Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa przed sobotnim spotkaniem Zagłębia Sonowiec z Lechią Gdańsk. Udział w niej wzięli trener Valdas Ivanauskas, dyrektor sportowy Robert Tomczyk oraz Mateusz Możdżeń.
Valdas Ivanauskas:
- Wróćmy do meczu z Cracovią. Przez VAR zostawiliśmy tam dwa punkty. Zasłużyliśmy na remis w tym meczu. Teraz czeka nas spotkanie z Lechią, która jest liderem. Z pewnością będzie to bardzo ciężkie spotkanie.
- Jeżeli chodzi o bramkarzy to mamy dwóch równorzędnych zawodników na tej pozycji. Jasne, jeden jest lepszy na przedpolu, drugi na linii, w końcu nie ma dwóch dokładnie takich samych osób. Przed każdym meczem toczymy dyskusje z trenerem bramkarzy na temat tego, który z nich powinien wystąpić w danym spotkaniu. Przed Lechią będzie dokładnie tak samo. Mamy jeszcze oczywiście Matko, który także jest bardo dobrym bramkarzem. Mamy w czym wybierać.
- Nie jest tajemnicą, że często źle wchodzimy w mecze. Oczywiście, to nie jest tak, ze zawodnicy chcą tak robić. Moim zdaniem, w dużej mierze jest to spowodowane strachem. Strachem przed popełnieniem błędu. Wszyscy wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji. To siedzi w naszych głowach. Jednak nie można też powiedzieć, że każdy mecz zaczynamy źle. Spotkanie z Koroną od pierwszej minuty układało się po naszej myśli. Na kwestie psychologiczne wpływa bardzo dużo czynników.
Robert Tomczyk:
- Atmosfera w drużynie jest dobra. Zespół pracuje według normalnego cyklu. Zrobiliśmy analizę Lechii. Nie załamujemy się, chociaż wiemy, że jest to trudne. Życzylibyśmy sobie, aby omijały nas kontuzje i żeby nie było nigdy więcej krzywdzących nas decyzji.
Mateusz Możdżeń:
- Przygotowujemy się do Lechii tak, jak zawsze. Nie gramy co trzy dni, więc cykl nam się nie zmienia.
- Zdajemy sobie sprawę z tego, że aby się utrzymać musimy wygrywać na wyjeździe. Chcemy się przełamać, ale nam nie idzie. Podobną sytuację miałem w Kielcach. Nie można się nastawiać na to, kiedy ma to nastąpić. Przychodzi moment i po prostu zaczynasz wygrywać.
- Często się tak zdarza, że zaczynamy grać dopiero kiedy jesteśmy w trudnej sytuacji, kiedy musimy gonić wynik. To jest złe, musimy zaryzykować, „rzucić się” na przeciwnika. Nie mamy teraz już nic do stracenia, wiemy w jakiej sytuacji jesteśmy. Niższego miejsca już nie możemy zająć. Gorzej już być nie może.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
4 - Michał Barć, Maksymilian Podgórski
3 - Patryk Gogół
1 - Leon Madej
ASYSTY:
2 - Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec, Damian Tront
1 - Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz,
PUCHAR POLSKI:
BRAMKI:
1 - Iwo Kupidura, Leon Madej, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski
ASYSTY:
1 - Szymon Jarek, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Marcin Sierczyński
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz