Jeśli Zagłębie Sosnowiec przegra w piątek z KKS-em 1925 Kalisz, to ostatecznie i definitywnie straci szanse na utrzymanie w Betclic II lidze.
(Na zdjęciu: w listopadowym meczu w Kaliszu bramkę dającą Zagłębiu jeden punkt strzelił Kacper Skóra. W piątek, podobnie jak w całej rundzie wiosennej, zawodnik ten nie wystąpi z powodu kontuzji)
Niespełna cztery tygodnie temu, po meczu w Bielsku-Białej trener Tomasz Łuczywek mówił, że nie ma już żadnego marginesu błędu. Mimo że od tamtej pory w trzech kolejnych spotkaniach Sosnowiczanie zdobyli zaledwie jeden punkt i spadli na 16. pozycję w tabeli, nasz klub cały czas ma teoretyczną możliwość uniknięcia degradacji do III ligi poprzez grę w meczach barażowych.
Pomocną dłoń podał Zagłębiu zajmujący 14. miejsce w tabeli Sokół Kleczew, który przegrał cztery mecze z rzędu i jego przewaga nad naszym zespołem wynosi trzy punkty. Między klubem z Kleczewa a Zagłębiem Sosnowiec w tabeli znajduje się jeszcze KKS 1925 Kalisz i jeśli chcemy przedłużyć nadzieję na zachowanie drugoligowego bytu, konieczne jest wyprzedzenie w końcowej tabeli właśnie tych dwóch zespołów.
Spotkanie Zagłębia z KKS-em zainauguruje 33. kolejkę i pewne jest, że niezależnie od wyników innych potyczek w przedostatniej serii rozgrywek, przegrany w tym meczu już po końcowym gwizdku będzie pewien degradacji, a zwycięzca będzie jeszcze miał o co walczyć w ostatniej kolejce.
W przypadku remisu na ArcelorMittal Park, obie drużyny przez co najmniej jeden dzień będą jeszcze miały szansę na utrzymanie. W takiej sytuacji zwycięstwo Sokoła Kleczew nad Sandecją Nowy Sącz pozbawi szans zarówno drużynę z Sosnowca, jak i z Kalisza, a remis w Kleczewie sprawi, że cała trójka drużyn broniących się przed spadkiem będzie miała o co walczyć w ostatniej kolejce.
Miejsce w tabeli obu zespołów nie jest przypadkiem. W rundzie wiosennej drużyny z Sosnowca i Kalisza są najgorsze w II lidze. Odliczając walkowery za mecze z GKS-em Jastrzębie, Zagłębie zdobyło 5 punktów w 13 meczach (1 zwycięstwo, 2 remisy i 10 porażek), a KKS wywalczył 9 punktów w 12 spotkaniach (2 zwycięstwa, 3 remisy i 7 porażek).
W przekroju całego sezonu Zagłębie ma najgorszą defensywę w lidze (60 straconych bramek) i najgorszy atak (31 strzelonych bramek). Tyle samo zdobytych bramek mają także rezerwy Łódzkiego Klubu Sportowego, które jednak rozegrały o jeden mecz więcej. Sosnowiczanie nie wygrali żadnego z ostatnich dziesięciu meczów w lidze, a w czterech poprzednich meczach na własnym stadionie nie strzelili ani jednej bramki.
Do meczu w Sosnowcu kaliska drużyna przystąpi po serii dwóch porażek. W poprzedniej kolejce KKS uległ u siebie Warcie Poznań 0:2, a dużo bardziej bolesna była przegrana dwa tygodnie temu w wyjazdowym spotkaniu ze Śląskiem II Wrocław. Kaliszanie prowadzili na Oporowskiej 2:0, ale po czerwonej kartce dla środkowego obrońcy Bartosza Kieliby stracili trzy bramki i przegrali 2:3.
W piątkowy wieczór zmierza się drużyny prowadzone przed dwóch bardzo dobrze znających się szkoleniowców, którzy odnosili sukcesy z Zagłębiem zarówno jako piłkarze, jak i trenerzy. Tomasz Łuczywek i Artur Derbin w sezonach 1997/1998 i 1999/2000 zanotowali awanse z Zagłębiem z czwartego na drugi poziom rozgrywkowy, a gdy nasz klub awansował do I ligi w sezonie 2014/2015 Artur Derbin był trenerem, a Tomasz Łuczywek jednym z jego asystentów.
Dla Artura Derbina będzie to szósty mecz przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. Po raz pierwszy w roli trenera rywali przyjechał do Sosnowca 8 września 2019 i wówczas prowadzony przez niego GKS Bełchatów zremisował na Stadionie Ludowym 1:1. Kolejne cztery razy mierzył się z Zagłębiem jako szkoleniowiec GKS-u Tychy i przegrał tylko raz - 0:3 w Sosnowcu w 2. kolejce sezonu 2020/2021. Trzy kolejne mecze to zwycięstwa Tyszan - 3:1 i dwa razy 2:1.
Piątkowy mecz będzie dopiero czwartą w historii konfrontacją pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a KKS-em 1925 Kalisz. Po raz pierwszy w tej samej lidze obie drużyny spotkały się w sezonie 2024/2025 i w obu spotkaniach wygrywali goście. Jesienią Zagłębie triumfowało w Kaliszu 2:1, a w rundzie wiosennej Kaliszanie pokonali na ArcelorMittal Park naszą drużynę 1:0. W rundzie jesiennej obecnego sezonu padł remis 1:1 i był to jak dotąd ostatni punkt wywalczony przez Sosnowiczan poza domem.
Mecz dwóch zespołów ze strefy spadkowej nie znalazł się w planie transmisji TVP, w związku z czym obejrzeć będzie go można tylko i wyłącznie z trybun ArcelorMittal Park.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
3 - Michał Barć, Patryk Gogół, Maksymilian Podgórski
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Szymon Jarek, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
ŻÓŁTE KARTKI:
1 - Patryk Gogół, Maksymilian Rozwandowicz, Damian Tront
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
2 - Kacper Kopera, Leon Madej
1 - Filip Micyk, Kacper Wołowiec, Aleksander Steczek
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
4 - Kamil Biliński
2 - Filip Micyk
1 - Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz