- Chcieliśmy kontrolować mecz od początku, być stroną dominującą z piłką, ale też intensywni w obronie. To nam się udało - powiedział po spotkaniu z Cariną drugi trener Zagłębia Karol Pikoń.
Zwykle pomeczowych wypowiedzi udziela pierwszy trener Zagłębia, ale dzisiaj Tomasz Łuczywek uznał, że chce podkreślić rolę swoich asystentów i do udzielenia pomeczowego komentarza wydelegował swojego zastępcę Karola Pikonia.
Karol Pikoń (drugi trener Zagłębia):
- Cieszymy się przede wszystkim z tego, że udało się wygrać kolejne spotkanie. Po dobrym meczu ze Ślęzą dopisujemy punkty także w Gubinie. Chcieliśmy kontrolować mecz od początku, być stroną dominującą z piłką, ale też intensywni w obronie. To nam się udało. W przerwie mieliśmy trochę trudności, gdy przeciwnik budował, natomiast korekta w przerwie pozwoliła na to, żeby jeszcze mocniej uwypyuklić nasze mocne strony i te bramki padały. To na pewno cieszy i napawa optymizmem przed kolejnym spotkaniem ze Spartą Katowice.
- Na pewno tych bramek mogło być więcej. Było widać chęć u kolejnych zawodników na to, żeby wpisać się na listę strzelców w tym spotkaniu. Cieszy nas też to, że fizycznie daliśmy radę, bo nie było to proste grając w niedzielę w Rybniku, w środę kolejne spotkanie domowe i bardzo szybko następne. Udało nam się doprowadzić zawodników do dobrej formy fizycznej i było widać, że przewaga fizyczna była po naszej stronie, co nam pozwoliło jeszcze mocniej zdominować Carinę i być w drugiej połowie zespołem lepszym.
- Długa seria bez zwycięstwa na wyjeździe nie siedziała nam w głowie i nie miała znaczenia. Nie patrzymy w ten sposób. Na każdy kolejny mecz patrzymy jak na odrębną historię i tak też było tym razem. Chcieliśmy dopisać trzy punkty i to nam się udało.
- Początek drugiej połowy pozwolił nam ustawić spotkanie. Po dwóch sytuacjach dla Cariny strzeliliśmy bramkę na 3:0 i było widać, że też takie powietrze zeszło z zespołu gospodarzy. Przejęliśmy dobrą grą inicjatywę w tym spotkaniu i wygraliśmy.
- Trener Łuczywek ma pozytywny problem w tym, że mamy zdecydowaną większość zawodników zdrowych i ta kadra jest szeroka. Możemy sobie pozwolić na to, żeby rotować składem i zawodnik, który nie wejdzie na boisko w środę, może nam dać dużo jakości w sobotę i tak było tym razem w przypadku Michała Barcia. Podobnie s związku z tą konkurencją w składzie dzisiaj w pierwszym składzie zagrał Oskar Sikorski, bo dał dobrą zmianę w meczu ze Ślęzą i zasłużył na to, żeby wyjść dziś od pierwszej minuty.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
3 - Patryk Gogół
2 - Maksymilian Podgórski
1 - Michał Barć
ASYSTY:
2 - Iwo Kupidura
1 - Mateusz Chmarek, Szymon Jarek, Dawid Kudła, Szymon Krawiec
ŻÓŁTE KARTKI:
1 - Patryk Gogół, Maksymilian Rozwandowicz, Damian Tront
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
2 - Kacper Kopera, Leon Madej
1 - Filip Micyk, Kacper Wołowiec, Aleksander Steczek
REZERWY - PUCHAR POLSKI
BRAMKI:
4 - Kamil Biliński
2 - Filip Micyk
1 - Aleksander Steczek, Kacper Tobiczyk, Kacper Wołowiec

































Zaloguj się aby dodać własny komentarz