Aktualności
Nie będzie transferów na siłę
gazeta.pl, 2006-11-23, 01:16
Klub z Sosnowca może sprzedać zimą jednego piłkarza z obecnej kadry. - Pod warunkiem, że otrzymamy za niego sumę, za którą kupimy jednego, dwóch piłkarzy, którzy realnie wzmocnią siłę ataku - zastrzega Wojciech Rudy.
Dyrektor klubu spotkał się wczoraj z prezesem Giancarlo Motto. - Prezes uważa, że jesteśmy w połowie drogi do ekstraklasy. Cel na rundę wiosenną nie ulega zmianie. Uważam, że wszystko rozstrzygnie się między czołową czwórką - tłumaczy dyrektor.
Działacze ustalili, że trzech piłkarzy trafi na listę transferową. - Kto to będzie? Pierwsi dowiedzą się zawodnicy - ucina dyrektor. Jak już jednak informowaliśmy, z Zagłębiem pożegnają się najpewniej Tomasz Malinowski i Paweł Lisiecki, a Tadeusz Tyc może zostać wypożyczony do innego klubu.
Dobra wiadomość jest taka, że Włosi godzą się na warunki nowego kontraktu Vladimira Bednara. - Umowa obowiązywałaby przez najbliższe pół roku, a w przypadku awansu zostałaby przedłużona o kolejny rok - informuje dyrektor.
Zagłębie nie zgadza się natomiast na testy swoich graczy (zaproszenia do klubów ekstraklasy otrzymali Marcin Lachowski, Bartłomiej Chwalibogowski i Adrian Marek), niewykluczone jednak, że jeden zawodnik dostanie zgodę na transfer. - Nic na siłę. Jeżeli jednak ktoś się do nas zgłosi z poważną ofertą, to będziemy rozmawiać -dodaje Rudy.
Jeżeli sprzedaż piłkarza dojdzie do skutku, zarobione pieniądze klub przeznaczy na zakup nowych graczy. Dyrektor rozmawiał z Damianem Bartylą, prezesem Polonii Bytom, na temat pozyskania Mariusza Mężyka (interesuje się nim też Widzew). Niewykluczone, że Zagłębie sięgnie też po zawodników rozpadającego się KSZO (latem na liście życzeń był Krystian Kanarski).
Daleka droga do sfinalizowania kontraktu Tomasza Stolpy. - Po powrocie z zagranicy zawodnik ma duże wymagania - przyznaje dyrektor. Sosnowiczanie zagrają dziś sparing z MKS-em Myszków, w którym szansę gry dostaną testowani piłkarze z niższych lig. Jeżeli zawodników będzie zbyt mało, jedenastkę uzupełnią sosnowiczanie, m.in. Robert Studziński. Tymczasem zespół przygotowuje się do towarzyskiego meczu z Legią Warszawa (28 listopada). W zajęciach nie bierze udziału Marcin Folc. Najskuteczniejszy napastnik Zagłębia leczy chore kolano.
Komentarze (0)
Klub z Sosnowca może sprzedać zimą jednego piłkarza z obecnej kadry. - Pod warunkiem, że otrzymamy za niego sumę, za którą kupimy jednego, dwóch piłkarzy, którzy realnie wzmocnią siłę ataku - zastrzega Wojciech Rudy.
Dyrektor klubu spotkał się wczoraj z prezesem Giancarlo Motto. - Prezes uważa, że jesteśmy w połowie drogi do ekstraklasy. Cel na rundę wiosenną nie ulega zmianie. Uważam, że wszystko rozstrzygnie się między czołową czwórką - tłumaczy dyrektor.
Działacze ustalili, że trzech piłkarzy trafi na listę transferową. - Kto to będzie? Pierwsi dowiedzą się zawodnicy - ucina dyrektor. Jak już jednak informowaliśmy, z Zagłębiem pożegnają się najpewniej Tomasz Malinowski i Paweł Lisiecki, a Tadeusz Tyc może zostać wypożyczony do innego klubu.
Dobra wiadomość jest taka, że Włosi godzą się na warunki nowego kontraktu Vladimira Bednara. - Umowa obowiązywałaby przez najbliższe pół roku, a w przypadku awansu zostałaby przedłużona o kolejny rok - informuje dyrektor.
Zagłębie nie zgadza się natomiast na testy swoich graczy (zaproszenia do klubów ekstraklasy otrzymali Marcin Lachowski, Bartłomiej Chwalibogowski i Adrian Marek), niewykluczone jednak, że jeden zawodnik dostanie zgodę na transfer. - Nic na siłę. Jeżeli jednak ktoś się do nas zgłosi z poważną ofertą, to będziemy rozmawiać -dodaje Rudy.
Jeżeli sprzedaż piłkarza dojdzie do skutku, zarobione pieniądze klub przeznaczy na zakup nowych graczy. Dyrektor rozmawiał z Damianem Bartylą, prezesem Polonii Bytom, na temat pozyskania Mariusza Mężyka (interesuje się nim też Widzew). Niewykluczone, że Zagłębie sięgnie też po zawodników rozpadającego się KSZO (latem na liście życzeń był Krystian Kanarski).
Daleka droga do sfinalizowania kontraktu Tomasza Stolpy. - Po powrocie z zagranicy zawodnik ma duże wymagania - przyznaje dyrektor. Sosnowiczanie zagrają dziś sparing z MKS-em Myszków, w którym szansę gry dostaną testowani piłkarze z niższych lig. Jeżeli zawodników będzie zbyt mało, jedenastkę uzupełnią sosnowiczanie, m.in. Robert Studziński. Tymczasem zespół przygotowuje się do towarzyskiego meczu z Legią Warszawa (28 listopada). W zajęciach nie bierze udziału Marcin Folc. Najskuteczniejszy napastnik Zagłębia leczy chore kolano.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Bramki, asysty, kartki
III LIGA
BRAMKI:
ASYSTY:
ŻÓŁTE KARTKI:
Rozkład jazdy kibica
2026-08-09, 17:00Zagłębie Sosnowiec - LKS Goczałkowice Zdrój
2026-08-16, 18:00ROW 1964 Rybnik - Zagłębie Sosnowiec
2026-08-19, 18:00Zagłębie Sosnowiec - Ślęza Wrocław
2026-08-22, 16:00Carina Gubin - Zagłębie Sosnowiec
2026-08-29, 12:00Sparta Katowice - Zagłębie Sosnowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz