W ligowym debiucie trenera Artura Skowronka Zagłębie Sosnowiec bezbramkowo zremisowało z Koroną Kielce i awansowało na 15. miejsce w tabeli.
Po okazałym zwycięstwie we wtorkowym meczu Pucharu Polski w Zdzieszowicach, dziś Zagłębie rozegrało pierwszy ligowy mecz pod wodzą trenera Artura Skowronka. Szkoleniowiec sosnowiczan uznał, że skład i ustawienie taktyczne zaprezentowane w pucharowej konfrontacji z IV-ligowcem się sprawdziło i dziś Zagłębie również zaprezentowało się w ustawieniu 3-4-3. Jedyną zmianą w składzie była absencja Maksymiliana Banaszewskiego, którego zastąpił Quentin Seedorf. Holender w Zdzieszowicach nie mógł zagrać z powodu urazu, jakiego nabawił się na rozgrzewce, ale dziś już był zdolny do gry, więc rozpoczął mecz z wyjściowym składzie.
Spotkanie w Sosnowcu kończyło 10. kolejkę Fortuna I ligi. Oba zespoły znały już wyniki wszystkich pozostałych meczów. Zagłębie wiedziało, że musi zdobyć co najmniej punkt, aby wydostać się z ostatniej pozycji w tabeli i wyjść ze strefy spadkowej. Z kolei Korona Kielce utraciła fotel lidera na rzecz Widzewa Łódż i aby ponownie wskoczyć na pierwsze miejsce, musiała wyjechać z Sosnowca z kompletem punktów.
Ostatnie w tabeli Zagłębie zaprezentowało się dziś o wiele lepiej niż podopieczni Dominika Nowaka. Widać to było nie tylko na boisku, ale także w statystykach. Niestety, zabrakło tego, co najważniejsze, czyli bramek i już po raz drugi w tym sezonie na Stadionie Ludowym oglądaliśmy mecz zakończony bezbramkowym remisem. O pierwszej połowie tego meczu lepiej jak najszybciej zapomnieć, bo praktycznie nic godnego odnotowania się w niej nie działo. Poza dwoma wyjątkami - w 8. minucie Kamil Bielikow obronił strzał Jakuba Łukowskiego i, jak się później okazało, był to jedyny celny strzał kielczan w całym meczu, a zarazem jedyny celny strzał w pierwszej części meczu. Dwie minuty później po dośrodkowaniu Quentina Seedorfa głową w słupek trafił Kacper Smoleń.
Po przerwie było nieco ciekawiej, bo tak naprawdę nie mogło być już gorzej niż przed przerwą. W 53. minucie po ładnym odegraniu piłki przez Patryka Bryłę w boczną siatkę trafił Quentin Seedorf. Chwilę później Artur Skowronek zmuszony był dokonać pierwszej zmiany, bo Vedran Dalić nabawił się kontuzji po akcji, w której faulował Dawida Błanika. Do gry wszedł Lukáš Ďuriška i już w pierwszej akcji po zmianie blisko było utraty bramki przez Zagłębie. Na nasze szczęście Mateusz Lewandowski nie trafił dobrze w piłkę po dośrodkowaniu Marcina Szpakowskiego.
W 62. minucie między piłkarzami obu zespołów doszło do przepychanek po tym, jak Piotr Malarczyk starł się w walce o piłkę z Szymonem Sobczakiem. Obaj ci gracze obejrzeli po żółtym kartoniku, podobnie jak golkiper Korony Konrad Forenc, który ruszył z bramki, aby wspomóc swoich kolegów w boju. Bramkarz kieleckiego zespołu w 67. minucie musiał obronić pierwszy celny strzał Zagłębia. Przez ponad godzinę nie udało się sosnowiczanom przymierzyć na bramkę gości, aż w końcu najpierw uczynił to Dawid Gojny, a po chwili do wybitej z pola karnego piłki dopadł Quentin Seedorf i uderzył z około 25 metrów.
W 72. minucie po rajdzie Lukáša Ďuriški z kilku metrów główkował Kacper Smoleń. Grający na prawym wahadle młodzieżowiec Zagłębie po raz drugi oddał strzał głową ze środka pola karnego. W pierwszej połowie, o czym już wspominaliśmy, trafił w słupek, a tym razem czujny był Konrad Forenc. Bramkarz Korony nie dał się zaskoczyć także w 79. minucie, gdy z rzutu wolnego podyktowanego za zagranie ręką Zvonimira Petrovicia lewą nogą pod poprzeczkę wycelował Dawid Gojny.
Po drugiej żółtej kartce dla Mario Zebicia Korona od 89. minuty grała w dziesiątkę, ale Zagłębiu zabrakło czasu, aby wykorzystać liczebną przewagę i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. W czterech poprzednich sezonach ani jeden mecz rozegrany na Stadionie Ludowym nie zakończył się wynikiem 0:0. W tym sezonie taki wynik padł już w dwóch z pięciu domowych meczów Zagłębia i dzisiejszy mecz był szóstym z rzędu meczem Zagłębia u siebie bez zwycięstwa.
Zagłębie Sosnowiec - Korona Kielce 0:0
Zagłębie: 12. Kamil Bielikow - 13. Vedran Dalić (57' 18. Lukáš Ďuriška), 77. Dominik Jończy, 11. Wojciech Kamiński - 32. Kacper Smoleń, 28. Maciej Ambrosiewicz, 96. Wojciech Szumilas (77' 6. João Oliveira), 94. Dawid Gojny - 22. Quentin Seedorf (77' 10. Maksymilian Banaszewski), 9. Szymon Sobczak, 7. Patryk Bryła (71' 8. Szymon Pawłowski).
Korona: 1. Konrad Forenc - 23. Adrian Danek, 4. Piotr Malarczyk, 14. Michał Koj, 11. Łukasz Sierpina - 6. Jacek Podgórski (57' 21. Mateusz Lewandowski), 95. Mario Zebić, 24. Filipe Oliveira, 20. Marcin Szpakowski (68' 77. Jakub Górski), 17. Dawid Błanik (68' 8. Zvonimir Petrović) - 7. Jakub Łukowski (90+2' 96. Przemysław Szarek).
żółte kartki: Sobczak, João Oliveira - Szpakowski, Zebić, Podgórski, Malarczyk, Forenc.
czerwona kartka: Mario Zebić (89. minuta, Korona, za drugą żółtą).
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz