Pierwszy w tym okresie przygotowawczym sparing Zagłębia z "poważnym" rywalem mógł się podobać. Sosnowiczanie pokazali się z bardzo dobrej strony w pojedynku z liderem ekstraklasy. W pierwszej połowie, gdy Bełchatów grał teoretycznie lepszym składem, Zagłębie miało przewagę, która została udokumentowana dwoma bramkami, a mogło być ich przynajmniej dwie więcej, bo były ku temu wyśmienite sytuacje. GKS w tej części gry ani raz poważnie nie zagroził bramce strzeżonej przez powracającego po kontuzji Jakuba Wierzchowskiego.
W 7. minucie spotkania gro¼nie było pod bełchatowską bramką za sprawą dwóch rzutów rożnych wykonywanych przez wychowanka GKS-u Jacka Berensztajna. Po jego dośrodkowania strzelali Jarosław Piątkowski i Marcin Lachowski, ale w tych przypadkach bez zarzutu spisał się golkiper GKS-u. W 13. minucie "Piątek" i "Lacha" wykorzystali fatalne ustawienie defensywy rywala i we dwóch przedarli się środkiem boiska w pole karne. Niestety, zabrakło zrozumienia i dobrego rozegrania akcji, w efekcie czego najpierw obaj sobie przeszkadzali, a potem Piątkowski za mocno wypuścił sobie piłkę.
Bramki dla Zagłębia padły w końcówce I połowy. W 38. minucie Hubert Kościukiewicz precyzyjnie kopnął piłkę z ponad 25 metrów, a zbyt wysunięty do przodu Piotr Lech nie zdążył z interwencją i wpuścił piłkę "za kołnierz". 6 minut pó¼niej Jacek Berensztajn obsłużył dokładnym podaniem Sławomira Pacha, a ten w polu karnym minął zwodem dwóch obrońców z Bełchatowa i strzałem po ziemi zmusił Piotra Lecha do ponownego wyciągnięcia piłki z bramki.
Po przerwie gra nabrała innego oblicza. Orest Lenczyk zmienił całą jedenastkę i świeżsi bełchatowanie uzyskali przewagę nad mającymi w nogach już 45 minut gry sosnowiczanami. W 61. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z bliska do siatki strzelił głową Edward Cecot, a w 68. minut błąd w szykach defensywnych Zagłębia wykorzystał Tomasz Jarzębowski i uderzeniem z okolicy linii pola karnego nie dał szans Jakubowi Wierzchowskiemu.
Do końca meczu nie brakowało emocji. Kilkoma udanymi interwencjami popisał się Jakub Wierzchowski. Największego kunsztu bramkarskiego wymagała sytuacja z 81. minuty. Obrona Zagłębia stanęła oczekując, że sędzia odgwiżdże spalonego, tymczasem Marcin Truszkowski wpadł w pole karne i przegrał pojedynek "sam na sam" z Wierzchowskim. W 84. minucie po strzale Mariusza Zawodzińskiego uratowała nas poprzeczka. Z kolei 6 minut wcześniej w słupek z rzutu wolnego trafił Jacek Berensztajn.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
3 - Patryk Gogół
2 - Maksymilian Podgórski
1 - Michał Barć
ASYSTY:
2 - Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Szymon Jarek, Dawid Kudła, Szymon Krawiec
ŻÓŁTE KARTKI:
1 - Patryk Gogół, Maksymilian Rozwandowicz, Damian Tront
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
2 - Kacper Kopera, Leon Madej
1 - Filip Micyk, Kacper Wołowiec, Aleksander Steczek
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
4 - Kamil Biliński
2 - Filip Micyk
1 - Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz