W podsumowaniu roku 2025 wkraczamy w drugie półrocze. O letnich miesiącach nie można powiedzieć, że były dla Zagłębia udane.
(Na zdjęciu: Linus Rönnberg w ten sposób strzelił bramkę, która dała Zagłębiu jedyne zwycięstwo w dwóch letnich miesiącach)
LIPIEC
Pierwszy miesiąc drugiego półrocza stał pod znakiem transferów oraz przygotowań do nowego sezonu. W pierwszych dniach miesiąca dwuletnie kontrakty z Zagłębiem Sosnowiec podpisali: Patryk Mucha z Chrobrego Głogów, Jewgienij Szykawka z Korony Kielce oraz Jakub Pawłowski z rezerw ŁKS-u Łódź, a o rok przedłużono umowę z Emmanuelem Agborem. Do sztabu szkoleniowego dołączył pracujący wcześniej w Skrze Częstochowa Karol Pikoń, a za porozumieniem stron rozwiązano umowę z Piotrem Mielczarkiem.
(Na zdjęciu: Marek Gołębiewski i Karol Pikoń)
W pierwszym letnim sparingu 5 lipca Zagłębie wygrało na Stadionie Ludowym z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:1, a dwa dni później drużyna Marka Gołębiewskiego udała się na sześciodniowe zgrupowanie do Wodzisławia Śląskiego, w trakcie którego odbyły się dwa sparingi. W środę 9 lipca na boisku Gosław Sport Center Zagłębie wygrało 3:0 z rezerwami Sigmy Ołomuniec (III liga czeska), a w sobotę 12 lipca na obiekcie Odry Wodzisław Śląski, który był domowym stadionem Zagłębia w pierwszej fazie sezonu 2007/2008, sosnowiczanie pokonali innego czeskiego trzecioligowca FK Frýdek-Místek 4:1. W każdym z trzech pierwszych sparingów bramkę dla Zagłębia zdobył Bartosz Boruń, który latem imponował formą strzelecką.
(Na zdjęciu: Bartosz Boruń w sparingu z zespołem z Czech)
Po powrocie ze zgrupowania w klubie podjęto kolejne decyzje kadrowe. Dwuletnie kontrakty z Zagłębiem podpisali Dawid Szot, Patryk Gogół (obaj Wisła Kraków) oraz Linus Rönnberg (Podbeskidzie Bielsko-Biała), a na listę transferową zostali wystawieni Grzegorz Janiszewski, Piotr Marciniec oraz Szymon Zalewski.

(Na zdjęciu: Piotr Marciniec strzelił bramkę w sparingu w Wodzisławiu Śląskim, ale mimo tego został wystawiony na listę transferową)
Tydzień przed pierwszym meczem ligowym trener Marek Gołębiewski podzielił kadrę na dwa składy i Zagłębie rozegrało dwa sparingi. Ponownie rywalami były zespoły występujące na trzecim poziomie rozgrywkowym w Czechach. Najpierw na Stadionie Ludowym nasza drużyna wygrała z FK SK Polanka 4:1, a po południu na ArcelorMittal Park Zagłębie pooknało FK Trzyniec 3:1. Zagłębie zakończyło okres przygotowawczym z kompletem zwycięstw w sparingach, ale w ostatniej z gier kontrolnych z kontuzją zszedł najlepszy latem w drużynie Bartosz Boruń.
(Na zdjęciu: Bartosz Snopczyński odbiera gratulacje po bramce strzelonej w sparingu z FK SK Polanka)
- Jestem przede wszystkim zadowolony z pracy, jaką przez te cztery tygodnie zawodnicy wykonali ze mną i całym sztabem. Jestem bardzo ukontentowany, że zawodnicy wypełniają zadania taktyczne w ofensywie i defensywie, ale też zawsze studzę siebie i emocje. To jest piłka - podsumował letnie przygotowania trener Marek Gołębiewski i dodał: - Nie chcę wybiegać za mocno w przyszłość i udzielać zbyt buńczucznych wypowiedzi. Chcemy wygrywać w każdym meczu, a w maju zobaczymy, co pokaże tabela.
Przed inauguracją sezonu kontrakty z Zagłębiem podpisali Milan Bazler (Odra Miasteczko Śląskie) i Sebastian Kopeć (Podlesianka Katowice), który po ponad dwunastu latach wrócił do pierwszego zespołu Zagłębia.
Na pierwszy mecz w sezonie 2025/2026 Zagłębie pojechało do wielkopolskiego Kleczewa, gdzie zmierzyło się z miejscowym Sokołem. Beniaminek objął prowadzenie po bramce Dawida Retlewskiego (19'). W 42. minucie wyrównał Dawid Szot, a w 84. minucie Linus Rönnberg strzelił gola, który dał sosnowiczanom zwycięstwo 2:1. Fin został tym samym czwartym obcokrajowcem w historii naszego klubu, który trafił do siatki w swoim debiucie w barwach Zagłębia. - Dziesięciu nowych zawodników dołączyło do zespołu. Jesteśmy w procesie budowy i myślę, że to jest jeszcze spokojnie dwa miesiące zanim wszystkie trybiki zatrybią. Myślę, że każdy kibic wie, ile zmian było. Najważniejsze są jednak trzy punkty - powiedział trener Marek Gołębiewski.
(Na zdjęciu: Dawid Szot strzelił w Kleczewie pierwszą bramkę dla Zagłębia w sezonie 2025/2026)
31 lipca kontrakt z Zagłębiem za porozumieniem stron rozwiązał Szymon Zalewski, który wcześniej został wystawiony na listę transferową.
W połowie miesiąca przygotowania do nowego sezonu rozpoczął drugi zespół Zagłębia. W pierwszym sparingu podopieczni Grzegorza Bąka wygrali 5:2 z IV-ligową Przemszą Siewierz, a dwie kolejne gry kontrolne zakończyły się porażkami - 0:2 z rezerwami GKS-u Katowice (V liga) i 0:1 z beniaminkiem IV ligi Szombierkami Bytom. W ostatnim lipcowym sparingu "dwójka" wygrała 3:1 z rezerwami chorzowskiego Ruchu (V liga).
(Na zdjęciu: sparing rezerw Zagłębia z rezerwami GKS-u Katowice)
8 lipca prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński ujawnił, że w przetargu na zakup akcji Zagłębia zostały złożone dwie oferty. Zainteresowanie nabyciem większościowego pakietu akcji Zagłębia wyrazili Marek Koźmiński (za pośrednictwem firmy KB Partner) oraz Grzegorz Książek (poprzez firmę Profi Investment).
(Na zdjęciu: Arkadiusz Chęciński i Grzegorz Książek)
SIERPIEŃ
Klęską zakończył się pierwszy domowy mecz Zagłębia pod wodzą Marka Gołębiewskiego. Sosnowiczanie przegrali z Resovią Rzeszów aż 1:5. Goście objęli prowadzenie w 15. minucie, gdy po błędzie Kacpra Siuty bramkę strzelił Jan Silný. Siedem minut później nasz bramkarz został ukarany czerwoną kartką za faul poza polem karnym, a grający w osłabieniu sosnowiczanie w 33. minucie wyrównali po trafieniu Emmanuela Agbora. Potem bramki zdobywali już tylko rzeszowianie: Mateusz Geniec (44'), Radosław Bąk (69'), Dawid Pieniążek (81') i Dominik Banach (88'). - Dziś na pewno mały blamaż w naszym wykonaniu. Dobry doping do końca meczu, a my nie dostosowaliśmy sie do poziomu kibiców. Jest dużo pozytywów, ale oczywiście są też rzeczy, które musimy poprawić i tak bym podsumował ten mecz - skomentował Marek Gołębiewski.
(Na zdjęciu: Emmanuel Agbor strzelający bramkę w meczu z Resovią)
Trzy dni po meczu z Resovią sosnowiczanie udali się do Krakowa na mecz z Hutnikiem w rundzie wstępnej Pucharu Polski. Szkoleniowiec Zagłębia dokonał aż dziewięciu zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do spotkania z rzeszowianiami i zmienił ustawienie z 4-5-1 na 5-4-1, ale nie dało to oczekiwanego efektu. Hutnik pokonał naszą drużynę 3:0 po bramkach Damiana Śliwy (3'), Artema Motrycza (44') i Karola Szablowskiego (78') i Zagłębie po raz drugi z rzędu zakończyło na rundzie wstępnej udział w pucharowej rywalizacji. - Dziękuję naszym kibicom za liczny przyjazd i z tego miejsca chciałbym ich przeprosić, bo ostatnio daliśmy plamę u siebie, a teraz tutaj w Pucharze Polski. Plan na mecz był taki, żeby troszkę zawodników oszczędzić. Myślałem, że zmiany będa przy korzystniejszym wyniku. Przy 0:2 było już bardzo ciężko to odrobić. Myślimy już o kolejnym spotkaniu, bo gramy u siebie i chcemy zapunktować - tak o drugiej kolejnej porażce powiedział szkoleniowiec naszego zespołu.
(Na zdjęciu: pucharowa przygoda Zagłębia zaczęła i skończyła się na Suchych Stawach)
Wystawiony przez Zagłębie na listę transferową Piotr Marciniec został wypożyczony na rok do III-ligowej Pogoni-Sokoła Lubaczów.
10 sierpnia Zagłębie przegrało trzeci kolejny mecz różnicą co najmniej trzech bramek. Tym razem z kompletem punktów z ArcelorMittal Park wyjechała Unia Skierniewice i znowu rywalom grało się łatwiej po czerwonej kartce dla zawodnika Zagłębia. W 40. minucie za brutalny faul boisko opuścił Patryk Gogół, a już wtedy Unia prowadziła po bramce Kamila Sabiłły z 29. minuty. W 59. minucie napastnik Unii mógł strzelić drugą bramkę, ale uprzedził go Mateusz Matras, który po niefortunnej interwencji pokonał Mateusza Kosa. Kamil Sabiłło trafił jeszcze raz do siatki w 73. minucie i ustalił wynik spotkania na 3:0 dla Unii. - To jest wstyd i jedyne co mogę powiedzieć sensownego, to po raz kolejny przeprosić kibiców za to, ze oglądali Zagłębie w takiej dyspozycji - stwierdził Marek Gołębiewski.
(Na zdjęciu: Zagłębie nie dało rady Unii Skierniewice)
W czwartej kolejce Zagłębie zagrało we Wrocławiu na Oporowskiej z rezerwami Śląska. Debiut w pierwszym zespole Zagłębia zanotował 19-letni Mateusz Kabała i jak się później okazało, już do końca rundy nie oddał miejsca w bramce sosnowiczan. Po raz pierwszy w tym sezonie naszej drużynie udało się strzelić bramkę jako pierwszej. W 34. minucie po asyście Emmanuela Agbora bramkarza gospodarzy pokonał Deniss Rakels, ale korzystnego wyniku Zagłębie nie utrzymało do końca meczu, bo w 71. minucie wyrównał Wiktor Kamiński i mecz zakończył się rezultatem 1:1. - Czuję wielki niedosyt, bo przyjechaliśmy tutaj wygrać mecz. Mieliśmy fajny pomysł na ten mecz i kilka fajnych kontr, ale błąd w defensywie i remisujemy - powiedział po meczu we Wrocławiu Marek Gołębiewski.
(Na zdjęciu: Mateusz Kabała zadebiutował we Wrocławiu w pierwszym zespole Zagłębia)
W tygodniu między meczami we Wrocławiu i Nowym Targu do Zagłębia dołączył Kacper Skóra, który wcześniej występował w Arce Gdynia, a na listę transferową został wpisany Andrzej Niewulis, który jednak do końca roku nie znalazł nowego pracodawcy i występował w drugim zespole Zagłębia.
Na sztucznej murawie w Nowym Targu Zagłębie po raz drugi z rzędu podzieliło się punktami z rywalem i ponownie było 1:1. Nowotarżanie już w 2. minucie objęli prowadzenie po strzale Bartłomieja Purchy, choć jak wyglądało na telewizyjnych powtórkach strzelec pomagał sobie ręką przy opanowaniu piłki, ale ze względu na brak systemu VAR arbiter nie mógł skorygować swojej decyzji. W 27. minucie wyrównał Jewgienij Szykawka i więcej bramek już nie padło. - Nie lubię remisować, bo wolałbym trzy punkty. Jesteśmy rozczarowani, ale trzeba ten punkt przyjąć z pokorą - ocenił Marek Gołębiewski.
(Na zdjęciu: Jewgienij Szykawka swojej pierwszej bramki w Zagłębiu doczekał się w meczu w Nowym Targu)
Zagłębie zakończyło sierpień bez zwycięstwa, bo złej serii nie udało się przerwać w rozgrywanym w ostatnim dniu miesiąca meczu z Olimpią Grudziądz. Bramki Macieja Masa (12') i Dominika Frelka (33') przedzieliło trafienie Jewgienija Szykawki (15') i goście długo prowadzili. Wielkie emocje zaczęły się po 75. minucie i wejściu na boisko Bartosza Snopczyńskiego, który wywalczył i wykorzystał rzut karny (79'), a następnie asystował przy bramce Kacpra Skóry (81'). Zagłębie prowadziło 3:2, a Olimpia od 83. minuty grała w dziesiątkę po dwóch żółtych kartkach dla Oskara Sewerzyńskiego. Niestety, w czwartej doliczonej minucie Mateusza Kabałę pokonał Bartosz Zbiciak i skończyło się 3:3. - Powiem szczerze, że brakuje czasami słów, bo po takich meczach trzeba naprawdę ochłonąć i nie powiedzieć coś za dużo, bo wszystko na gorąco jest inaczej odbierane. Mogę powiedzieć, że chcieliśmy ten mecz wygrać. Widać było, że zmiany, które zrobiłem były bardzo ofensywne i doprowadziliśmy do korzystnego wyniku, ale niestety piłka jest brutalna i dzisiaj nasz szybko zweryfikowała. Remisujemy mecz, który powinniśmy wygrać - powiedział Marek Gołębiewski na swojej ostatniej pomeczowej konferencji prasowej na ArcelorMittal Park.
(Na zdjęciu: po stracie dwóch punktów w doliczonym czasie meczu piłkarze Zagłębia mogli tylko schować twarz w dłoniach albo złapać się za głowę)
W ostatnim sparingu przed sezonem 2025/2026 rezerwy Zagłębia wygrały 5:1 z CKS-em Czeladź. Ligowa inauguracja wypadła na obiekcie, na którym nasz zespół wysoko wygrało dwa poprzednie spotkania, ale tym razem "dwójka" tylko zremisowała 1:1 z AKS-em Mikołów. W naszym zespole zagrali m.in. Kacper Siuta, który musiał pauzować w pierwszym zespole z powodu czerwonej kartki, a także wystawiony na listę transferową Grzegorz Janiszewski. Z trybun spotkanie oglądali m.in. trener Marek Gołębiewski i dyrektor sportowy Janusz Dziedzic. 
(Na zdjęciu: pierwszą bramkę w sezonie dla rezerw Zagłębia strzelił Kacper Wołowiec)
W trzech kolejnych ligowych meczach "dwójka" zdobyła siedem punktów. Na głównej płycie Stadionu Ludowego zespół Grzegorza Bąka wygrał 3:0 z Jednością Przyszowice oraz 3:1 z Orłem Miedary, a w międzyczasie zremisował 1:1 z drugim zespołem GKS-u Katowice.
Pierwszy mecz w historii rozegrało Zagłębie III Sosnowiec. Pod szyldem trzeciego zespołu do rozgrywek Pucharu Polski zgłoszono występującą w I lidze wojewódzkiej A1 drużynę juniorów starszych. Trener Łukasz Nadolny wystawił do gry trzech zawodników z rocznika 2007 oraz ośmiu z rocznika 2008. Mecz z Górnikiem Wojkowice odbył się na głównej płycie Ludowego i zakończył zwycięstwem wojkowiczan 3:1. Sosnowiecka "trójka" musi więc przynajmniej rok poczekać na pierwszą wygraną w oficjalnym meczu.
(Na zdjęciu: "trójka" Zagłębia w swoim pucharowym debiucie przegrała z Górnikiem Wojkowice)
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
6 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
2 - Linus Rönnberg, Bartosz Snopczyński
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot
ASYSTY:
4 - Bartosz Snopczyński
3 - Patryk Gogół,
2 - Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Bartosz Chęciński, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra, Jewgienij Szykawka
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
5 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
4 - Adrian Gryszkiewicz, Dawid Szot
3 - Igor Dziedzic, Mateusz Matras, Linus Rönnberg, Kacper Skóra
2 - Emmanuel Agbor, Bartosz Boruń, Patryk Mucha, Bartłomiej Wasiluk
1 - Marcel Broniewski, Patryk Gogół, Mateusz Kabała, Roko Kurtović
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
15 - Michał Barć
12 - Kacper Wołowiec
3 - Jan Marcinkowski, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Kacper Kopera, Szymon Krawiec, Aleksander Steczek
1 - Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Piotr Płuciennik, Dawid Ryndak
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz