- To zwycięstwo, tak mocno wypracowane przez piłkarzy, którzy zostawili mnóstwo zdrowia na boisku, chciałem zadedykować dwóm piłkarzom, którzy są w szpitalu - powiedział Artur Skowronek.
Artur Skowronek:
- Pierwszą połowę chciałem skomentować mocno piłkarsko, bo korygując naszą taktykę względem ostatniego meczu, lepiej funkcjonowaliśmy w ataku pozycyjnym, gdzie GKS Tychy miał podobny układ bronienia jak GKS Katowice. Cieszę się, że mogliśmy dziś zafunkcjonować nieszablonowo i z tego tworzyliśmy sytuacje. Każdy piłkarz na swojej pozycji czuł się dziś po prostu lepiej.
- Druga połowa bardzo dziwna. Zawsze zaczynam analizę od siebie i nie mówię o sędziach, ale dziś chcę powiedzieć, że Nedić w 60. minucie musi po prostu wylecieć z boiska. To zwycięstwo, tak mocno wypracowane przez piłkarzy, którzy zostawili mnóstwo zdrowia na boisku, chciałem w imieniu swoim i sztabu całej drużyny zadedykować dwóm piłkarzom, którzy są w szpitalu. To nienormalne, że są takie decyzje, a nie inne. W pierwszej sytuacji Nedić z premedytacją wali z łokcia, a w drugiej sytuacji ewidentny wślizg bez kontroli nad piłką i atak na nogi Dalicia w polu karnym. Sędzia się po prostu przestraszył decyzji.
- Później, pomimo takiej walki bokserskiej, jakiej nie chcemy uprawiać, mieliśmy rzut karny, który musimy wykorzystać i nie dawać tlenu przeciwnikowi, a wtedy daliśmy ten tlen przeciwnikowi. Wszystkie zmiany były dziś wymuszone. Maks Banaszewski też potrzebował zmiany, a ponieważ mieliśmy jedno okienko, to weszło trzech zawodników, bo wiedzieliśmy, że za trzy dni gramy kolejny mecz i chcieliśmy dać energię drużynie. Ci zawodnicy weszli w trudnym momencie, gdy było dużo dośrodkowań i musieliśmy bronić pola karnego. To pokazuje, że ta szatnia się zmienia i jest zdyscyplinowana, bo nieraz takie mecze byśmy przegrali, a dziś dopisujemy trzy punkty i na pewno łatwiej nam się będzie regenerować przed kolejnym meczem.
Dominik Nowak:
- Bardzo podobnie ostatnio tracimy bramki. Ta była kuriozalna, bo po naszym stałym fragmencie gry. Wiemy, jakie błędy popełniliśmy, ale to żadne tłumaczenie, bo znowu dostaliśmy kolejny raz prostą bramkę wynikającą z braku koncentracji. Chyba bardziej musimy się skupić, żeby mieć w sobie więcej sportowej złości i determinacji, bo dopiero ostatnie 20 minut pokazało, że chcemy. Dążyliśmy do zdobycia jednego punktu, ale się nie udało. Teraz gramy z Wisłą Kraków i musimy się na to spotkanie nastawić ze złością sportową.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz