Mecz z Jagiellonią, będzie spotkaniem na które czekają nie tylko kibice w Zagłębiu, będzie meczem na który również czekał trener Janusz Białek: - Marzyliśmy o takim meczu, tej rangi, jednak uciekał on nam. Najważniejsze jednak, że dopięliśmy swego i doprowadziliśmy do tego spotkania, do tej sytuacji, że ten mecz decyduje o podsumowaniu całej rundy.
Panie Trenerze, jutro przed Zagłębiem najważniejszy mecz sezonu. Jakie nastawienie przed tym spotkaniem?
Janusz Białek: Myślę, że odpowiednie i bojowe. Marzyliśmy o takim meczu, tej rangi, jednak uciekał on nam. Najważniejsze jednak, że dopięliśmy swego i doprowadziliśmy do tego spotkania, do tej sytuacji, że ten mecz decyduje o podsumowaniu całej rundy. Mam nadzieję, że przy takiej konsekwencji, takim podejściu i zaangażowaniu zawodników, jesteśmy w stanie ten upragniony cel osiągnąć.
Czy tzw. afera bydgoska nie wpłynęła negatywnie na zawodników?
J.B.: Myślę, że nie bo tej afery nie było. Dzisiaj od polityków począwszy na szkolnych podwórkach kończywszy, wzięła się moda na odbieranie komuś przyjemności i satysfakcji, pomawianie go o sprawy, które nie miały miejsca. Świat się zrobił taki, że przeprosin i sprostowań nikt nie czyta, a liczy się tylko sensacja i plotka, to jest towar, który w dzisiejszych czasach lepiej się sprzedaje. Do tego trzeba przywyknąć i moja postawa na konferencji prasowej zaraz po meczu w Bydgoszczy, jest na to dowodem. Dla mnie to było coś nienormalnego. Jeśli ktoś nie umie przegrywać na boisku, bo remis dla Zawiszy był porażką i końcem marzeń o znalezieniu się w strefie barażowej, tu już tylko jego problem i już dyskusje na ten temat są zbyt długie.
W tej rundzie co spotkanie mówimy o kontuzjach i pauzujących zawodnikach. Tym razem zabraknie kapitana D¾enana Ho¹icia i Dawida Skrzypka.
J.B.: Regulamin nam zezwala abyśmy grali w jedenastu, więc jest opcja zastępcza. Mamy zawodników, którzy są w stanie uzupełnić te braki, wziąść ciężar gry na swoje barki. Pocieszającą informacją jest powrót Chylaszka i Bednára. Ten skład personalny jest zatem spory a co za tym idzie i pole manewru.
Już raz, jeszcze jako trener Heko Czermno, miał Pan okazję zmierzyć się z Jagiellonią Białystok. Niestety był to pojedynek przegrany. Czas teraz zatem na rewanż.
J.B.: Inne czasy, inne zadania, inne drużyny bo w moim przypadku całkowicie, w przypadku Jagiellonii też duża przebudowa. Jest to mecz o ogromnej randze, mecz podsumujący roczne granie w piłkę dla nas i Jagiellonii. Emocji na pewno nie zabraknie. Ja wolę się jednak nie rozpraszać i skupić się tylko nad tym jutrzejszym meczem. Nie traktuje tego spotkania w kategoriach rewanżu. Obie drużyny mają podstawowe zadanie - wygrać mecz. Mecz walki, znowu nerwy, znowu emocje, ale w tym zawodzie jest to fajne. Na takie mecze się czeka i ja się cieszę, że trafił taki mecz na nas.
Stadion będzie pełen kibiców. Czy nie obawia się Pan, że tym szczególnie młodszym zawodnikom, mogą zadrżeć nogi?
J.B.: Ja grywałem przy dużo większej publiczności. Nawet na możliwości tego stadionu, te 6500 kibiców to nie jest duża ilość bo bywało tu kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Mam nadzieję, że te czasy jeszcze powrócą. W meczu ostatnim, w Bydgoszczy, w meczu na noże, gdzie było wiele emocji na samej płycie, na boisku, ci młodsi zawodnicy pokazują, że okrzepli i nie boją się walki i odpowiedzialności. Dobra gra Tyca, fantastyczny strzał i bramka Paczkowskiego. Potwierdzają, że są zawodnicy, którzy tak jak Bartek Chwalibogowski, przesądzają o bramkach a w konsekwencji o wynikach naszych meczy. Trzeba tu podkreślić Tadzia Tyca, który strzela te bramki i w ciężkich chwilach potrafi podnieść zespół z kolan. Ta mieszanka rutyny z tą młodością, młodością która również ma ogromny wkład w osiągnięcia zespołu, to już jest jeden zespół.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
5 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Damian Tront, Leon Madej
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Damian Tront
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
2 - Leon Madej
1 - Mateusz Chmarek, Iwo Kupidura, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski, Borys Roguski, Bartosz Zawojski
ASYSTY:
1 - Bartosz Chęciński, Szymon Jarek, Igor Kośmicki, Marcel Predenkiewicz, Maksymilian Podgórski, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Iwo Kupidura, Marcin Sierczyński, Borys Roguski
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz