Zespół z Sosnowca zakończył jesień piątkowym meczem z KSZO. Sosnowiczanie zdobyli 33 punkty i na pewno przezimują za Zawiszą Bydgoszcz i Ruchem Chorzów, które skończą rundę dopiero podczas najbliższego weekendu.
Zespół z Sosnowca zakończył jesień piątkowym meczem z KSZO. Sosnowiczanie zdobyli 33 punkty i na pewno przezimują za prowadzącymi Zawiszą Bydgoszcz i Ruchem Chorzów, które skończą rundę dopiero podczas najbliższego weekendu. Piłkarze Zagłębia uprosili trenerów i dostali tydzień wolnego. Na urlopy wyjadą jednak dopiero po towarzyskim spotkaniu z Legią Warszawa (28 listopada). Wcześniej, bo już w najbliższą sobotę, na Stadionie Ludowym prawdopodobnie odbędzie się piłkarski casting, podczas którego trenerzy ocenią umiejętności testowanych zawodników z niższych lig. Na brak zajęć nie narzeka też Dworczyk, który już na początku grudnia jedzie do Warszawy na kolejne zajęcia w Akademii Trenerskiej. Licencję szkoleniowca I klasy ma otrzymać w kwietniu.
Wojciech Todur: Chwilę po tym, gdy działacze zadecydowali, że zastąpi Pan Janusza Białka, mówił Pan, że marzy, by poprowadzić Zagłębie przynajmniej do końca rundy. Tymczasem teraz już wiadomo, że Jerzy Dworczyk usiądzie na trenerskiej ławce także wiosną, gdy będzie się ważył awans do ekstraklasy.
Jerzy Dworczyk: Rzeczywiście na początku czułem się jak trener tymczasowy. Po podpisaniu umowy nawet nie pomyślałem o podwyżce (śmiech).
Mijał jednak mecz za meczem, leciał tydzień za tygodniem, a zespół spisywał się coraz lepiej. Najlepiej to chyba jednak zagrał zaraz na początku. W Pana pierwszym spotkaniu na trenerskiej ławce Zagłębie wygrało z Ruchem Chorzów.
- Tak, to było najlepsze spotkanie Zagłębia w rundzie jesiennej. Mecz toczył się w szybkim tempie, akcje były składne i szybkie. Inna sprawa, że to spotkanie kosztowało nas tyle sił, że kilka dni pó¼niej nie potrafiliśmy ograć przeciętnej drużyny ze Stalowej Woli.
Na początku wszyscy zauważali, że Zagłębiu w tym sezonie brakuje sił.
- To był problem, bo przecież nikt mi nie wmówi, że Jacek Berensztajn nie potrafi grać w piłkę, a tak to na początku wyglądało. Mam swój pomysł na prowadzenie zespołu, ale nie jestem nieomylny. Jest w klubie Paweł Ryngier, doktor AWF-u i fachowiec od przygotowania kondycyjnego - słucham go i myślę, że ¼le na tym nie wychodzę. Zimą czeka nas wiele pracy, ale wierzę, że przygotujemy zespół jak należy.
Atutem Zagłębia w ogóle nie było własne boisko. Przegraliście na Ludowym z Zawiszą i Polonią...
- Co ja mogę powiedzieć? Że mamy najgorsze boisko w drugiej lidze! Często słyszę to od sędziów czy od piłkarzy, z którymi przyszło nam rywalizować na Ludowym. Wiosną zagramy u siebie dziewięć spotkań. Musimy je wygrać, by zapewnić sobie awans.
Jakich błędów chciałby Pan uniknąć?
- Hmm... Gdybym mógł zagrać jeszcze raz z Polonią Bytom, to zmieniłbym ustawienie. Gra trzema obrońcami była błędem, nawet biorąc pod uwagę, że nie miałem czterech zdrowych i gotowych do walki na całego defensorów. To był mecz, który trzeba było wygrać taktyką, bo mentalnie to moi piłkarze byli wtedy myślami na piwie.
Z tym piwem to chyba jest coś na rzeczy. W klubie słyszałem, że nie toleruje Pan żadnych słabości...
- To jest problem, który dotyczy każdego klubu. Czy mam odwracać głowę, gdy widzę, że piłkarz przychodzi na trening wczorajszy? Na początku mówię po dobroci. Przypominam, że niejeden zmarnował swój talent w barze piwnym. Potem sięgam po cięższy arsenał - takiego delikwenta można przecież uderzyć po kieszeni. Gdy to nie pomaga, to nie ma zmiłuj - trzeba się pożegnać.
Paru piłkarzy chyba nie przypuszczało, że zostanie Pan szkoleniowcem pierwszej drużyny i gdy prowadził Pan rezerwy, podchodziło do swoich obowiązków nie do końca profesjonalnie. Potem im Pan to wypomniał... Wydaje mi się, że taki los spotkał Tadeusza Tyca?
- Tadek to fajny chłopak, ale za szybko uwierzył, że jest wielki. W rezerwach grał przeciętnie, a jeżeli ktoś nie błyszczy w A-klasie, to trudno, żeby zawojował drugą ligę. Inaczej miała się sprawa z Admirem Adżemem, który za Janusza Białka stracił miejsce w podstawowym składzie. Dla mnie to jest "żołnierz"- piłkarz, który nigdy nie pęka. Przekonał mnie o tym, także grając w rezerwach.
Co z Pawłem Lisieckim i Tomaszem Malinowskim? Czy ich czas w Zagłębiu dobiegł końca?
- Tak myślę. To dobrzy piłkarze, ale przy obecnej kadrze Zagłębia nie mają szansy na grę. Stać ich na więcej, ale już nie w Sosnowcu.
A Michał Janicki?
- No właśnie. Edytka! (trener Dworczyk pokrzykuje do klubowej sekretarki). Co z Janickim?
Edytka: - Przyniósł L4, zmienił numer telefonu...
Dworczyk: - Aha... Zobaczymy jeszcze co z Janickim.
Czy Zagłębie musi czekać aż na ławce trenerskiej usiądzie Jerzy Dworczyk, by kibice dowiedzieli się, że w klubie są utalentowani wychowankowie. Kilka lat temu odważnie postawił Pan na Marcina Drzymonta, teraz przyszedł czas na Adriana Marka.
- Myślę, że Adrian może osiągnąć jeszcze więcej niż Marcin. Ten chłopak nie czuje żadnej presji i do tego już ma duże umiejętności. Adrian jeszcze się uczy, więc czasami opó¼niamy trening, żeby zdążył do nas dołączyć po lekcjach. To nasz kadrowicz, zresztą podobnie jak Marcin Smarzyński, który dostał powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski kilka dni temu.
Myśli Pan już o wzmocnieniach?
- Chciałbym, żeby do zespołu dołączyli napastnik i obrońca. Jednego nowego obrońcę już mamy. Trenuje z nami Robert Studziński - nasz wychowanek, który przez długie miesiące zmagał się z bardzo poważną kontuzją kolana. Chłopak ma papiery na granie. Napastnicy? Chodził mi po głowie Jacek Kosmalski z Polonii Warszawa, ale to już nieaktualne. Chciałbym Przemka Pitrego, ale czy on nas chce? Myślę, że jeżeli nie powiedzie mu się w Lechu, to bez problemu znajdzie sobie klub w ekstraklasie. Może uda się ściągnąć Mariusza Mężyka z Polonii Bytom... Nie wiem.
Co będzie, jeżeli odejdzie Bartłomiej Chwalibogowski?
- Trzeba się z tym liczyć. Ale przecież na pewno się wzmocnimy! Do gry wrócą Arek Kłoda, Dawid Skrzypek, którzy na razie leczą kontuzje. Rundę miał też straconą Marcin Lachowski. Na lewej pomocy mogą grać Sławek Pach, Jacek Paczkowski, a nawet Vladimír Bednár.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
8 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć, Leon Madej
3 - Patryk Gogół,
1 - Iwo Kupidura, Adrian Rodriguez Gonzalez, Oskar Sikorski, Damian Tront
ASYSTY:
3 - Patryk Gogół
2 - Michał Barć, Szymon Jarek, Iwo Kupidura, Maksymilian Podgórski, Marcel Predenkiewicz, Adrian Rodriguez Gonzalez, Damian Tront
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Szymon Krawiec, Dawid Kudła, Leon Madej
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
4 - Adrian Gryszkiewicz
3 - Igor Kośmicki, Damian Tront
2 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Szymon Krawiec, Dawid Kudła, Adrian Rodriguez Gonzalez
1 - Maksymilian Podgórski, Marcel Predenkiewicz, Maksymilian Rozwandowicz, Oskar Sikorski, Bartosz Zawojski
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
4 - Mateusz Chmarek
2 - Leon Madej
1 - Igor Dziedzic, Iwo Kupidura, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski, Borys Roguski, Bartosz Zawojski
ASYSTY:
2 - Marcel Predenkiewicz
1 - Bartosz Chęciński, Mateusz Chmarek, Szymon Jarek, Patryk Gogół, Igor Kośmicki, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
6 - Kacper Wołowiec
5 - Kamil Biliński,
4 - Filip Micyk, Aleksander Steczek
3 - Igor Dziedzic
2 - Eryk Bokisz, Kacper Kopera, Iwo Kupidura, Leon Madej,
1 - Filip Nowak, Marcin Sierczyński, Borys Roguski, Bartosz Zawojski
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
4 - Filip Micyk
2 - Filip Karbowy, Kacper Wołowiec
1 - Kacper Kopera, Alan Pietrowski, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz