W pierwszą rocznicę objęcia stanowiska trenera przez Marka Saganowskiego Zagłębie podejmie zajmującą ostatnie miejsce w tabeli Olimpię Elbląg, z którą jeszcze nigdy nie wygrało.

(Na zdjęciu: Kamil Biliński strzelił jedyną bramkę dla Zagłębia we wrześniowym meczu w Elblągu)
5 kwietnia 2024 Marek Saganowski został oficjalnie ogłoszony jako pierwszy trener Zagłębia Sosnowiec. Po niespełna 24 godzinach pracy i zaledwie jednym treningu poprowadził on drużynę w wyjazdowym meczu w Niecieczy, który zakończył się remisem 1:1. Pod jego wodzą Zagłębie rozegrało 33 mecze ligowe (9 w I lidze i 24 w II lidze) i zdobyło w nich 39 punktów (3 w I lidze i 36 w II lidze). Średnia punktów wynosi 1,18 (0,33 w I lidze i 1,5 w II lidze).
Czterech poprzednikom Marka Saganowskiego (Dariuszowi Dudkowi, Marcinowi Malinowskiemu, Arturowi Derbinowi i Aleksandrowi Chackiewiczowi) nie udało się przepracować w Sosnowcu dwunastu miesięcy. Ostatnim trenerem, który prowadził Zagłębie dłużej niż rok był Artur Skowronek (od 18 września 2021 do 7 grudnia 2022). Co ciekawe, również w rocznicę objęcia stanowiska trenera przez Artura Skowronka Zagłębie rozgrywało mecz ligowy i zremisowało 1:1 z Chojniczanką Chojnice. Z kolei ostatnim szkoleniowcem, który prowadził Zagłębie przez cały sezon był Krzysztof Tochel. Miało to miejsce 20 lat temu (2004/2005) i wiele wskazuje na to, że także przez obecne rozgrywki Zagłębie przejdzie bez zmiany szkoleniowca, bo nie ma realnych przesłanek, aby przed końcem sezonu zwolnić Marka Saganowskiego
W ciągu dwunastu miesięcy pracy w Zagłębiu najwyższej wyjazdowej porażki Marek Saganowski doznał właśnie w Elblągu, gdzie sosnowiczanie przegrali aż 1:4. Do tego meczu Olimpia przystępowała po serii pięciu kolejnych porażek, a teraz dla odmiany elblążanie zmierzą się z naszym zespołem po dwóch kolejnych wygranych. W ciągu minionych siedmiu dni Olimpia wygrała u siebie z Chojniczanką Chojnice 1:0 i na wyjeździe w Jastrzębiu także 1:0, a więc odniosła tyle samo zwycięstw, ile we wszystkich wcześniejszych 22 meczach.
Komplet zwycięstw w tych dwóch spotkaniach nie poprawił pozycji Olimpii w tabeli. Z 17 punktami w dorobku elblążanie nadal zajmują ostatnie miejsce w drugoligowej stawce, ale już mają tylko sześć punktów straty do 14. miejsca, które daje prawo gry w barażach o utrzymanie i cały czas tli się nadzieja na to, że klub z Elbląga nie spadnie do III ligi, ale teraz margines błędu jest już bardzo wąski i Olimpia musi zdobywać punkty w każdym meczu, także w tym sobotnim na ArcelorMittal Park. Warto mieć na uwadze fakt, że w tym sezonie Olimpia jeszcze nie przegrała ze spadkowiczami (oprócz zwycięstwa z Zagłębiem dwukrotnie zremisowała z Podbeskidziem i raz z Resovią).
W ostatnią niedzielę w Krakowie Zagłębie przerwało serię dwóch porażek i wygrało z Hutnikiem 4:1. Wpływ na taki wynik miał nie tylko powrót pauzujących tydzień wcześniej za żółte kartki Bartłomieja Wasiluka i Emmanuela Agbora (obaj strzelili po jednej bramce), ale także zmiana ustawienia. Po raz pierwszy w tym sezonie sosnowiczanie wystąpili w układzie 4-5-1 i poświęcenie jednego z trzech środkowych obrońców na rzecz zawodnika ofensywnego okazało się korzystnym posunięciem.
Trener Zagłębia nie chciał ujawnić, czy taka zmiana już będzie na stałe, ale można podejrzewać, że skoro takie ustawienie zdało egzamin w spotkaniu na Suchych Stawach, to nie ma powodu, aby je zmieniać i wrócić do gry z trójką środkowych defensorów. Na pewno jednak szkoleniowiec sosnowiczan będzie musiał dokonać jednej zmiany w wyjściowym składzie w porównaniu do starcia z Hutnikiem. Po 20 minutach gry boisko z kontuzją opuścił Andrzej Niewulis, który zdawał sobie sprawę z tego, że stan zdrowia uniemożliwi mu występ przeciwko Olimpii, więc w końcówce spotkania "przekonał" sędziego, aby pokazał mu czwartą w sezonie żołtą kartkę. Kapitan sosnowiczan odbędzie więc karę za kartki w meczu, w którym i tak by nie mógł wystąpić.
Za Andrzeja Niewulisa na boisko wszedł Ołeksij Bykow, który rozegrał dobre spotkanie i można podejrzewać, że Ukrainiec wyjdzie w pierwszej jedenastce w sobotę i będzie to dla niego pierwszy mecz w wyjściowym składzie Zagłębia od trzynastu miesięcy. Do dyspozycji trenera będzie także dwójka piłkarzy, którzy nie mogli zagrać w Krakowie - Bartosz Chęciński (pauza za kartki) i Deniss Rakels (ustalenia kontraktowe). Łotyszowi może nie być łatwo o powrót do pierwszej jedenastki, bo zawodnicy z drugiej linii, którzy zagrali w Krakowie nie dali powodu, aby ich posadzić na ławce. Z kolei Bartosz Chęciński, zakładając, że Zagłębie pozostanie przy ustawieniu z czwórką obrońców, powinien rywalizować o miejsce w składzie z Grzegorzem Janiszewskim.
Sobotnie spotkanie będzie szóstym w historii meczem pomiędzy Zagłębiem a Olimpią. Oba zespoły spotkały się ze sobą w jednej z grup dawnej II ligi w sezonach 1986/1987 i 1987/1988. Sosnowiczanie nie odnieśli ani jednego zwycięstwa i żadnemu z zawodników Zagłębia nie udało się strzelić bramki w tych spotkaniach. Jesienne mecze w obu sezonach zakończyły się bezbramkowymi remisami, wiosną 1987 na Stadionie Ludowym było 1:1, ale wówczas pechowym strzelcem bramki samobójczej dla Zagłębia okazał się grający w Olimpii Janusz Kanabaj, a 12 marca 1988 na stadionie w Elblągu gospodarze wygrali 1:0 po trafieniu Andrzeja Szostaka. Po ponad 36 latach przerwy oba zespoły ponownie spotkały się 7 września 2024 na elbląskiej Agrykoli i w meczu wygranym przez gospodarzy 4:1 padło więcej bramek niż we wszystkich czterech wcześniejszych razem wziętych. Drużyna z Elbląga ciągle pozostaje niepokonana w spotkaniach z Zagłębiem. Oby tylko do sobotniego wieczora.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
11 - Kamil Biliński
6 - Bartosz Snopczyński
5 - Emmanuel Agbor
3 - Andrzej Niewulis
2 - Grzegorz Janiszewski, Roko Kurtović, Joel Valencia
1 - Piotr Marciniec, Patryk Mularczyk, Miłosz Pawlusiński, Deniss Rakels, Artem Suchoćkyj, Bartłomiej Wasiluk
ASYSTY:
6 - Joel Valencia
5 - Szymon Zalewski
4 - Emmanuel Agbor, Bartosz Boruń
2 - Kamil Biliński, Bartosz Chęciński, Andrzej Niewulis, Artem Suchoćkyj, Łukasz Uchnast
1 - Miguel Acosta, Roko Kurtović, Piotr Marciniec, Miłosz Pawlusiński, Deniss Rakels, Bartosz Snopczyński, Bartosz Zawojski
ŻÓŁTE KARTKI:
9 - Emmanuel Agbor
8 - Bartłomiej Wasiluk (7 w Resovii)
6 - Grzegorz Janiszewski, Szymon Zalewski
5 - Roko Kurtović, Artem Suchoćkyj,
4 - Bartosz Chęciński, Piotr Marciniec, Patryk Mularczyk, Andrzej Niewulis, Bartosz Zawojski
3 - Mateusz Duda, Piotr Mielczarek, Miłosz Pawlusiński, Łukasz Uchnast, Joel Valencia
2 - Bartosz Boruń,
1 - Miguel Acosta, Kamil Biliński, Antoni Kulawiak, Kacper Siuta,
CZERWONE KARTKI:
1 - Emmanuel Agbor (za dwie żółte)
REZERWY - V LIGA
BRAMKI:
11 - Kacper Wołowiec
10 - Michał Barć
6 - Kacper Tobiczyk
5 - Piotr Wojdas
4 - Tomasz Mędrala
3 - Kacper Mironowicz
2 - Igor Dziedzic, Antoni Kulawiak, Maksym Niemiec, Piotr Płuciennik, Paweł Szostek, Kamil Szlachta, samobójcze
1 - Szymon Celej, Igor Gaszewski, Wojciech Górkiewicz, Bartosz Paszczela, Dawid Ryndak, Mikołaj Staniak, Łukasz Uchnast, Filip Wołodkiewicz, Maciej Wybański
REZERWY - PUCHAR POLSKI
3 - Wojciech Górkiewicz
2 - Michał Barć, Antoni Kulawiak, Kacper Wołowiec
1 - Łukasz Matusiak, Tomasz Mędrala, Piotr Płuciennik, Kamil Szlachta, Piotr Wojdas, Maciej Wybański
Zaloguj się aby dodać własny komentarz