłębie Sosnowiec - Przebój Wolbrom 4:1 (4:0), 12 sierpnia 2009, Puchar Polski
Adrian Pajączkowski 5, Tomasz Szatan 18, Krzysztof Bodziony 34, Michał Filipowicz 40 - Go Nagaoka 83
Czarni Żagań - Zagłębie Sosnowiec 0:4 (0:3), 31 października 2009
Marcin Strojek 26, Vladimír Bednár 28, Michał Filipowicz 37, Konrad Koźmiński 86
Unia Janikowo - Zagłębie Sosnowiec 0:4 (0:4), 21 kwietnia 2010
Michał Filipowicz 3, 39, 44, Sławomir Pach 29
Polonia Nowy Tomyśl - Zagłębie Sosnowiec 1:4 (0:3), 12 marca 2011
Daniel Onyekachi 68 (k) - Maciej Krakowiak 11 (s), Michał Filipowicz 32, 42, Ireneusz Gryboś 90
Tur Turek - Zagłębie Sosnowiec 0:4 (0:1), 23 kwietnia 2011
Marcelo 11 (s), Paweł Posmyk 57, Michał Filipowicz 79, Patryk Stefański 86
Liczba 11 od dawna kojarzy się z futbolem, bo przecież w tyluosobowych składach gra się w tę grę. Dla zespołu Zagłębia jedenastka w rundzie wiosennej kojarzy się jeszcze z czymś innym - spośród ośmiu spotkań w aż czterech bramki dla sosnowiczan padały w 11. minucie. Dwukrotnie zawodników Zagłębia w zdobywaniu goli w tej minucie wyręczali zawodnicy rywali - w Nowym Tomyślu bramkarz Maciej Krakowiak strzelił samobójczą bramkę po rzucie wolnym egzekwowanym przez Marcina Lachowskiego, a w Turku defensywny pomocnik Marcelo zaskoczył swojego golkipera po akcji Patryka Stefańskiego.
Polonia Nowy Tomyśl - Zagłębie Sosnowiec 1:4 (0:3), 12 marca 2011
Daniel Onyekachi 68 (k) - Maciej Krakowiak 11 (s), Michał Filipowicz 32, 42, Ireneusz Gryboś 90
Zagłębie Sosnowiec - Olimpia Grudziądz 1:1 (1:0), 2 kwietnia 2011
Marcin Lachowski 11 - Paweł Kal 90
Zagłębie Sosnowiec - Elana Toruń 2:0 (2:0), 15 kwietnia 2011
Marcin Sierczyński 5, Krzysztof Markowski 11
Tur Turek - Zagłębie Sosnowiec 0:4 (0:1), 23 kwietnia 2011
Marcelo 11 (s), Paweł Posmyk 57, Michał Filipowicz 79, Patryk Stefański 86
Małe zamieszanie towarzyszyło drugiej bramce dla Zagłębia w sobotnim meczu. Chodzi nie tylko o podbramkowe zamieszanie, jakie miało miejsce przy tej bramce, ale o zamieszanie z ustaleniem strzelca tego gola. Najbardziej z gola cieszył się Paweł Posmyk i to jemu pierwotnie przypisaliśmy autorstwo bramki. Druga wersja mówiła, że jednak Krzysztof Markowski jako ostatni dotknął piłki i zmylił bramkarza, ale ostatecznie Markowski przyznał się, że nie zmienił lotu piłki i bramka "powróciła" do Posmyka. Był to jego premierowy gol dla Zagłębia. Paweł Posmyk stał się tym samym piętnastym piłkarzem naszego zespołu, który zdobył w tym sezonie bramkę. Taką samą liczbą graczy strzelających gole może w tym sezonie pochwalić się również Tur Turek. Pozostali drugoligowcy nie mają aż tylu bramkostrzelnych graczy.
Zwycięstwo w Turku było trzecią kolejną wygraną piłkarzy Zagłębia. Po raz drugi w tym sezonie nasi piłkarze notują serię trzech zwycięstw z rzędu. Sosnowiczanie rozpoczęli sezon od trzech zwycięstwa, ale później przyszła seria czterech meczów bez wygranej. Oby tym razem tak nie było i spotkanie z Czarnymi Żagań przyniosło nam czwartą kolejną wygraną. Po raz ostatni cztery mecze z rzędu Zagłębie wygrało na przełomie jesieni i wiosny ubiegłego sezonu - z Czarnymi Żagań, Ślęzą Wrocław, Turem Turek oraz Miedzią Legnicą. Warto również nadmienić, że po raz pierwszy w tym sezonie sosnowiczanie wygrali dwa kolejne spotkania wyjazdowe. W ubiegłym sezonie rekord kolejnych zwycięstw na wyjazdach także wyniósł dwa i liczymy na to, że w meczu w Wałbrzychu to osiągnięcie zostanie poprawione.
Jakub Miszczuk wszedł do bramki Zagłębia w meczu z Elaną Toruń. W dwóch kolejnych meczach nie dał się pokonać zawodnikom rywali, zachowuje czyste konto przez 180 minut, co - jak na debiutanta - jest osiągnięciem dosyć dobrym, ale w ostatnim czasie byli w Zagłębiu debiutanci niepokonani przez dłuższy okres gry. Na początku sezonu 2008/2009 Maciej Gostomski zagrał na zero z tyłu w meczach z Jarotą Jarocin i Rakowem Częstochowa, a bramkę wpuścił w 24. minucie spotkania z Elaną Toruń. Gdy rok temu do bramki sosnowiczan wskoczył Mateusz Prus, utrzymywał czyste konto w spotkaniach przeciwko Olimpii Grudziądz i Unii Janikowo (w tym spotkaniu obronił nawet rzut karny). Swoją pierwszą bramkę w barwach Zagłębia wpuścił w 5. minucie trzeciego występu.
Jeśli więc Miszczuk zagra z Czarnymi Żagań i nie będzie wyciągał piłki z siatki przez pierwsze 25 minut meczu, to pobije rekordy dwóch wyżej wspomnianych młodzieżowców. Będzie jednak brakowało bardzo dużo do pobicia najlepszego "wyniku otwarcia" ostatnich sezonów. Wiosną 2004 Sławomir Rydel po wejściu do bramki w miejsce Grzegorza Kurdziela kończył pierwsze pięć spotkań - z Walką Makoszowy, Rozwojem Katowice, Śląskiem Wrocław, Carbo Gliwice i Polonią Słubice na zero z tyłu. Poległ dopiero w 50. minucie spotkania z Odra Opole, co dało okrągłą liczbę 500 minut bez straty gola.
18 minut bez straconej bramki w meczu z Czarnymi Żagań pozwoli Zagłębiu na ustanowienie rekordowej serii bez straconej bramki w tym sezonie. Między 46. minutą meczy 14. kolejki z Nielbą Wągrowiec a 3. minutą meczu 17. kolejki z Jarotą Jarocin niepokonany był Ołeksij Szlakotin, co dało łącznie 227 minut bez straconej bramki. Teraz, doliczając do dorobku Miszczuka 30 minut Ołeksija Szlakotina bez straconej bramki w meczu z Lechią Zielona Góra, bramkarze Zagłębia nie wyciągali piłki z siatki przez 210 minut gry.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
10 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
3 - Bartosz Snopczyński
2 - Michał Barć, Linus Rönnberg
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot, samobójcza (Eryk Woliński, Unia Skierniewice)
ASYSTY:
5 - Patryk Gogół
4 - Bartosz Snopczyński
2 - Bartosz Chęciński, Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot, Jewgienij Szykawka
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Igor Dziedzic, Grzegorz Janiszewski, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra,
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Mateusz Matras, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
6 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
5 - Igor Dziedzic, Dawid Szot
4 - Adrian Gryszkiewicz,
3 - Mateusz Matras, Linus Rönnberg, Kacper Skóra, Bartłomiej Wasiluk
2 - Emmanuel Agbor, Bartosz Boruń, Patryk Gogół, Patryk Mucha,
1 - Marcel Broniewski, Grzegorz Janiszewski, Mateusz Kabała, Roko Kurtović, Szymon Sobczak, Bartosz Zawojski
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
21 - Michał Barć
12 - Kacper Wołowiec
3 - Jan Marcinkowski, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Kacper Kopera, Szymon Krawiec, Aleksander Steczek
1 - Dominik Blecharczyk, Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Piotr Płuciennik, Dawid Ryndak
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz