- Zostawiliśmy dużo zdrowia, natomiast uważamy, że jest na czym budować. Mamy nadzieję, że te dobre momenty w kolejnym spotkaniu będą dłuższe i zaczniemy regularnie punktować - powiedział Karol Pikoń
Karol Pikoń (asystent trenera Zagłębia)
- Jestem tu z przyczyn formalnych. Już w następnym spotkaniu trener Grzegorz Bąk oficjalnie poprowadzi drużynę jako pierwszy trener i przyjdzie na konferencję prasową. Z tego miejsca chciałem podziękować trenerowi Łobodzińskiemu, Makowskiemu i Nawratowi za pracę w Zagłębiu oraz kibicom, którzy stawili się w Skierniewicach i nas wspierali. Dla nas jest to bardzo ważne, żeby to wsparcie podczas spotkań czuć.
- Co do spotkania, zdawaliśmy sobie sprawę, jak jakościowy przeciwnik jest przed nami i z kim dzisiaj gramy. Wiedzieliśmy, że to oni będą częściej utrzymywali się przy piłce, natomiast w pierwszej połowie dość dobrze realizowaliśmy nasze założenia w obronie i przeciwnik miał sporo trudności. Wykorzystaliśmy swoje momenty i zasłużenie prowadziliśmy do przerwy. Jeśli chodzi o drugą połowę, to zabrakło intensywności, przegrane pojedynki i daliśmy się zepchnąć pod nasze pole karne. Przeciwnik kreował kolejne sytuacje, finalnie wygrywając to spotkanie. Zostawiliśmy dużo zdrowia, natomiast uważamy, że jest na czym budować. Mamy nadzieję, że te dobre momenty w kolejnym spotkaniu będą dłuższe i zaczniemy regularnie punktować.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
ASYSTY:
ŻÓŁTE KARTKI:










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz