Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Srogie baty w Bielsku-Białej JP, 2019-11-16, 14:35

Na inaugurację rundy rewanżowej Zagłębie przegrało w Bielsku-Białej 1:4 (0:3). Honorową bramkę dla naszej drużyny strzelił Fabian Piasecki (50' - karny).
Srogie baty w Bielsku-Białej

Trener Dariusz Dudek zdecydował, że zwycięskiego składu się nie powinno zmieniać i w Bielsku-Białej od pierwszej minuty wybiegła ta sama jedenastka, która zagrała przed tygodniem w meczu z Wigrami Suwałki. W bramce pozostał więc Krystian Stępniowski, który z Wigrami zagrał na zero z tyłu, a Matko Perdijić, który już doszedł do pełni zdrowia i któremu Zagłębie zawdzięcza wiele punktów w tm sezonie, musiał pozostać na ławce rezerwowych.

Drużyna z Bielska-Białej jest w tym sezonie jednym z głównych faworytów do wywalczenia awansu i powrotu do Ekstraklasy po czterech latach przerwy. Niewątpliwie pomaga w tym stabilizacja składu, bo w bielskiej drużynie zagrała dziś niemal ta sama jedenastka, która rozpoczęła inaugurujący sezon mecz na Stadionie Ludowym. Jedyną zmianą była absencja poważnie kontuzjowanego byłego gracza Zagłębia Tomasza Nowaka, którego zastąpił Adrian Rakowski. Jeśli mowa o byłych piłkarzach naszego zespołu, to warto wspomnieć, że obowiązki pierwszego trenera Podbeskidzia pełnił dziś występujący niegdyś w Zagłębiu Hubert Kościukiewicz. Zastąpił on ukaranego przez Wydział Dyscypliny Krzysztofa Bredego, który obserwował mecz z wysokości trybun.

Gospodarze zaczęli mecz od bardzo mocnego uderzenia. Już po 35 sekundach gry mieli na swoim koncie pierwszy celny strzał. Z lewego skrzydła dośrodkował kapitan bielszczan Łukasz Sierpina, a Marko Roginić uderzył z około 10 metrów za lekko, aby zaskoczyć Krystiana Stępniowskiego. Kapitan Podbeskidzia był jedynym piłkarzem, który zagrał na tym stadionie zarówno dziś, jak i we wrześniu 2016 w szalonym meczu zakończonym wygraną Zagłębia 5:4.

Łukasz Sierpina miał swój udział przy pierwszym golu Podbeskidzia strzelonym w 13. minucie. Lewoskrzydłowy bielszczan najpierw wywalczył rzut rożny, a potem po jego dośrodkowaniu z narożnika boiska piłkę z pola bramkowego wybił Fabian Piasecki. Futbolówkę na 25. metrze przejął Rafał Figiel, który łatwo ograł Mateusza Szweda i posłał futbolówkę w okienko sosnowieckiej bramki. Przed tygodniem sosnowiczanie w 13. minucie strzelili Wigrom drugą bramkę. Dziś trzynastka okazała się dla nas pechowa.

Po straconej bramce Zagłębie zareagowało pozytywnie i w ciągu sześciu kolejnych minut oddało trzy strzały. Najpierw po akcji lewą stroną boiska z ostrego kąta nad poprzeczką uderzył Patryk Małecki. Minutę poźniej po błędzie Dmytro Baszłaja Szymon Pawłowski przejął futbolówkę i podał w pole karne do Fabiana Piaseckiego, który w sytuacji sam na sam strzelił w nogi bramkarza gospodarzy. W 19. minucie ponownie uderzał nasz najlepszy strzelec. Po dośrodkowaniu Tomasza Hołoty posłał piłkę głową nad poprzeczką.

Gospodarze zobaczyli, że Zagłębie poważnie myśli o odwróceniu losów meczu i uznali, że nie ma na co czekać, tylko jak najszybciej trzeba strzelić kolejną bramkę. W 21. minucie zza pola karnego uderzał Bartosz Jaroch, a minutę później po dośrodkowaniu Łukasza Sierpiny główkował z bliska Marko Roginić. Krystian Stępniowski poradził sobie jednak z tymi uderzeniami.

Golkiper naszego zespołu nie miał za to nic do powiedzenia w 29. minucie. Rafał Figiel zagrał piłkę z własnej połowy boiska za obrońców Zagłębia, którym uciekł Marko Roginić. Napastnik z Chorwacji znalazł się w sytuacji sam na sam z Krystianem Stępniowskim i pokazał, jak należy finalizować takie akcje z dużym spokojem posyłając piłkę nad naszym bramkarzem.

Po drugiej bramce dla bielszczan gracze Zagłębia zdecydowanie stracili animusz do gry i przed przerwą na boisku istnieli już tylko gospodarze. W 39. minucie Marko Roginić mógł strzelić swoją drugą bramkę w meczu, ale nie wykorzystał dogrania Łukasza Sierpiny z prawego skrzydła i spudłował z kilku metrów. Chorwat zapisał za to w 42. minucie na swoim koncie asystę. Obrona Zagłębia dała się łatwo rozklepać graczom Podbeskidzia. Adrian Rakowski zagrał piłkę na prawą stronę do Marko Roginicia, który wyłożył piłkę przed bramkę do Karola Danielaka, a ten został pierwszym piłkarzem w sezonie 2019/2020, który strzelił gole w dwóch spotkaniach przeciwko Zagłębiu Sosnowiec.

Można tylko żałować, że w I lidze nie ma tak bardzo krytykowanego przez Zagłębie w poprzednim sezonie systemu VAR. W momencie podania od Adriana Rakowskiego na spalonym bowiem znajdował się Marko Roginić, czego nie wychwycił asystent sędziego.

Przed drugą połową trener Dariusz Dudek dokonał dwóch zmian. W szatni pozostali Wojciech Słomka i Mateusz Szwed, a na murawie pojawili się Quentin Seedorf i Kacper Radkowski. Korekty w składzie szybko przyniosły efekt. W 50. minucie po podaniu Patryka Mularczyka strzelał Patryk Małecki. Po uderzeniu "Małego" piłka trafiła w rękę Bartosza Jarocha. Sędzia podytkował rzut karny i ukarał prawego obrońcę bielszczan żółtą kartkę. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Fabian Piasecki i strzałem prawą nogą zmylił bramkarza gospodarzy. Dla naszego napastnika był to już ósmy gol w tym sezonie. Pierwszego strzelił w debiucie przeciwko Podbeskidziu.

Nadzieja na odwrócenie losów meczu zgasła po 5 minutach, gdy po faulu na Adrianie Rakowskim drugą żółtą kartkę w meczu obejrzał Płamen Kraczunow i Zagłębie do końca spotkania musiało sobie radzić w dziesiątkę. Do środka obrony został cofnięty Kacper Radkowski, który po wejściu na boisko grał na pozycji defensywnego pomocnika.

Gospodarze przez ponad pół godziny grali z przewagą jednego zawodnika, ale żadnemu z nich nie udało się pokonać Krystiana Stępniowskiego. Wyręczył ich w tym Quentin Seedorf. W 83. minucie po rajdzie Łukasza Sierpiny i zagraniu piłki w pole bramkowe holenderski obrońca Zagłębia pechowo interweniował i wpakował futbolówkę do własnej siatki.

Kapitan Zagłębia Szymon Pawłowski rozgrywał dziś swój 50. ligowy mecz w barwach naszej drużyny, ale nie będzie miał miłych wspomnień z tego jubileuszu. Nie dość, że wynik był niekorzystny, to nasz kapitan po raz pierwszy w 50 meczach został zmieniony przed końcem spotkania. W 78. minucie zmienił go Carl Stewart, dla którego był to pierwszy występ w Zagłębiu za kadencji Dariusza Dudka. Opaskę kapitańską od Szymona Pawłowskiego przejął Rafał Grzelak, dla którego był to debiut w roli kapitana.

Sosnowiczanie doznali dziś drugiej porażki po zmianie trenera. Po raz drugi okazali się gorsi od rywali o trzy bramki, wcześniej przegrali w Głogowie 0:3. Do zimowej przerwy pozostały nam jeszcze mecze w Grudziądzu i z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.

Po dzisiejszym meczu w historii starć Zagłębia i Podbeskidzia mamy idealny remis. Oba zespoły wygrały po cztery mecze i tyle samo razy dzieliły się punktami. Bramkowy bilans wynosi zaś 19:19.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Sosnowiec 4:1 (3:0)

1:0 Rafał Figiel 13'
2:0 Marko Roginić 29'
3:0 Karol Danielak 41'
3:1 Fabian Piasecki 50' (k)
4:1 Quentin Seedorf 83' (s)

Podbeskidzie: 1. Martin Polaček - 25. Bartosz Jaroch, 28. Kornel Osyra, 20. Dmytro Baszłaj, 2. Filip Modelski - 8. Karol Danielak (79' 10. Desley Ubbink), 27. Konrad Sieracki, 7. Rafał Figiel, 90. Adrian Rakowski (86' 98. Damian Hilbrycht), 11. Łukasz Sierpina - 95. Marko Roginić (90+1' 14. Filip Laskowski).

Zagłębie: 13. Krystian Stępniowski - 7. Tomasz Nawotka, 66. Płamen Kraczunow, 27. Rafał Grzelak, 98. Wojciech Słomka (46' 22. Quentin Seedorf) - 9. Mateusz Szwed (46' 17. Kacper Radkowski), 21. Tomasz Hołota, 11. Patryk Mularczyk, 8. Szymon Pawłowski (78' 57. Carl Stewart), 30. Patryk Małecki - 99. Fabian Piasecki.

żółte kartki: Rakowski, Jaroch - Kraczunow, Piasecki.
czerwona kartka: Płamen Kraczunow (55. minuta, Zagłębie, za drugą żółtą).

sędziował: Kornel Paszkiewicz (Wrocław).
widzów: 5344.


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (1)
  • ZS 1906 Sosnowiec ZS 1906 Sosnowiec napisał(a) 16.11.2019 r, o godz. 20:40
    Nic dodać i nic ująć. Na ten moment jesteśmy sredniakiem w tej lidze.


Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Zakłady Bukmacherskie

Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Bramki, asysty, kartki

BRAMKI:
10 - Fabian Piasecki
4 - Szymon Pawłowski
3 - Patryk Małecki
2 - Stanisław Biłeńkyj, Rafał Grzelak, Patryk Mularczyk
1 - Michał Góral, Płamen Kraczunow, Tomasz Nawotka, Błażej Radwanek, Mateusz Szwed

ASYSTY:
7 - Szymon Pawłowski
4 - Patryk Małecki, Fabian Piasecki
3 - Mateusz Szwed
2 - Stanisław Biłeńkyj, Tomasz Hołota, Patryk Mularczyk 
1 - Rafał Grzelak, Jakub Sinior, Quentin Seedorf 

ŻÓŁTE KARTKI:
5 (1) - Kacper Radkowski, Jakub Sinior
4 - Fabian Piasecki
3 (1) - Stanisław Biłeńkyj, Rafał Grzelak, Płamen Kraczunow, Wojciech Słomka
3 - Tomasz Hołota, Tomasz Nawotka, Fabian Piasecki, Piotr Polczak, Patryk Małecki
2 - Dawid Ryndak, Quentin Seedorf
1 - Patryk Mularczyk, Szymon Pawłowski, Błażej Radwanek, Krystian Stępniowski, Mateusz Szwed


* - w nawiasie czerwona kartka za dwie żółte

Rozkład jazdy kibica
© 1998 - 2019 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony