- Chcieliśmy pokazać nowy pomysł na grę i w wielu momentach nam się to udawało - powiedział po meczu z Resovią trener Artur Skowronek.
Artur Skowronek:
- Wiadomo, że wszyscy bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa. Było nam ono bardzo potrzebne, bo chcieliśmy bardzo dobrze wejść w to nowe rozdanie, w ten nowy sezon. To w tym wszystkim było kluczowe. Przede wszystkim chcieliśmy pokazać nowy pomysł na grę i w wielu momentach nam się to udawało. Oczywiście, mecz się rozpoczął dla nas bardzo fatalnie. O stałych fragmentach gry bardzo dużo sobie mówimy i przede wszystkim je trenujemy, ale tak to jest w futbolu. Dostaliśmy dzwon na "dzień dobry", ale na pewno on nas nie podłamał. Duże gratulacje dla drużyny, bo tu widać tę zmianę, o którą walczymy na co dzień. Po chwili odzyskaliśmy kontrolę nad meczem i emocjami. Resovia oczywiście dalej nieźle funkcjonowała, ale później przejęliśmy inicjatywę w środku pola i to lepiej wyglądało. Napędzaliśmy się, tworzyliśmy sytuacje. To pokazuje charakter tej drużyny, że z trudnego położenia można dużo wyciągnąć. To jest bardzo budujące i tym bardziej to dzisiejsze zwycięstwo cieszy. Chwila radości, bo mamy krótki mikrocykl i jedziemy dalej. Wystawienie Szymona Pawłowskiego na "dziesiątce" wynikało z jego potencjału. On się tam dobrze czuje, daje dużo drużynie i też tam będzie grał.
Tomasz Grzegorczyk (trener Resovii):
- Na pewno jesteśmy zawiedzeni, że nie wywozimy punktów z Sosnowca. Plan minimum to był punkt, a mogliśmy powalczyć o trzy punkty. Uważam, że zdobywając tak szybko bramkę, mecz się doskonale ułożył pod nasze dyktando. Mieliśmy sytuację Morysa na 2:0. Gdyby ta bramka padła, to uważam, że mielibyśmy mecz całkowicie pod kontrolą, a tak naprawdę to po 15 minutach Zagłębie sobie ułożyło ten mecz i byliśmy bardziej zepchnięci do niskiej obrony. Konsekwencją tego była stracona bramka. W drugiej połowie mecz był bardziej wyrównany, typowy mecz walki. Liczyłem na to, że stały fragment gry może przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść i tutaj mieliśmy swoje sytuację. Przy stanie 1:1 doskonałą okazję miał Mróz. Szkoda straconej bramki, bo to doświadczony zawodnik, a popełnił błąd junorski, ale cały czas powtarzam, że jesteśmy zespołem. Przegrywamy razem i wygrywamy razem. Trzeba szybko się otrząsnąć i w piątek u siebie powalczyć o punkty z renomowanym rywalem. Gratuluję Zagłębiu dobrego startu sezonu.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz