25.09.2004 roku Zagłębie wygrało na własnym obiekcie ze Szczakowianką Jaworzno. HoÅ¡ić ma niemiłe wspomnienia z tamtego meczu. - Pamiętam ten mecz. Głowa bardzo mnie bolała. Nawet wtedy nie przypuszczałem, że tak szybko wrócę do Sosnowca. Mam nadzieję, że już nie będę miał takiego pecha na tym stadionie – śmieje się HoÅ¡ić, swobodnie posługujący się naszą mową.
Od wiosny 2003 roku grał w Szczakowiance. Zdecydował się jednak opuścić Jaworzno i trafił do Sosnowca. HoÅ¡ić, bo o nim mowa, nie ma miłych wspomnień z wizyty na Stadionie Ludowym, na którym teraz będzie występował na co dzień. Szczakowianka przegrała z Zagłębiem 0:1, a bośniacki obrońca kończył mecz z obolałą głową, owiniętą bandażem. Był to efekt zderzenia z kolegą z zespołu – Tomaszem Księżycem, który opuścił boisko na noszach.
Głowa bolała
– Pamiętam ten mecz. Głowa bardzo mnie bolała. Nawet wtedy nie przypuszczałem, że tak szybko wrócę do Sosnowca. Mam nadzieję, że już nie będę miał takiego pecha na tym stadionie – śmieje się HoÅ¡ić, swobodnie posługujący się naszą mową.
Zła sytuacja w Szczakowiance spowodowała, że Bośniak postanowił zmienić otoczenie. Wybrał Zagłębie...
– Bo z Sosnowca otrzymałem najbardziej konkretną ofertę – mówi. – Już dwa miesiące temu działacze Zagłębia zaproponowali mi grę w ich klubie. Cieszę się, że w moim nowym zespole jest też Janusz Wolański, z którym grałem w Szczakowiance. Znam też z polskiej ligi Admira Adžema. Z Hadisem Zubanoviciem występowaliśmy w rosyjskim Andżi Machaczkała. Po obozie w Międzybrodziu widzę, że nowi koledzy są bardzo sympatyczni. Mamy fajny zespół.
Szczakowianka nie płaci
HoÅ¡ić wyjechał za granicę, aby lepiej zarabiać niż w swoim kraju. Po złych doświadczeniach ze Szczakowianką, cieszy się, że trafił na spokojniejszy ląd pod względem solidności finansowej.
– Słyszałem od innych piłkarzy, że Zagłębie to solidny klub, nie trzeba się martwić, czy będą wpłaty na koncie.
Szczakowianka jest mi jeszcze winna dużo pieniędzy. Spotkałem się z prezesem, obiecał, że jak tylko wyjaśni się sytuacja klubu, dostanę, co mi się należy. Jednak, gdyby dalej nie wypłacono mi zaległej kasy, to pójdę do PZPN. Jak nic nie uda się wywalczyć, to złożę skargę do UEFA. Trudno, trzeba walczyć o swoje. Mile wspominam dwa lata spędzone w Szczakowiance, jednak to moja praca i chcę otrzymać wypłatę. Dlaczego odszedłem? W klubie dzieje się coraz gorzej, ciągle tylko mówiło się o aferze barażowej. Podstawowi zawodnicy odeszli tej zimy i ja też tak zrobiłem. Nie myślałem o grze w ekstraklasie. Przecież w polskiej lidze pewna sytuacja finansowa jest tylko w czterech najlepszych klubach. Gdybym trafił do tych słabszych, to znów mógłbym nie doczekać się na wypłaty. Lepszy drugoligowy klub, ale taki, który płaci.
Zresztą HoÅ¡ić wcale nie zrezygnował z gry w I lidze. Jest optymistą, bo już myśli o awansie do ekstraklasy z... drużyną Zagłębia!
Wszystko możliwe
– Podpisałem kontrakt na półtora roku. Jak się nie uda w tym sezonie, to na pewno w następnym. Trzeba jednak pamiętać, że teraz jest wielka okazja na awans. Przecież awansują trzy drużyny, a czwarta może wyjść z ligi przez baraże. Myślę, że mamy szansę na czwarte miejsce. Wiele zależy od tego, jak rozpoczniemy rundę wiosenną. Jak będziemy wygrywać na początku, to wszystko może się potem zdarzyć – przekonuje Bośniak.
HoÅ¡ić przebywa teraz w rodzinnym kraju, gdzie pojechał załatwić sprawy papierkowe. Wróci do Polski w niedzielę lub poniedziałek, ale nie sam. Przyjedzie razem z żoną i 13-miesięcznym synkiem.
– Na zgrupowaniu trener Tochel dał nam mocno w kość, ale to normalne w tym okresie przygotowawczym. Po kilku dniach odpoczynku pora wrócić do treningów. Cieszę się, że będzie ze mną rodzina. Zawsze wtedy ra¼niej – kończy HoÅ¡ić.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
5 - Maksymilian Podgórski
4 - Michał Barć
3 - Patryk Gogół
1 - Damian Tront, Leon Madej
ASYSTY:
2 - Michał Barć, Patryk Gogół, Szymon Jarek, Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Adrian Gryszkiewicz, Dawid Kudła, Szymon Krawiec, Adrian Rodriguez Gonzalez
CZERWONE KARTKI:
1 - Maksymilian Rozwandowicz
ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Damian Tront
2 - Patryk Gogół, Adrian Gryszkiewicz, Igor Kośmicki, Szymon Krawiec
1 - Michał Barć, Mateusz Chmarek, Dawid Kudła, Maksymilian Podgórski, Maksymilian Rozwandowicz
PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
2 - Leon Madej
1 - Mateusz Chmarek, Iwo Kupidura, Kacper Mironowicz, Maksymilian Podgórski, Borys Roguski, Bartosz Zawojski
ASYSTY:
1 - Bartosz Chęciński, Szymon Jarek, Igor Kośmicki, Marcel Predenkiewicz, Maksymilian Podgórski, Damian Tront, Bartosz Zawojski
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
3 - Kacper Wołowiec
2 - Kamil Biliński, Kacper Kopera, Leon Madej, Filip Micyk, Aleksander Steczek
1 - Igor Dziedzic, Iwo Kupidura, Marcin Sierczyński, Borys Roguski
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
5 - Kamil Biliński
3 - Filip Micyk
1 - Filip Karbowy, Kacper Kopera, Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz