Tomasz £uczywek:
- Tak wygląda druga liga. Naprawdę ciężko o punkty. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że trzy punkty zostają w domu i zostały. To jest najważniejsze w tym wszystkim. Cieszą strzelone trzy bramki na Ludowym – dawno tego nie było. Wiadomo, że styl nie zadowala kibiców. Kibice są bardzo wymagający w Sosnowcu i zdajemy sobie z tego sprawę. Będziemy dążyć do tego, żeby ich uszczęśliwić, bo piłka nożna jest dla kibiców.
- Przeciwnik był silny. Bałtyk jest troszkę wyżej od nas w tabeli. My na ten sezon mamy trochę inny cel niż wskazuje na to miejsce w tabeli. Musimy głęboko przeanalizować tą całą rundę i te mecze, które graliśmy u siebie. Jeden mecz wygrany tutaj na Ludowym od dawna, to jeszcze nie jest to co chcemy. Chcemy tutaj wygrywać zawsze.
- Przy naszych błędach w pierwszej połowie wszystko mogło się potoczyć zupełnie inaczej. W drugiej połowie już tego nie było. Wychodziliśmy z otwarta kartą. Taktykę mieliśmy ustaloną i myślę, że druga połowa była lepsza niż pierwsza, ale za całe 90. minut należą się drużynie słowa pochwały, a na szczególne wyróżnienie zasługuje postawa Michała Cyganka.
- Przy pierwszym karnym, bramkarz próbował mnie wyprowadzić z równowagi. Mam swoje zasady przy karnych, dzisiaj się sprawdziły i jeśli będzie trzeba to w następnych meczach też podejdę. Po to jest doświadczony zawodnik, żeby drużynie pomagać i ja dzisiaj strzelając dwa karne w jakimś sensie przyczyniłem się do tego, ale cała drużyna zapracowała na to zwycięstwo determinacją i konsekwencją, bo w każdym z zawodników było widać to, że nie chcą schodzić z boiska pokonani.
Adrian Pajączkowski: Bałtyk gra ostro i już przed meczem nastawialiśmy się na to, że dzisiaj będzie troszkę mniej grania w piłkę, a przede wszystkim będziemy im musieli pokazać, że to my jesteśmy bardziej zdeterminowani. To się udało, doszło do tego kilka ich wymuszonych przez nas błędów i mamy fajne zwycięstwo. Przy pierwszym karnym zawodnik gości złapał w pół Kubę Snadnego. Kuba mógł w tej sytuacji wepchnąć piłkę do siatki z dwóch metrów, rywal go pociągnął i przewrócił. Tego karnego podyktował głównie sędzia boczny, który podniósł chorągiewkę i podbiegł do arbitra. Myślę, że pretensje gości były niesłuszne, ale wiadomo, że karny zawsze budzi dużo emocji.
Nie ukrywam, że zależało nam, by w tym ostatnim meczu na Ludowym pokazać się jak najlepiej. Wyszło okazałe zwycięstwo, jakiego jeszcze nie było w tym sezonie i mam nadzieję, że będzie to dobry prognostyk. Został nam jeszcze mecz w Poznaniu, który na pewno będzie bardzo trudny. Trzeba przywie¼ć trzy punkty i wtedy dopiero będzie można odpocząć.
Jeżeli chodzi o sytuację z kibicami, to jest mi trochę przykro. Z jednej strony rozumiem ich frustrację, ale my też jesteśmy sfrustrowani. Nam też jest przykro, że to wszystko wygląda tak, jak wygląda. Mamy dużo pracy w zimie, żeby pojawiła się jakość w naszej grze i przyszły zwycięstwa. Zdaję sobie sprawę, że brakuje nam bardzo wielu rzeczy. Natomiast ja jestem tu już dwa i pół roku i wiem, jak fajnie potrafi być na Ludowym. Grałem tu już spotkania przy wspaniałej atmosferze na trybunach. Mam nadzieję, że to minie, kibice pojadą do Poznania i tam już nas będą dopingować, a my się im odpłacimy dobrą grą i zwycięstwem.
Marcin Folc: Graliśmy dzisiaj jednym napastnikiem wysuniętym, a drugim trochę cofniętym. Cieszę się, że przyszło przełamanie i pomogłem drużynie w odniesieniu tego zwycięstwa. Wcześniejsze problemy ze zdrowiem i nie najlepsza gra były dla mnie frustrujące, dlatego bardzo chciałem strzelić tą bramkę. Nie zastanawiałem się, bo murawa była śliska i trener namawiał nas, byśmy oddawali jak najwięcej strzałów. Miałem jeszcze jedną dobrą sytuację, ale niestety strzał mi nie wyszedł.Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
5 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Damian Tront, Leon Madej
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Damian Tront
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Iwo Kupidura, Marcin Sierczyński, Borys Roguski
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz