Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Rozpoczynamy rundę wiosenną! JP, 2018-03-01, 17:47

Po ponad dwóch miesiącach przerwy pierwszoligowcy wracają do gry. Na inaugurację rundy wiosennej Zagłębie uda się do Siedlec.
Rozpoczynamy rundę wiosenną!

(Na zdjęciu: Szymon Lewicki strzelił jedynego gola dla Zagłębia w sierpniowym meczu z Pogonią Siedlce. Czy najlepszy snajper I ligi poprawi swój dorobek w sobotę?)

Jesteśmy w trakcie najchłodniejszego tygodnia tej zimy. Bywały w naszych okolicach noce, w które temperatura spadła do -18 stopni, a w dzień nie przekraczała -10 stopni. Według aktualnej prognozy pogody, w trakcie meczu w Siedlcach temperatura powietrza ma wynosić -7 stopni, a odczuwalna temperatura ma być o 5 stopni niższa. Polski Związek Piłki Nożnej wyznaje jednak filozofię himalaisty Denisa Urubki, który uważa, że zima kończy się ostatniego dnia lutego i na początku marca już można rozpoczynać zmagania w rundzie wiosennej.

Historia zatoczyła koło. 27 listopada 2016 Dariusz Banasik prowadził drużynę Pogoni Siedlce w meczu u siebie z Zagłębiem Sosnowiec. Był to jego ostatni, jak do tej pory, mecz w roli szkoleniowca siedlczan. Kilka dni później, za sprawą niesławnej wypowiedzi Sebastiana Dudka przed kamerami Polsatu Sport, od pracy z drużyną Zagłębia odsunięto Piotra Mandrysza, a jego następcą został ten, którego Mandrysz w swoim pożegnalnym starciu pokonał.

Niespełna ośmiomiesięczna trenerska przygoda w Sosnowcu nie była zbyt udana dla Dariusza Banasika. W końcówce rundy wiosennej Zagłębie zaprzepaściło szansę na awans do Lotto Ekstraklasy, a na początku rundy jesiennej sosnowiczanie przegrali trzy z czterech meczów i cierpliwość prezesa Marcina Jaroszewskiego się wyczerpała. Po porażce w Legnicy poniesionej w fatalnym stylu Dariusz Banasik został zwolniony i w jego miejsce sprowadzono Dariusza Dudka. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, Dariusz Banasik nie mógł w rundzie jesiennej prowadzić żadnego klubu I ligi i na oficjalny powrót do Siedlec musiał czekać aż do zimowej przerwy. Terminarz sprawił, że drugą "kadencję" w Siedlcach Banasik rozpocznie tak, jak zakończył pierwszą - sobotnią potyczką z Zagłębiem Sosnowiec.

Dariusz Banasik obejmuje Pogoń Siedlce w gorszej sytuacji niż pozostawił ją przed rokiem. Po rundzie jesiennej sezonu 2016/2017 Pogoń była piąta w tabeli Nice I ligi i miała w dorobku 29 punktów. Przed wiosną 2018 siedlczanie z 24 zdobytymi punktami zajmują 13. miejsce. Trzech punktów w tym sezonie pozbawił Pogoń sam Dariusz Banasik, który jedyne zwycięstwo z Zagłębiem jesienią zaliczył właśnie w potyczce z Pogonią.

Większość zawodników z kadry Zagłębia jest bardzo dobrze znana trenerowi Dariuszowi Banasikowi. Aż 13 graczy (Dawid Kudła, Matko Perdijić, Mateusz Cichocki, Arkadiusz Jędrych, Tomasz Nawotka, Nuno Malheiro, Robert Sulewski, Konrad Wrzesiński, Adam Banasiak, Rafał Makowski, Sebastian Milewski, Alexandre Cristovao i Szymon Lewicki) dołączyło do kadry naszego zespołu w dwóch poprzednich oknach transferowych, gdy rolę trenera pełnił Banasik.

Dwóch z wyżej wymienionych piłkarzy przeniosło się latem 2017 do Sosnowca właśnie z Siedlec. Arkadiusz Jędrych i Konrad Wrzesiński w poprzednim sezonie byli podopiecznymi Dariusza Banasika w Pogoni Siedlce (Jędrych współpracował z Banasikiem wcześniej także w Zniczu Pruszków). Z kolei Rafał Makowski reprezentował barwy siedleckiego zespołu jesienią 2016. Dwóch byłych piłkarzy Zagłębia gra natomiast w Pogoni Siedlce. Mowa o Michale Bajdurze i Adrianie Paluchowskim, najlepszym strzelcu siedlczan w rundzie jesiennej (6 bramek).

Zagłębie przystąpi do meczu z Pogonią po serii dziewięciu spotkań bez porażki. Sosnowiczanie po raz ostatni zeszli z boiska pokonani 23 września, gdy na Stadionie Ludowym ulegli Wigrom Suwałki 0:1. Od tamtej pory nasz zespół wygrał cztery mecze i pięciokrotnie dzielił się punktami z rywalami. Z kolei Pogoń Siedlce pozostaje bez zwycięstwa od 4 listopada, gdy triumfowała w Niepołomicach. W trzech ostatnich meczach siedlczanie nie potrafili wywalczyć kompletu punktów.

W rundzie jesiennej Zagłębie wygrało na wyjazdach dokładnie tyle samo meczów, ile przed własną publicznością zwyciężyła Pogoń. Niestety, nie jest to żadna imponująca liczba, bo zarówno sosnowiczanie poza swoim stadionie, jak i siedlczanie na własnym obiekcie, wygrali tylko raz. Nasza drużyna wstydliwe zero wymazała w ostatnim jesiennym wyjazdowym meczu w Grudziądzu, a Pogoń pokonała tylko Stomil Olsztyn. Siedlczanie mają obecnie serię pięciu spotkań u siebie bez wygranej. Składają się na nią trzy porażki (1:3 z Ruchem Chorzów, 2:3 z Miedzią Legnica i 0:3 z Rakowem Częstochowa) i dwa remisy (po 1:1 z Olimpią Grudziądz i GKS-em Katowice). Oprócz tego w Siedlcach wygrała także Odra Opole (2:1), a remisy wywiozły stamtąd Chrobry Głogów (1:1) i Wigry Suwałki (0:0).

Sobotni mecz będzie szóstym w historii starciem Zagłębia i Pogoni. Bilans dotychczasowych meczów jest korzystny dla naszego zespołu. Sosnowiczanie wygrali wszystkie trzy mecze na własnym boisku (2:1 w sezonie 2015/2016 i po 1:0 w sezonach 2016/2017 i 2017/2018) oraz wyjazdowy mecz w ubiegłym sezonie (2:0). Klub z Siedlec lepszy był tylko raz - wiosną 2016 wygrał u siebie 3:2.

Dariusz Banasik po raz piąty poprowadzi swój zespół w meczu przeciwko Zagłębiu. Do tej pory jeszcze nie udało mu się pokonać sosnowiczan. W sezonie 2014/2015 prowadził Znicz Pruszków w II lidze i przegrał 2:3 w Sosnowcu oraz zremisował 0:0 u siebie, natomiast w sezonie 2016/2017 sosnowiczanie dwukrotnie wygrali w Nice I lidze z trenowaną przez Banasika Pogonią Siedlce (1:0 i 2:0).

Pogoń do rundy wiosennej przygotowywała się w Polsce. Oprócz treningów na własnych, imponujących jak na pierwszą ligę, obiektach, siedlczanie udali się na tygodniowy obóz do Gniewina, podczas którego rozegrali jedyny tej zimy sparing z zespołem Ekstraklasy (porażka 1:4 z Lechią Gdańsk). Dwukrotnie w zimowej przerwie Pogoń mierzyła się z II-ligową Wisłą Puławy i oba mecze przegrała - 1:3 i 1:2. Przed końcem okna transferowego do siedleckiego klubu dołączyło dwóch obrońców z klubów Lotto Ekstraklasy - Ziggy Gordon z Jagiellonii Białystok i Meik Karwot z Górnika Zabrze.

W obu zespołach z powodu czterech żółtych kartek zabraknie po jednym piłkarzu. Pogoń będzie osłabiona brakiem środkowego obrońcy Mateusza Żytki, a w Zagłębiu zabraknie napastnika Vamary Sanogo. Francuz ma pecha do meczów w Siedlcach. W ubiegłym sezonie także nie mógł zagrać w wyjazdowym meczu z Pogonią, bo kilka dni wcześniej obejrzał czwartą żółtą kartkę w meczu w Tychach.


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (0)

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Rozkład jazdy kibica 2018-12-16, 18:00Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań 2018-12-20, 20:30Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Legia Warszawa
© 1998 - 2018 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony