- To są mecze, które nas uczą i pokazują młodzieży, że to nie jest łatwe i nie tylko sparingi się liczą, ale mecze przy takiej publiczności i na takim stadionie, to jest inna bajka - powiedział po meczu z Sandecją trener Marek Saganowski.
Marek Saganowski:
- Na początku chciałbym podziękować kibicom, którzy tak licznie zjawili się dziś na meczu. Mogę tylko ich przeprosić za to, że ten mecz przegraliśmy, ale głównym założeniem w tym meczu było pokazanie się naszej młodziezy w meczu o stawkę. Myślę, że pierwsza połowa, szczególnie do rzutu karnego, dobrze wyglądała. Nie stwarzaliśmy sobie mnóstwa sytuacji jak zazwyczaj, ale graliśmy w innym ustawieniu. Po rzucie karnym może nie opadliśmy z sił, ale ten mental spadł. Ponadto dostaliśmy do szatni bramkę, która spowodowała nerwówkę i sytuacje nie były już takie składne ja wcześniej.
- W przerwie wpuściliśmy na boisko młodzieżowca Pawła Szostka, aby zobaczyć, jak będzie grał pod presją. Potem na 35 minut dajemy na boisko trzech doświadczonych zawodników. Nie daliśmy dzisiaj rady. Sandecja lepiej się broniła i stworzyliśmy sobie mniej sytuacji w ofensywie niż kiedykolwiek, ale to są mecze, które nas uczą i pokazują młodzieży, że to nie jest łatwe i nie tylko sparingi się liczą, ale mecze przy takiej publiczności i na takim stadionie, to jest inna bajka. Cieszę się, że dałem szansę tym zawodnikom, bo też mam dużo odpowiedzi i sytuacji, o których będę mógł z nim porozmawiać po to, żeby ci młodzi zawodnicy się rozwijali.
- To nie było dla nas nowe ustawienie. W takim ustawieniu graliśmy mecze sparingowe. Na pewno pokrzyżowała nam plany lekka kontuzja Bartosza Snopczyńskiego i lekkie przeziębienie Szymona Zalewskiego, którzy mieli w tym meczu wystąpić. Postanowiliśmy zagrać dwoma "dziesiątkami" z racji tego, że było dużo takich zawodników jak Duda, Pawlusiński, czy Uchnast, którzy operują piłką w centralnej strefie. Myślę, że kilka sytuacji fajnie sobie do przerwy stworzyliśmy, ale nie można powiedzieć o młodzieży, że grała słabiej, bo to nie jest tak do końca, że wyszliśmy samym młodym zespołem, bo byli też doświadczeni zawodnicy, którzy stanowią siłę jakości tej drużyny.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
7 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół, Leon Madej
1 - Iwo Kupidura, Adrian Rodriguez Gonzalez, Oskar Sikorski, Damian Tront
ASYSTY:
3 - Patryk Gogół
2 - Michał Barć, Szymon Jarek, Iwo Kupidura, Marcel Predenkiewicz, Adrian Rodriguez Gonzalez, Damian Tront
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Szymon Krawiec, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
4 - Adrian Gryszkiewicz
3 - Igor Kośmicki, Damian Tront
2 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Szymon Krawiec, Dawid Kudła, Adrian Rodriguez Gonzalez
1 - Maksymilian Podgórski, Marcel Predenkiewicz, Maksymilian Rozwandowicz, Oskar Sikorski
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
4 - Mateusz Chmarek
2 - Leon Madej
1 - Igor Dziedzic, Iwo Kupidura, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski, Borys Roguski, Bartosz Zawojski
ASYSTY:
2 - Marcel Predenkiewicz
1 - Bartosz Chęciński, Mateusz Chmarek, Szymon Jarek, Patryk Gogół, Igor Kośmicki, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
6 - Kacper Wołowiec
4 - Kamil Biliński, Filip Micyk, Aleksander Steczek
3 - Igor Dziedzic
2 - Eryk Bokisz, Kacper Kopera, Iwo Kupidura, Leon Madej,
1 - Filip Nowak, Marcin Sierczyński, Borys Roguski, Bartosz Zawojski
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
4 - Filip Micyk
2 - Filip Karbowy, Kacper Wołowiec
1 - Kacper Kopera, Alan Pietrowski, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz