- Porządkiem po zmianach wygraliśmy ten mecz. MKS nie stworzył sobie sytuacji w 20 minutach, w których nas zepchnął do defensywy tylko dzięki temu, że byliśmy w porządku organizacyjnym takim, jakim sobie zaplanowaliśmy - powiedział trener Tomasz Łuczywek
Tomasz Łuczywek:
- Po pierwsze - gratulacje dla Dawida Kudły za setny występ w Zagłębiu. Na pewno on, drużyna i trener są zadowoleni z tego, że gola nie straciliśmy. Życzę mu kolejnych stu, albo i więcej, występów. Po drugie - gratulacje dla drużyny za porządek, bo tym porządkiem po zmianach wygraliśmy ten mecz. Wiadomo, że mecz trwa 90 minut i mieliśmy różne momenty, ale to, że drużyna z Kluczborka nie stworzyła sobie sytuacji w tych 20 minutach, w których nas zepchnęła do defensywy, to dzięki temu, że byliśmy w porządku organizacyjnym takim, jakim sobie zaplanowaliśmy. Po trzecie - wydaje mi się, że pierwsza połowa była lepsza w naszym wykonaniu jeśli chodzi o aspekt wizualny i tworzenie sobie sytuacji. Tam powinnyśmy zamknąć mecz, ale jak to w piłce bywa, nie zamknęliśmy go i ten wynik był otwarty, ale ostatecznie wygraliśmy.
- Mamy dużo zawodników kreatywnych i zwłaszcza w pierwszej połowie było to widać, ale także zawodnicy, którzy weszli w drugiej połowie są kreatywni. Jeśli jesteśmy w ataku pozycyjnym, to zagrożenie jest z każdej strony. Myślę, że zawodnicy dobrze się rozumieją, znają plan na mecz i realizują go.
- Dzisiaj zwróciłem drużynie uwagę na odprawie o stałych fragmentach gry. W naszym jedenastym meczu zdobyliśmy pierwszą bramkę po rzucie rożnym. Jest to bardzo ważne jeśli chodzi o aspekt całego sezonu. Będziemy nad tym pracować i dziś to uderzenie Maksa Podgórskiego było "złote".
- Tak jak powiedziałem przed sezonem, nie zakładamy niczego w dłuższej perspektywie. Chcemy wygrać każdy kolejny i tak do tego podeszliśmy. Pojawiły się porażki na wyjazdach i na pewno analizowaliśmy, dlaczego ich było aż tak dużo, bo uważam, że aż trzy na początku sezonu to było dużo. Nie ma co ukrywać, że troszkę zmieniliśmy plan jeśli chodzi o zarządzanie meczami na wyjazdach. Pojawiły się zwycięstwa, ale to były zwycięstwa krok po kroku. Nie zakładaliśmy, że wygramy trzy mecze po kolei. Jechaliśmy do Nysy i chcieliśmy wygrać mecz. Potem pojechaliśmy do Polkowic i chcieliśmy wygrać mecz. Potem do Bytomia Odrzańskiego i też wygrać mecz.
- Tak się stało i to był dla nas bardzo trudny czas. To trzeba sobie jasno powiedzieć. Tych wyjazdów nałożyło się bardzo dużo. Nie było czasu odetchnąć i pocieszyć się tym, co mamy w Sosnowcu. Tak było, ale wiedzieliśmy o tym przed sezonem, że tak będzie i musieliśmy to przyjąć. Trzeba też powiedzieć, że przez półtora miesiąca nie trenowaliśmy na swoich boiskach, bo były one zamknięte. Ten okres zamknęliśmym meczem w Bytomiu Odrzańskim. Na dziś nie patrzymy na punkty. Chcemy grać dobrze i wygrywać w każdym kolejnym meczu.
- Każdy z nas by sobie życzył, żeby mecz zamknąć w pierwszej połowie i tak to mogło dzisiaj wyglądać. Gdybyśmy zdobyli bramkę, gdy Szymon Jarek trafił w poprzeczkę, Patryk Gogół miał sytuację z prawej nogi, sprzed pola karnego trzelali Rodriguez i "Troncik". Wtedy można byłoby mówić o grze, która się podobała każdemu. Wiemy doskonale, że ten porządek w drugiej połowie zawdzięczamy też rezerwowym. Chcę jasno i klarownie powiedzieć, że ci zawodnicy są częścią drużyny podobnie jak zawodnicy, którzy nie weszli na boisko. Cieszy mnie to, że tworzy się taka grupa, w której niezależnie od tego, kto będzie na boisku, wiem jak Zagłębie będzie wyglądało. Organizacja w obronie i ataku taka jak chcemy była dziś realizowana.
- Nie obawiam się tego, że może być dodatkowa presja walki o pozycję lidera. Nie patrzę na tabelę i będziemy chcieli wygrać mecz, ale rywal przyjedzie ze swoim planem. Nie może nas przerażać, stresować i deprymować sytuacja, w której możemy być na pierwszym miejscu. Tym bardziej, że na dzisiaj to nic nie znaczy. Tabela liczy się tylko raz i wszyscy o tym doskonale wiemy. Dlatego my skupiamy się na tym, co chcemy w kolejnym meczu. Plan ułożymy, przeanalizujemy rywala i będziemy chcieli doprowadzić do zwycięstwa.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
6 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Damian Tront
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Szymon Krawiec, Dawid Kudła, Marcel Predenkiewicz, Adrian Rodriguez Gonzalez, Damian Tront
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Adrian Gryszkiewicz, Damian Tront
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Dawid Kudła
1 - Mateusz Chmarek, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
4 - Mateusz Chmarek
2 - Leon Madej
1 - Igor Dziedzic, Iwo Kupidura, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski, Borys Roguski, Bartosz Zawojski
ASYSTY:
2 - Mateusz Chmarek, Marcel Predenkiewicz
1 - Bartosz Chęciński, Szymon Jarek, Patryk Gogół, Igor Kośmicki, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
4 - Kamil Biliński, Aleksander Steczek, Kacper Wołowiec
3 - Filip Micyk
2 - Kacper Kopera, Leon Madej,
1 - Igor Dziedzic, Iwo Kupidura, Marcin Sierczyński, Borys Roguski, Bartosz Zawojski
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
4 - Filip Micyk
2 - Filip Karbowy, Kacper Wołowiec
1 - Kacper Kopera, Alan Pietrowski, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz