W dniu dzisiejszym podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego o godzinie 11:00 odbyli trening przed jutrzejszym meczem z Elaną Toruń. Ze względu na odbywający się na Stadionie Ludowym turniej eliminacyjny kobiet, trening odbył się na boisku Czarnych Sosnowiec.
- Dziś na Stadionie Ludowym jest mecz międzypaństwowy kobiet Szwecja – Islandia i w tym tygodniu niestety nie udało nam się wejść ani razu na naszą płytę. Ale znamy ją dobrze i nie ma co wybrzydzać. Wcześniej to było ustalane, a gdyby mecz był w sobotę, to byśmy na nią weszli – powiedział trener Zagłębia Leszek Ojrzyński. W trakcie treningu słychać było orkiestrę, która grała na pobliskim cmentarzu marsza pogrzebowego. – Coś tam w tle było słychać, lecz byłem skupiony na treningu. Teraz jeszcze słychać, cóż miejsca się nie wybiera, trzeba sobie dawać z tym radę i nie było to na pewno przeszkodą w treningu – dodał trener.
Do Sosnowca przyjeżdża Elana Toruń, która dobrze punktuje na wyjazdach, a gorzej im się wiedzie na swoim stadionie. – Wiemy, że Elana ma dobry dorobek punktowy na wyjazdach. Ostatnio przyjechali do pobliskich Tych i zdobyli trzy bramki i trzy punkty. Zapewne będą chcieli i na naszym terenie coś zapunktować. Lecz my po to wychodzimy na boisko, abyśmy byli górą w tym meczu i zdobyli komplet punktów – zapowiedział Ojrzyński. Dobre wyniki Elany na wyjazdach również doceniają zawodnicy. – Trener nas uczulał, że na wyjazdach grają lepiej niż u siebie. Będziemy się musieli na pewno mocniej zmobilizować. Pokazali, że są dobrym zespołem bo 3:0 w Tychach to nie każdemu się może udać – ocenił przeciwnika Michał Filipowicz. – Jesteśmy nastawieni bojowo! Wiemy o co gramy, wiemy jaką mamy stratę do drugiego miejsca, premiowanego awansem. Będziemy się jutro starali wygrać ten mecz i zbliżyć się do Miedzi. Czy strzelę jutro bramkę? Będę się starał na 100% – dodał zawodnik.
W dniu jutrzejszym trener Leszek Ojrzyński powinien poprowadzić zespół z ławki rezerwowych. W momencie przeprowadzania rozmowy z trenerem do klubu nie wpłynęło żadne pismo zakazujące udziału trenera w meczu. Przypomnijmy, że w ostatnim wyjazdowym meczu z Zielonej Górze pod koniec spotkania został odesłany przez sędziego na trybuny. – Póki co żadnej decyzji w tej sprawie nie ma. Może coś dzisiaj wpłynie (Wydział Dyscypliny PZPN obraduje we czwartki – przyp. red.) do klubu. My w sprawozdaniu napisaliśmy, że z niektórymi decyzjami Pana sędziego się nie zgadzamy i zobaczymy jaki będzie finał. Mam nadzieję, że będę wezwany na Wydział Dyscypliny jeżeli będzie jakaś sprawa związana z moim odesłaniem na trybuny i będę miał prawo do obrony. Mamy nagrane urywki z meczu, do których miałem zastrzeżenia – ocenił trener. – W końcówce meczu zawodnik Lechii faulował naszego bramkarza, za który to faul powinien ujrzeć czerwoną kartkę. Faul ten był z premedytacją, takie boiskowe bandyctwo. Sędzia uznał, że nic się nie stało. I oto mam największe pretensje, bo takie rzeczy powinniśmy eliminować i nie ma nic wspólnego z grą fair play – dodał.
Wiele zastrzeżeń można mieć również do drużyny, że ta pomimo gry w przewadze nie potrafi grać skuteczniej i spokojnie dowieźć zwycięstwa do końca. O ile tydzień temu w Zielonej Górze się to udało o tyle w meczu z Olimpią Grudziądz ta sztuka się nie udała. – Dwa razy zagraliśmy w przewadze i dwa razy mieliśmy z tą przewagą problemy i z tym problemem musimy się uporać. Uporaliśmy się z początkami meczów, można powiedzieć, że mamy najlepsze w tej lidze, bo strzelaliśmy bramki. Wiemy w czym przyczyna tkwi bo mamy analizy tych spotkań. Gramy za mało agresywnie w przewadze. Myślimy, że gra spokojnie się ułoży, że będziemy mieli swoje sytuacje, które wykorzystamy a gramy za bardzo nastawieni przyjacielsko do przeciwnika. Musimy to zmienić bo póki sędzia nie gwizdnie po raz ostatni to wszystko może się zdarzyć. My musimy prowadzić grę, musimy strzelać kolejne bramki bo mamy jednego zawodnika więcej na boisku – zakończył trener Ojrzyński.
Mamy nadzieję, że wszystkie te aspekty, o których mówił trener zostaną poprawione, wnioski z ostatnich meczów wyciągnięte i jutro Elana Toruń wyjedzie z Sosnowca z zerowym kontem punktowym jak i bramkowym, a pogrzebowy marsz grany dziś na Alei Mireckiego nie będzie złym sygnałem. Przy tej okazji zapraszamy jutro wszystkich kibiców na godzinę 18:00 na Stadion Ludowy, pomóżmy gorącym dopingiem naszym piłkarzom wygrać ten jutrzejszy, jakże ważny mecz!
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
5 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Damian Tront, Leon Madej
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Damian Tront
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz