W sobotni wieczór jedenaste w tabeli I ligi Zagłębie Sosnowiec podejmie na Stadionie Ludowym zajmującą czternaste miejsce Chojniczankę Chojnice.
(Na zdjęciu: Alexandre Cristóvão był bohaterem ostatniego meczu Zagłębia w Chojnicach)
Nie ma zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie dotkliwej porażki w Głogowie. Zagłębie już po mniej więcej 70 godzinach od końcowego gwizdka meczu z Chrobrym rozpocznie walkę z Chojniczanką Chojnice. Nasi rywale na pewno przystąpią do meczu bardziej wypoczęci. Swój poprzedni mecz chojniczanie rozegrali w piątek 18 października, a Zagłębie od tamtej pory aż dwa razy wyszło na boisko - w sobotę 19 października zagrało z Wartą Poznań, a w środę 23 października zmierzyło się z Chrobrym Głogów.
W trzech dotychczasowych meczach pod wodzą Dariusza Dudka Zagłębie zagrało takim samym wyjściowym składem. W sobotę szkoleniowiec sosnowiczan będzie jednak musiał dokonać co najmniej jednej zmiany. Z powodu czterech żółtych kartek z kadry wypadnie bowiem Jakub Sinior.
Dla zespołu z Chojnic będzie to dopiero piąty mecz wyjazdowy w tym sezonie. Chojniczanie jesienią większość spotkań rozgrywają na własnym stadionie. Wiąże się to z faktem, że na początek przyszłego roku na obiekcie Chojniczanki planowana jest instalacja podgrzewanej murawy i dopiero w maju będzie można rozgrywać tam mecze.
Własny stadion zdecydowanie nie jest atutem zespołu z Chojnic. W dziesięciu rozegranych u siebie meczach Chojniczanka zdobyła zaledwie 10 punktów. Z wyjazdów drużyna z Kaszub przywiozła 5 punktów i z łącznym dorobkiem 15 "oczek" chojniczanie zajmują dopiero 14. miejsce w tabeli. Tyle samo punktów ma znajdująca się w strefie spadkowej Sandecja Nowy Sącz.
Chojniczanka "w delegacji" wygrała tylko raz - w 3. kolejce po pełnym zwrotów akcji meczu w Grudziądzu. Drużyna z Chojnic prowadziła 2:0, potem przegrywała 2:3, by w końcu wygrać 5:3. Osiem bramek padło także w wyjazdowym meczu Chojniczanki w Nowym Sączu. Ten mecz skończył się podziałem punktów. W dwóch pozostałych meczach Chojniczanki w roli gości już nie było tylu atrakcji. W 1. kolejce piłkarze z Chojnic zremisowali 1:1 w Suwałkach, a w poprzedniej kolejce przegrali 0:1 w Głogowie. Wszystkie bramki w tych dwóch meczach zostały strzelone z rzutów karnych.
W czternastu rozegranych meczach aż trzynastu zawodników strzelało bramki dla Chojniczanki Chojnice. Najwięcej, bo aż cztery trafienia ma w swoim dorobku Mateusz Kuzimski. Trzy gole strzelił Emil Drozdowicz, a po dwie bramki zdobyli Aghwan Papikjan, Krystian Wachowiak i Bartosz Wolski.
Żadnej bramki dla zespołu z Chojnic nie zdobył w tym sezonie człowiek, który w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu pogrążył Dariusza Dudka. Nasz trener prowadził wówczas GKS Katowice i w decydującym o losach utrzymania w I lidze meczu katowiczanie zagrali u siebie z Bytovią Bytów. W doliczonym czasie meczu zwycięską bramkę dla drużyny z Bytowa strzelił bramkarz Andrzej Witan, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego. Ten gol pogrążył GieKSę, ale nie uchronił od degradacji drużyny z Bytowa. Pomógł za to Wigrom Suwałki, które utrzymały się w lidze. W letnim oknie transferowym Andrzej Witan przeniósł się z Bytowa do Chojnic i w sobotę znowu przyjdzie mu zagrać z zespołem prowadzonym przez Dariusza Dudka.
Zagłębie i Chojniczanka zmierzą się ze sobą po raz czternasty. Do pierwszego meczu doszło jesienią 1971 w ramach rozgrywek o Puchar Polski. Na kolejne spotkanie trzeba było czekać prawie cztery dekady. W sezonach 2010/2011, 2011/2012 i 2012/2013 oba kluby mierzyły się w II lidze zachodniej, a w sezonach 2015/2016, 2016/2017 i 2017/2018 walczyły w I lidze. Bilans dotychczasowych meczów jest korzystny dla zespołu z Chojnic, który odniósł siedem zwycięstw. Cztery razy wygrywali sosnowiczanie, a dwa mecze, oba rozegrane w sezonie 2016/2017 zakończyły się podziałem punktów.
Za kadencji Dariusza Dudka Zagłębie dwukrotnie mierzyło się z Chojniczanką. Jesienią 2017 sosnowiczanie przegrali na Stadionie Ludowym 1:3, a wiosną zrewanżowali się, wygrywając 2:0 i było to pierwsze w historii zwycięstwo Zagłębia w Chojnicach. Bohaterem tamtego spotkania był Angolczyk Alexandre Cristóvão, który strzelił bramkę i zanotował asystę przy samobójczym trafieniu zawodnika gospodarzy.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz