Przed Zagłębiem dwa „mecze prawdy”. Zanim dojdziemy do dania głównego, którym będzie przyszłotygodniowe spotkanie z liderem tabeli, naszych piłkarzy czeka trudny wyjazd do beniaminka, marzącego o tym, by pójść w ślady Ruchu Radzionków i w ciągu dwóch sezonów awansować z III do I ligi.
Chojniczanie mają za sobą kapitalną rundę jesienną. Wysoka pozycja w tabeli sprawiła, że apetyty naszych sobotnich rywali wzrosły bardzo mocno. Chojniczanka jest jedynym spośród beniaminków, który chce włączyć się do walki o I ligę. Szanse mają nadal duże. Po dwudziestu kolejkach zajmują czwarte miejsce. Zgromadzili tyle samo punktów, co Zagłębie i wyprzedzają naszych piłkarzy lepszą różnicą bramek. Decydująca okazuje się postawa formacji defensywnej. Nasi rywale stracili do tej pory tylko 16 bramek, podczas gdy my aż 27.
Zbliżona pozycja w tabeli nie jest jedyną rzeczą, która łączy Zagłębie z Chojniczanką. Oba zespoły w czasie przerwy zimowej postanowiły dokonać kadrowej rewolucji. O ile w naszym przypadku może ona być w pełni uzasadniona, to w przypadku chojniczan, jak na razie, ciśnie się na usta powiedzenie, że lepsze jest wrogiem dobrego. Weźmy choćby linię ataku. Jesienią rzeczywiście nie była ona najmocniejszym punktem drużyny z Chojnic. Trzej napastnicy: Szymon Gibczyński, Piotr Rusinek i Tomasz Kwietniewski zdobyli w sumie zaledwie osiem bramek. Zakontraktowano więc nowe trio: Jacka Magdzińskiego, Konrada Hajdamowicza i Marka Kowala. Tymczasem w dwóch pierwszych meczach rundy rewanżowej, zespół zdobył zaledwie jedną bramkę, a kibice z Chojnic narzekają na fatalną skuteczność.
Nasi rywale dokonali też sporych roszad w linii pomocy, ściągając do niej naprawdę dobrych, jak na warunki drugoligowe, piłkarzy. Po części wymuszone to było postawą Sławomira Pacha. Nasz były zawodnik, który jesienią okazał się liderem drużyny z Chojnic, wybrał większe pieniądze (bądź też szanse na awans) i postanowił przenieść się do Grudziądza. W Chojnicach natychmiast go zawiesili, bo miał wciąż ważny kontrakt, ale musieli się rozejrzeć za wartościowymi następcami. Takim może się okazać Artur Andruszczak, mający za sobą 170 występów na boiskach ekstraklasy, lub również bardzo doświadczony Tomasz Parzy (43 mecze na najwyższym szczeblu rozgrywek), kojarzony głównie z grą w Pogoni Szczecin.
O tym, że pomoc jest w tym momencie najsilniejszym punktem Chojniczanki, świadczy spora ilość sytuacji, jaką stwarzają sobie w czasie meczów. Problemem jest to, że na bramki nie potrafią ich przekuć napastnicy. Wiele wskazuje na to, że trenerowi Grzegorzowi Kapicy nie udało się jeszcze optymalnie przygotować drużyny do sezonu. Świadczą o tym wyniki dwóch rozegranych do tej pory meczów. Z Bałtykiem i Jarotą chojniczanom udało się zaledwie zremisować, odpowiednio 0:0 i 1:1. W obu spotkaniach, nasi rywale byli stroną wyraźnie przeważającą, ale tylko przez 45 minut, a że jedna dobra połowa nie wystarcza do wygrania meczu, stąd podziały punktów.
Trudno prognozować w jakim składzie wybiegnie w sobotę Chojniczanka. Trener Kapica nadal szuka najlepszych rozwiązań, stąd spore roszady kadrowe. Wiadomo jedno – sobotni mecz będzie starciem dwóch zespołów o podobnych celach, potencjale i możliwościach. Wiosnę lepiej rozpoczęło Zagłębie, choć o jesieni mogliśmy mówić to samo, dopóki na Stadion Ludowy nie przyjechała… Chojniczanka.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
10 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
3 - Bartosz Snopczyński
2 - Michał Barć, Linus Rönnberg
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot, samobójcza (Eryk Woliński, Unia Skierniewice)
ASYSTY:
5 - Patryk Gogół
4 - Bartosz Snopczyński
2 - Bartosz Chęciński, Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot, Jewgienij Szykawka
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Igor Dziedzic, Grzegorz Janiszewski, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra,
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Mateusz Matras, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
8 - Filip Laskowski (7 w Sokole Kleczew)
7 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
6 - Igor Dziedzic
5 - Adrian Gryszkiewicz, Dawid Szot
4 - Grzegorz Janiszewski, Mateusz Matras, Linus Rönnberg
3 - Bartosz Boruń, Kacper Skóra, Bartłomiej Wasiluk
2 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Patryk Mucha, Szymon Sobczak
1 - Michał Barć, Marcel Broniewski, Mateusz Kabała, Roko Kurtović, Kacper Mironowicz, Marcel Predenkiewicz, Bartosz Zawojski
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
21 - Michał Barć
13 - Kacper Wołowiec
6 - Aleksander Steczek
3 - Jan Marcinkowski, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Kacper Kopera, Szymon Krawiec, Piotr Zakrzewski
1 - Dominik Blecharczyk, Igor Gaszewski, Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Miłosz Pawlusiński, Piotr Płuciennik, Dawid Ryndak, Bartosz Zawojski
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz