Na przedostatni mecz wyjazdowy w sezonie 2025/2026 Zagłębie Sosnowiec uda się do Chojnic, gdzie w sobotnie popołudnie zmierzy się z Chojniczanką.
(Na zdjęciu: Bartosz Snopczyński i Ołeksij Bykow w trakcie jesiennego meczu Zagłębia Sosnowiec z Chojniczanką Chojnice, który zakończył się porażką Sosnowiczan 0:2)
W poprzedniej kolejce Betclic II ligi Zagłębie Sosnowiec straciło matematyczne szanse na zajęcie 12. miejsca w końcowej tabeli, a co za tym idzie na bezpośrednie utrzymanie na trzecim szczeblu rozgrywkowym. Jedyną drogą do zachowania drugoligowego jest zwycięstwo w barażach z jednym z zespołów, który zajmie drugie miejsce w jednej z czterech grup III ligi, a potem wygra barażowy półfinał, ale żeby zyskać tę szansę Sosnowiczanie muszą w trzech ostatnich kolejkach wyprzedzić dwa zespoły z Wielkopolski - KKS 1925 Kalisz i Sokół Kleczew.
Po 31 kolejkach szesnaste w tabeli Zagłębie Sosnowiec ma tyle samo punktów, co piętnasty KKS 1925 Kalisz, ale ustępuje Kaliszanom gorszą różnicą bramek (-24 do -14). Oba zespoły w piątek 22 maja o 18:00 zmierzą się na ArcelorMittal Park. Z kolei do plasującego się na barażowym czternastym miejscu Sokoła Kleczew nasz zespół traci trzy punkty. Bilans bezpośrednich meczów jest remisowy, co oznacza, że w przypadku gdy Zagłębie i Sokół zakończą sezon z taką samą liczbą punktów, decydować będzie różnica bramek z całego sezonu. W tej chwili Kleczewianie mają tutaj przewagę 14 bramek (-24 do -10), więc aby znaleźć się w końcowej tabeli nad Sokołem, Zagłębie powinno zdobyć o co najmniej jeden punkt więcej.
Żeby więc myśleć o uniknięciu degradacji, Zagłębie musi odnieść co najmniej jedno zwycięstwo. Tylko czy można liczyć na jakiekolwiek zwycięstwo zespołu, który nie wygrał żadnego z dziewięciu poprzednich meczów, a w ostatnich siedemnastu spotkaniach wygrał zaledwie raz i zdobył w tym czasie tylko siedem punktów? Na zwycięstwo Zagłębia czekamy od 7 marca, a na strzeloną bramkę od 4 kwietnia. Przez 415 minut gry piłkarzom z Sosnowca nie udało się pokonać bramkarzy rywali. Na punkt zdobyty na wyjeździe Zagłębie czeka od 9 listopada 2025, gdy zremisowało 1:1 w Kaliszu. Pięć następnych wyjazdów to pięć porażek i aż 17 straconych bramek.
W poprzednim sezonie Chojniczanka Chojnice zajęła czwarte miejsce i grała w barażach o awans do I ligi. W półfinale zespół z Chojnic wygrał ze Świtem Szczecin, ale w finale musiał uznać wyższość Wieczystej Kraków i na trzeci kolejny sezon pozostał w II lidze. Teraz wszystko wskazuje na to, że Chojniczanie spędzą w II lidze co najmniej cztery kolejne sezony. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek Chojniczanka zajmuje ósme miejsce z 43 punktami i traci sześć punktów do szóstej w tabeli Sandecji Nowy Sącz, a de facto strata do pierwszej szóstki wynosi osiem punktów, bo zajmujący siódme miejsce Śląsk II Wrocław ma jeszcze pewne trzy punkty walkowerem. Szansa Chojniczanki na grę w barażach o awans jest w tej chwili jeszcze mniejsza niż szansa Zagłębia na grę w barażach o utrzymanie. Zespół z Chojnic nie może być jeszcze w 100 procentach pewien utrzymania, bo w skrajnie niekorzystnym układzie wyników może jeszcze znaleźć się w końcowej tabeli na trzynastym miejscu.
Do meczu z Zagłębiem Chojniczanka przystąpi po serii czterech meczów bez wygranej. Z trzema punktami Chojniczanie po raz ostatni zeszli z boiska 10 kwietnia, gdy pokonali 2:1 Świt Szczecin. W trzech następnych spotkaniach dzielili się punktami z rywalami (3:3 ze Stalą Stalowa Wola, 1:1 z Hutnikiem Kraków i 2:2 z Olimpią Grudziądz), a w poprzednim meczu przegrali w Nowym Targu z Podhalem 2:3.
Z powodu ośmiu żółtych kartek w sobotę nie będzie mógł zagrać najlepszy strzelec Chojniczanki Chojnice Valerijs Šabala (17 bramek). Z kolei w naszym zespole za żółte kartki będą pauzowali Grzegorz Janiszewski i Filip Laskowski. W zeszłym sezonie zapewniło sobie utrzymanie w 33. kolejce po domowym remisie 2:2 właśnie z Chojniczanką Chojnice. Bramki dla Zagłębia strzelili wówczas Ołeksij Bykow i Kamil Biliński. Obu tych piłkarzy nie ma już w naszym klubie. "Bila" występuje w III-ligowym klubie z Goczałkowic, a ukraiński obrońca latem przeniósł się do Chojnic.
Chojniczanka Chojnice i Zagłębie Sosnowiec do tej pory spotkały się ze sobą w meczach o stawkę 20 razy - 10 razy w I lidze, 9 razy w II lidze i 1 raz w Pucharze Polski. Zespół z Chojnic wygrał 8 meczów, Zagłębie okazało się lepsze w pięciu potyczkach, a siedem spotkań zakończyło się podziałem punktów. Sosnowiczanie nie przegrali żadnego z pięciu poprzednich meczów w Chojnicach. Ostatniej porażki na stadionie Chojniczanki Zagłębie doznało 15 maja 2016, gdy trenerem naszego zespołu był obecny szkoleniowiec Sosnowiczan Tomasz Łuczywek Z kolei ostatnie zwycięstwo nad Chojniczanką Zagłębie odniosło 14 lipca 2020, gdy w końcówce meczu odrobiło straty i wygrało 3:1.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
3 - Patryk Gogół
2 - Maksymilian Podgórski
1 - Michał Barć
ASYSTY:
2 - Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Szymon Jarek, Dawid Kudła, Szymon Krawiec
ŻÓŁTE KARTKI:
1 - Patryk Gogół, Maksymilian Rozwandowicz, Damian Tront
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
2 - Kacper Kopera, Leon Madej
1 - Filip Micyk, Kacper Wołowiec, Aleksander Steczek
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
4 - Kamil Biliński
2 - Filip Micyk
1 - Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz