- Dzisiaj można i trzeba się cieszyć tym zwycięstwem, bo jest na czym budować, a od poniedziałku będziemy się szykować do meczu z Sandecją - powiedział po meczu trener Tomasz Łuczywek.
Tomasz Łuczywek:
- Trzeba pogratulować drużynie zwycięstwa, bo widać było, że szli za sobą. Cieszy mnie uśmiech zawodników. Przyzwyczailiśmy się do porażek i drużyna bardzo chciała wygrać, ale jest to przedostatnia kolejka w sezonie i jesteśmy świadomi tego, jak to wygląda w tabeli i jak to wyglądało do tej pory. Dużo pokory w sobie i dużo spokoju. W kolejnym mikrocyklu będziemy się przygotowywać do meczu z Sandecją z wiarą, że to nam przyniesie awans w tabeli, ale ciężko patrzeć na sytuację na innych boiskach, bo to my powinniśmy sobie dużo wcześniej zagwarantować tę ligę. Dzisiaj można i trzeba się cieszyć tym zwycięstwem, bo jest na czym budować, a od poniedziałku będziemy się szykować do meczu z Sandecją.
- Obrońcy powiedzą, że najlepsze jest to, że nie straciliśmy gola, a zawodnicy ofensywni powiedzą, że najważniejsze jest to, że strzeliliśmy więcej bramek od rywala. Koniec końców, Zagłębie wreszcie wygrało mecz. Byliśmy dobrze zorganizowani w ofensywie i defensywie. Jako trener muszę zwracać uwagę na wszystko, na każdy moment i fragment meczu. Dzisiaj spełniliśmy swoje zadania. Ważniejsze jest strzelić więcej bramek od rywala, a jeśli udaje się tak jak dzisiaj nie stracić bramki, to trzeba przyklasnąć całemu zespołowi. Musi być w nas dużo pokory, wytrwałości i cierpliwości. Musimy patrzeć do przodu.
- Bardzo długo mieszkałem i grałem, a teraz jestem trenerem w Sosnowcu. Wiem, jak kibic jest tu wymagający. Po tylu porażkach w tym sezonie nie mogliśmy brać tego pod uwagę, aby narzekać na to, co się dzieje na trybunach. Jeśli ta drużyna będzie miała ogromną pewność siebie, to jest w stanie rywalizować na naprawdę dobrym poziomie. Najbardziej cieszy mnie to, że w pewnym momencie drużyna poczuła, że jest w stanie pokazać na stadonie te umiejętności, które ja codziennie widzę na treningach. Sytuacje są czasami trudne i beznadziejne, ale w sporcie trzeba sobie z nimi radzić. Jeśli ktoś spuści głowę, to znaczy, że nie jest sportowcem. Wychodzimy na boisko i chcemy udowodnić swoją wyższość. Niezależnie od tego co było, każdy kolejny mecz to nowe wyzwanie. Rywalizacja z każdym kolejnym rywalem zaczyna się od nowa. Nie można myśleć o tym, że ciągle mi nie wychodzi, bo muszę dać z siebie maksa i w każdym meczu pomagać drużynie w osiągnięciu celu, jakim jest zwycięstwo, bo na tym polega sport.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
3 - Michał Barć, Patryk Gogół, Maksymilian Podgórski
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Szymon Jarek, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
ŻÓŁTE KARTKI:
1 - Patryk Gogół, Maksymilian Rozwandowicz, Damian Tront
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
2 - Kacper Kopera, Leon Madej
1 - Filip Micyk, Kacper Wołowiec, Aleksander Steczek
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
4 - Kamil Biliński
2 - Filip Micyk
1 - Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz