Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
To był rok...2021 (część V) Paulina Skóra, 2021-12-30, 13:58

Zapraszamy na piątą część podsumowania 2021 w wykonaniu Zagłębia Sosnowiec. Pod lupę bierzemy wydarzenia z września oraz października.
To był rok...2021 (część V)

WRZESIEŃ

Wrzesień był fantastycznym miesiącem. Zagłębie rozegrało wówczas pięć spotkań, z czego wygrało aż jedno. Z czwartoligowym (!) Ruchem Zdzieszowice. Jednak zacznijmy od początku…

W pierwszych dwóch dniach września pojawiło się kilka decyzji personalnych, prawie wszystkie związane były z pojawieniem się nowego prezesa – Łukasza Girka. Z klubu odszedł Robert Tomczyk, który przez lata pełnił wiele funkcji (był m.in. dyrektorem sportowym). Kolejne zmiany dotyczyły Akademii: Piotr Polczak został jej prezesem oraz dyrektorem działu skautingu, natomiast Łukasz Walczak wiceprezesem Fundacji Akademii Piłki Nożnej Zagłębia Sosnowiec. Ponadto z funkcji trenera bramkarzy zrezygnował Paweł Primel, który przeniósł się do ekstraklasowej Lechii Gdańsk, a jego miejsce zajął Krzysztof Lubiatowski.

Niejako w cieniu roszad w gabinetach przy Kresowej oraz dyskusji nad przyszłością trenera Kazimierza Moskala odbył się mecz ze Skrą Częstochowa. W bramce, pierwszy raz od 15 sierpnia 2020 roku, pojawił się Matko Perdijić. Chorwacki golkiper w okolicach 30. minuty meczu dwukrotnie ochronił Zagłębie przed stratą bramki i to w sumie wszystko, co można powiedzieć o jego występie w tym spotkaniu. W pierwszych minutach to sosnowiczanie wykazywali się większą inicjatywą, ale akcje kończyły się niecelnymi strzałami. Najważniejsza i najbardziej niezrozumiała sytuacja wydarzyła się w trzeciej doliczonej minucie drugiej części gry. Wojciech Szumilas z własnej połowy zagrał wówczas idealną piłkę do Patryka Bryły, który wbiegł z głębi pola, minął bramkarza Skry i lekko strzelił lewą nogą na opustoszałą bramkę. Wydawało się, że musi paść gol, ale Adam Mesjasz zdążył wjechać wślizgiem i wybić piłkę na rzut rożny. Chyba wszyscy przez długi czas przypominając sobie tę sytuację, zadawali jedno pytanie: JAK TO MOGŁO NIE WPAŚĆ? Spotkanie zakończyło się więc bezbramkowym remisem.

Nie dziwię się, że kibice są wkurzeni" - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Kazimierz Moskal.

Na szczęście, jeżeli ktoś szukał pocieszenia w meczu drugiej drużyny Zagłębia Sosnowiec, które odbyło się kilka godzin później, to je znalazł. Nasze rezerwy po zaciętym i wyrównanym spotkaniu pokonały GKS II Katowice 2:1 po bramkach Łukasza Uthke-Nowaka oraz Mateusza Popczyka. 26. spotkanie z rzędu bez porażki stało się faktem!

Rezerwy pokonały

Trzy dni po tym beznadziejnym meczu ze Skrą odejście Kazimierza Moskala stało się faktem. Bilans Zagłębia pod jego wodzą był fatalny: 7 zwycięstw, 7 remisów oraz aż 17 porażek, co daje jedynie 0,9 pkt na mecz. Natomiast bilans bramkowy wynosił 35:42. Jego rolę tymczasowo przejęli Łukasz Matusiak oraz Grzegorz Bąk.

Gdy pierwsza drużyna przygotowywała się do kolejnego ligowego meczu, a plotki na temat nowego trenera Zagłębia rozszalały się na dobre, stało się to, co niestety kiedyś stać się musiało… Górnik Wojkowice wygrywając 3:1, przerwał fantastyczną passę naszej drugiej drużyny.

12 września efekt nowej miotły niestety nie zadziałał i Puszcza Niepołomice zwyciężając 2:1, wyjechała ze Stadionu Ludowego z kompletem punktów. Jedyną bramkę dla sosnowiczan zdobył Szymon Sobczak, który w 38. minucie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Daniela Kobylaka na João Oliveirze. Po tej porażce Zagłębie znalazło się w strefie spadkowej, a z tego meczu warto zapamiętać trzy rzeczy: debiut Kacpra Smolenia oraz Romana Tierbalana i powrót do gry Szymona Pawłowskiego, który pojawił się na boisku w 60. minucie pierwszy raz od 27 marca.

Kacper Smoleń po meczu z Puszczą

„Mam mieszane uczucia co do dzisiejszego meczu, niestety znów przegrywamy mecz u siebie, ale z drugiej strony marzyłem o tej chwili od dziecka. Ciężko pracowałem na ten moment i jestem wdzięczny trenerom za daną mi szansę.” - powiedział po tym meczu Kacper Smoleń.

Kilka dni po tym spotkaniu doszło do kolejnej zmiany personalnej. Tym razem na stanowisku rzeczniku prasowego: Jerzego Muchę zastąpił Michał Grzyb.

Im bliżej było do kolejnego meczu ligowego, tym coraz bardziej prawdopodobne było, że nowym trenerem Zagłębia Sosnowiec zostanie Artur Skowronek. Mecz z GKS-em Jastrzębie niemal od początku układał się po myśli sosnowiczan, jedyną rzeczą, której brakowało była bramka potwierdzająca dobrą dyspozycję i okazje strzeleckie. Ta padła w 41. minucie, gdy Nikolas Korzeniecki zagrał z własnej połowy w kierunku pola karnego gospodarzy do Szymona Sobczaka, który zwiódł Remigiusza Borkałę i strzałem prawą nogą z linii pola karnego pokonał Mikołaja Reclafa. Tuż przed przerwą były jeszcze dwie świetne okazje do podwyższenia prowadzenia, ale niestety „Sopel” oraz Patryk Bryła nie potrafili znaleźć drogi do bramki. I tak naprawdę wraz z gwizdkiem kończącym pierwszą część meczu, skończyła się gra Zagłębia. W 48. minucie po fatalnym błędzie Matko Perdijicia GKS doprowadził do wyrównania i do końca spotkania sosnowiczanie zmuszeni byli się bronić przed rozpędzonym rywalem. Na szczęście skutecznie i wróciliśmy do Sosnowca z jednym punktem, jednak sytuacja w tabeli i tak stawała się coraz gorsza.

Najciekawsze jednak było dopiero przed nami. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Grzegorz Bąk potwierdził, że obowiązki pierwszego trenera w najbliższych dniach przejmie Artur Skowronek:  „Plan jest taki, że mam dołączyć do sztabu trenera Skowronka. Zawodnicy już wiedzą, trener był dzisiaj na trybunach. Jutro mamy spotkanie, każdy z nas dostanie przydział obowiązków”.

Niemal natychmiast po tych słowach Zagłębie wydało oficjalny komunikat w tej sprawie, chociaż do tej pory utrzymywano, że decyzja o ewentualnym nowym szkoleniowcu nie zostanie podana w najbliższych godzinach.

Oficjalnie: Artur Skowronek trenerem Zagłębia

Lepszej okazji do debiutu trener Artur Skowronek chyba nie mógł sobie wymarzyć, bowiem w przerwie od spotkań ligowych, Zagłębie czekała pucharowa potyczka z czwartoligowym Ruchem Zdzieszowice. W porównaniu z meczem w Jastrzębiu, w składzie Zagłębia doszło do sześciu zmian. Sosnowiczanie szybko wyszli na prowadzenie i z każdą minutą coraz bardziej potwierdzało różnicę klas dzielącą oba zespoły. Mecz zakończył się wynikiem 6:0 dla Zagłębia, a bramki zdobyli: Szymon Sobczak (3), Szymon Pawłowski (2) oraz Kacper Smoleń. Zagłębie Sosnowiec przerwało pucharową niemoc i po trzech sezonach, w których nasz zespół odpadał z Pucharu Polski już po pierwszym spotkaniu i nie zdobył ani jednej bramki, sosnowiczanie strzelili Ruchowi Zdzieszowice aż sześć goli. Losowanie następnej rundy nie było już tak łaskawe dla naszej drużyny i los skojarzył nas z ekstraklasowym Piastem Gliwice, ale o tym nieco później.

Kilka dni później obyła się konferencja prasowa z udziałem trenera Artura Skowronka, podczas której szkoleniowiec jasno określił swój cel na najbliższe miesiące: „Gasimy pożar”.

W następnej kolejce Fortuna I Ligi Zagłębie Sosnowiec mierzyło się z Koroną Kielce i chociaż spotkanie to zakończyło się bezbramkowym remisem, to, w porównaniu do poprzednich meczów, gra sosnowiczan mogła się podobać. Zabrakło niestety goli, a sytuacji do ich zdobycia nie brakowało, szczególnie w drugiej części gry. Tego samego nie można powiedzieć o gościach, którzy swój jedyny celny strzał oddali w 8. minucie.

„Jesteśmy połowicznie zadowoleni, bo przyjechała do nas ekipa, która walczy o awans i ma argumenty do tego. Chcę pogratulować piłkarzom tego, że sprostali zadaniu, że na tle takiej drużyny i w sytuacji niepewności, ci piłkarze odżyli i pokazali jakość w kilku fragmentach. Pokazali, że powoli budujemy DNA tej drużyny” - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Artur Skowronek.

29 września ćwierćfinale Pucharu Polski na szczeblu sosnowieckiego podokręgu rezerwy Zagłębia przegrały po rzutach karnych z Unią Dąbrowa Górnicza i odpadły z rozgrywek.

PP: Zagłębie II - Unia Dąbrowa Górnicza 2:2, karne 1:4 [GALERIA]

 

Inne wynki meczów rezerw Zagłębia, które nie zostały wspomniane w tekście: 

Strażak Nowa Wieś - Zagłębie II Sosnowiec 1:5 (PP)

Zagłębie II Sosnowiec - Górnik 09 Mysłowice 4:0

Źródło Kromołów - Zagłębie II Sosnowiec 4:5


PAŹDZIERNIK

Zagłębie rozpoczęło październik od mocnego uderzenia – wyjazdowego zwycięstwa 1:0 z ŁKS-em Łódź. Początek meczu należał do łodzian, którzy stwarzali zagrożenie pod bramką Kamila Bielikowa, jednak z minuty na minutę sosnowiczanie przejmowali inicjatywę. Nasza drużyna na przerwę powinna schodzić przy prowadzeniu. W 42. minucie Marek Kozioł zagrał piłkę z pola karnego pod nogi Szymona Sobczaka, a najlepszy strzelec Zagłębia, zamiast strzelać od razu, wbiegł w pole karne, zwiódł dwóch obrońców, minął bramkarza i wydawało się, że musi paść gola, ale po strzale Sobczaka zmierzającą do bramki futbolówkę zdołał wybić Oskar Koprowski. Drugą połowę Zagłębie rozpoczęło lepiej niż pierwszą. Przez pierwsze 10 minut sosnowiczanie starali się napierać na bramkę ŁKS-u, ale nie było z tego żadnych konkretów, co mogło się szybko zemścić, ponieważ gospodarze w kolejnych minutach stworzyli kilka groźnych sytuacji. Akcja, która zadecydowała o wyniku, miała miejsce w okolicach 76. minuty, gdy Szymon Sobczak próbował mijać w polu karnym Jakuba Tosika, ale gracz gospodarzy wystawił nogę i sfaulował sosnowieckiego napastnika. Sędzia Dominik Sulikowski całkiem słusznie podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł sam sfaulowany. Po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki i spadła już za linią, czego nie zauważył arbiter, który kazał kontynuować grę. Żeby nie było wątpliwości, że Zagłębiu należy się bramka, do własnej siatki futbolówkę jeszcze wpakował Oskar Koprowski. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i sosnowiczanie przerwali serię 7 meczów bez zwycięstwa.

Wreszcie zwycięstwo!

„To jest mały krok, dzięki któremu będziemy mogli patrzeć na naszą grę nie tylko przez pryzmat wyników, ale także rozwijać tych piłkarzy. Dzisiaj podeszliśmy mocno wynikowo, ale chłopcy pokazali, że są drużyną i to złożyło się na to, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo” - powiedział po meczu trener Artur Skowronek.

Na dopełnienie świetnego weekendu dla Zagłębia, dzień później druga drużyna wygrała 1:0 z AKS-em Mikołów po bramce Damiana Hałatka w końcówce spotkania.

Im dalej w październik, tym gorzej. W następnej kolejce ze Stadionu Ludowego trzy punkty wywiozła Resovia Rzeszów (0:1), a tydzień później Zagłębie zaliczyło totalny blamaż w Legnicy, gdzie przy dużej „pomocy” Dominika Jończego, przegraliśmy 0:4 z tamtejszą Miedzią. Następne dwa ligowe mecze to dwa remisy, kolejno 2:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała oraz 1:1 z Sandecją Nowy Sącz. Nad Zagłębie wróciło stare fatum – nie potrafiliśmy wygrać meczu, mimo otwarcia wyniku. Tak było w obu tych spotkaniach. Z „Góralami” pierwszą bramkę w spotkaniu zdobył Szymon Sobczak, a jeden punkt został na Ludowym dzięki trafieniu Patryka Bryły z 89. minuty. Natomiast z wyjazdowym meczu na własnym stadionie z Sandecją nie potrafiliśmy dowieźć jednobramkowej przewagi po golu Wojciecha Szumilasa, nawet biorąc pod uwagę fakt, że od 81. minuty podopieczni Dariusza Dudka grali w osłabieniu, a wyrównującą bramkę zdobyli...7 minut po czerwonej kartce dla Kamila Słabego. No, słabo wyszło.

Pomiędzy tymi dwoma remisami rozegrany został jeszcze pucharowy mecz z Piastem Gliwice, o którym można powiedzieć w sumie tyle, że się odbył. Gliwiczanie zdobyli bramkę już po pierwszym celnym strzale. W 18. minucie Tomasz Mokwa podał do Patryka Lipskiego, który dośrodkował na 8. metr, a Mateusz Winciersz uprzedził Kacpra Smolenia i strzałem prawą nogą dał prowadzenie Piastowi. Matko Perdijić nie miał przy tym strzale nic do powiedzenia. Mecz zakończył się wygraną Piasta 1:0 i tym samym Zagłębie zakończyło swój udział w rozgrywkach Pucharu Polski w sezonie 2021/2022.

 

(na zdjęciu: Jakub "ekstra mordka" Kaczmarek, strzelec jednej z bramek w meczu z CKS-em Czeladź. Pozdrawiamy trenera Łukasza Gajdę!)

Inne wynki meczów rezerw Zagłębia, które nie zostały wspomniane w tekście: 

Górnik MK Katowice - Zagłębie II Sosnowiec 0:6

Zagłębie II Sosnowiec - Sarmacja Będzin 5:0

CKS Czeladź - Zagłębie II Sosnowiec 0:5

Zagłębie II Sosnowiec - Slavia Ruda Śląska 2:2


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (0)

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Bramki, asysty, kartki

I LIGA

BRAMKI:
11 - Szymon Sobczak
5 - Szymon Pawłowski
3 - Quentin Seedorf, Wojciech Szumilas
1 - Maciej Ambrosiewicz, Maksymilian Banaszewski, Patryk Bryła, João Oliveira,  Aléx Tanque

ASYSTY:
5 - Szymon Sobczak
3 - Dawid Gojny, João Oliveira, Szymon Pawłowski

2 - Maksymilian Banaszewski, Patryk Bryła,  Aléx Tanque
1 - Wojciech Kamiński, Nikolas Korzeniecki, Dominik Jończy

ŻÓŁTE KARTKI:
7 - João Oliveira
5 - Maciej Ambrosiewicz, Patryk Bryła, Dominik Jończy, Wojciech Kamiński, Wojciech Szumilas
4 - Vedran Dalić,
3 - Szymon Pawłowski,
2 - Marin Galić, Nikolas Korzeniecki, Mateusz Machała, Dawid Ryndak, Szymon Sobczak, Alex Tanque
1 - Lukáš Ďuriška,  Quentin Seedorf

PUCHAR POLSKI

BRAMKI:
3 - Szymon Sobczak
2 - Szymon Pawłowski
1 - Kacper Smoleń

ASYSTY:
3 - Patryk Bryła
1 - Maksymilian Banaszewski, Wojciech Szumilas

ŻÓŁTE KARTKI:
1 - Maciej Ambrosiewicz, Lukáš Ďuriška, João Oliveira, Wojciech Szumilas

Rozkład jazdy kibica 2022-02-26Zagłębie Sosnowiec - Odra Opole
© 1998 - 2022 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony