Rywalizacja pomiędzy Zagłębiem a zespołami z Opolszczyzny zakończyła się podwójnym sukcesem. Do wygranej koszykarzy nad MKS-em Strzelce Opolskie piłkarze dołożyli skromne zwycięstwo nad Ruchem Zdzieszowice. Wygrana 1:0 jest zdecydowanie najniższym wymiarem kary, jaki spotkał na Ludowym drużynę "Zdzichów". To spotkanie mogło, a nawet powinno się zakończyć co najmniej pięciobramkowym zwycięstwem naszego zespołu.
Trener Leszek Ojrzyński zdecydował się wystawić dziś ten sam skład, który tydzień temu pokonał w Nowym Tomyślu Polonię i sosnowiczanie już od pierwszych minut zdecydowanie dominowali na boisku, nie pozwalając gościom na rozwinięcie skrzydeł. Napór Zagłębia szczególnie uwidocznił się po 20. minucie. W 24. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pod poprzeczkę uderzał z ostrego kąta Marcin Lachowski, a piłkę na kolejny korner wybił Marcin Feć. Chwilę później po centrze Michała Filipowicza Marcin Lachowski trafił w słupek.
Gol na wagę trzech punktów padł w 26. minucie. Po dośrodkowaniu Tomasza Łuczywka z lewej strony boiska piłkę głową z około 5 metrów do bramki Ruchu posłał Michał Filipowicz. Przewaga Zagłębia nie malała, choć w pierwszej połowie nie udało się już stworzyć żadnej groźnej sytuacji. Za to po przerwie nie brakowało stuprocentowych sytuacji. Szwankowała za to, i to bardzo, skuteczność.
W 50. minucie Michał Filipowicz sprytnie przerzucił piłkę nad interweniującym bramkarzem gości i zagrał idealnie na głowę do Pawła Posmyka, który z kilku metrów skierował piłkę nad poprzeczką. W 63. minucie po składnej akcji Zagłębia Krzysztof Napora podał do Pawła Posmyka, a ten ponownie zmarnował idealną sytuacją. Tym razem strzelił nogą nad poprzeczką. W 81. minucie Michał Filipowicz przejął piłkę źle zagraną przez Mateusza Bodziocha, znalazł się w sytuacji sam na sam z Marcinem Feciem, postanowił strzelić lobem nad wysuniętym golkiperem Ruchu i posłał piłkę nad poprzeczka. Ciężko w to było uwierzyć. Kolejny przejaw indolencji strzeleckiej mieliśmy zaledwie minutę później - Patryk Stefański skiksował w polu karnym i trafił tylko w boczną siatkę.
Zagłębie stworzyło sobie dzisiaj więcej dogodnych sytuacji strzeleckich niż tydzień temu w Nowym Tomyślu, ale strzeliło o trzy gole mniej. Ta strzelecka nieporadność na pewno musi martwić, ale trzy punkty i dobra gra Zagłębia na Ludowym powinna cieszyć i dawać promyk nadziei, że sosnowiczanie włączą się do walki o awans.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
5 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Damian Tront, Leon Madej
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Damian Tront
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Iwo Kupidura, Marcin Sierczyński, Borys Roguski
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz