Szóste kolejne ligowe zwycięstwo odniosły koszykarki Zagłębia, które w meczu 21. kolejki Orlen Basket Ligi Kobiet pokonały Energę Toruń 91:67.
Zwycięska seria sosnowieckich koszykarek została przedłużona do sześciu wygranych i niewykluczone, że to nie jest koniec, bo w kończącym sezon zasadniczym meczu Zagłębie zagra na wyjeździe z VBW Gdynia (niedziela, 1 marca, 17:00) i wydaje się być faworytem tego meczu. Potem serię będzie można śrubować już w fazie play-off, która rozpocznie się po trzygodniowej przerwie na mecze reprezentacji narodowej. Pierwsze dwa mecze odbędą się 21 i 22 marca (sobota i niedziela), trzeci i ewentualny czwarty 25 i 26 marca (środa i czwartek), a w razie potrzeby decydujący mecz zostanie rozegrany w niedzielę 29 marca.
W każdym z sześciu ostatnich meczów Sosnowiczanki imponowały w ataku, zdobywając średnio ponad 100 punktów. W ostatnich czterech spotkaniach doszła do tego także dobra defensywa i nasz zespół tracił średnio 64,5 punktu. Zagłębie jest cięzkie do zatrzymania, gdy trener ma do dyspozycji pełen skład - kiedy na parkiecie tercet Matea Tadić, Sydney Taylor i Catherine Reese był w komplecie, Zagłębie przegrało zaledwie dwa spotkania w lidze i to oba w pierwszych dwóch kolejkach. Wygrana z Energą Toruń jest jedenastym kolejnym zwycięstwem Zagłębia w meczach, w których występowała cała ta trójka. Ponadto Zagłębie jest niepokonane po dojściu do zespołu Eve Wembanyamy. Mecz z Energą był trzecim z ostatnich pięciu, w którym Sosnowiczanki ani na moment nie oddały prowadzenia. W dwóch pozostałych przeciwniczki prowadziły łącznie przez 82 sekundy.
Przed ostatnią kolejką wiadomo już, że rywalem Zagłębia w ćwierćfinale play-off będzie AZS Politechnika Poznań (obie drużyny zajmą miejsca 4-5), co można uznać za dobry omen, bo w sezonach 2022/2023 i 2024/2025 Sosnowiczanki właśnie z tą drużyną rywalizowały w ćwierćfinałach i dwukrotnie awansowały do pierwszej czwórki. Nie jest jeszcze rozstrzygnięte, która z drużyn zajmie wyższe miejsce i będzie miała przywilej gry ewentualnego piątego meczu u siebie, ale można założyć, że będzie to drużyna z Poznania. Aby Zagłębie przeskoczyło w tabeli Poznanianki, oprócz zwycięstwa w Gdyni potrzeba także porażki AZS-u z zespołem z Jeleniej Góry, który w tym sezonie nie odniósł ani jednej wygranej.
W meczu z Energą świetne w wykonaniu Zagłębia było pierwsze 30 minut. Spotkanie zaczęło się od serii 12:0 i do ostatniej minuty trzeciej kwarty nasz zespół systematycznie powiększał przewagę, która osiągnęła swoje maksimum po rzucie z dystansu Eve Wembanyamy w 30. minucie (78:42). W ostatniej kwarcie trener Piotr Gliniak trochę eksperymentował z ustawieniem, a nasze koszykarki miały problemy z trafieniem do kosza. Wydawało się, że nie uda się zdobyć nawet 10 punktów w tej części gry, ale na końcówkę na parkiet wróciła Sydney Taylor i od razu zdobyła pięć punktów. Potem mecz się niepotrzebnie przedłużył za sprawą trenerów obu zespołów, którzy wzięli cztery na czasy na żądanie z rzędu.
Zagłębie Sosnowiec - Energa Toruń 91:67 (27:15, 27:14, 24:18, 13:20)
Zagłębie: Sydney Taylor 26 (3x3), Catherine Reese 14 (11 zb), Maria Burliga 12 (1x3), Matea Tadić 9 (8 as), Martyna Pyka 8 (1x3, 5 prz) oraz Eve Wembanyama 10 (2x3), Nadia Kłobukowska 5, Aleksandra Kuczyńska 3 (1x3), Natalia Kurach 2, Nina Micek 2, Ewelina Jackowska 0.
Energa: Asianae Johnson 28 (1x3), Nicola Batura 8, La Mama Kapinga Maweja 6 (10 zb), Stella Tarkovicova 5 (1x3), Weronika Preihs 0 oraz Karolina Stefańczyk 6 (1x3), Sarah Sagerer 6, Łucja Grządziela 6, Ewelina Śmiałek 2, Karolina Podkańska 0, Aleksandra Ustowska 0
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
10 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
3 - Bartosz Snopczyński
2 - Michał Barć, Linus Rönnberg
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot, samobójcza (Eryk Woliński, Unia Skierniewice)
ASYSTY:
5 - Patryk Gogół
4 - Bartosz Snopczyński
2 - Bartosz Chęciński, Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot, Jewgienij Szykawka
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Igor Dziedzic, Grzegorz Janiszewski, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra,
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Mateusz Matras, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
7 - Jewgienij Szykawka
6 - Bartosz Chęciński, Igor Dziedzic
5 - Dawid Szot
4 - Adrian Gryszkiewicz,
3 - Mateusz Matras, Linus Rönnberg, Kacper Skóra, Bartłomiej Wasiluk
2 - Emmanuel Agbor, Bartosz Boruń, Patryk Gogół, Grzegorz Janiszewski, Patryk Mucha, Szymon Sobczak
1 - Michał Barć, Marcel Broniewski, Mateusz Kabała, Roko Kurtović, Bartosz Zawojski
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
21 - Michał Barć
13 - Kacper Wołowiec
5 - Aleksander Steczek
3 - Jan Marcinkowski, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Kacper Kopera, Szymon Krawiec,
1 - Dominik Blecharczyk, Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Miłosz Pawlusiński, Piotr Płuciennik, Dawid Ryndak, Piotr Zakrzewski
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz