Facebook youtube rss ZS na komórkę Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Blisko blamażu JP, 2014-10-30, 19:54

Grające od 38. minuty z przewagą jednego zawodnika Zagłębie o mały włos nie dało sobie wydrzeć zwycięstwa i pokonało Znicz Pruszków 3:2, choć po 31 minutach prowadziło już 3:0.
Blisko blamażu

Niezbyt liczna publiczność zgromadzona w czwartkowy wieczór na Stadionie Ludowym nie mogła narzekać na brak emocji. Szkoda tylko, że nie były to do końca pozytywne emocje, a piłkarze Zagłębia próbowali udowodnić, że "impossible is nothing" i można nie wygrać meczu, gdy przy prowadzeniu 3:0 jeden z graczy rywali ogląda czerwoną kartkę. Na szczęście nie udało się tego udowodnić i można tylko gdybać, jakby ten mecz się zakończył, jeśli kontaktowa bramka dla rywala padłaby wcześniej niż w 87. minucie.

Dużym zaskoczeniem dla wielu kibiców mógł być skład Zagłębia. W porównaniu do meczu w Kluczborku pozycję w wyjściowej jedenastce zachowało zaledwie czterech piłkarzy - Wojciech Fabisiak, Sławomir Jarczyk, Krzysztof Markowski i Łukasz Matusiak. Na skrzydłach w miejsce Dawida Ryndaka i Mateusza Września zagrała dwójka młodzieżowców - Miłosz Kozak i Hubert Tylec. W ataku też wystąpił duet - Piotr Giel i Łukasz Tumicz. Na ławce rezerwowych usiadło dwóch najlepszych strzelców naszej drużyny, czyli Jakub Arak i Przemysław Mizgała. Obok nich zasiadł jeden z dwóch najlepszych asystentów, a drugi z najlepiej podających, Sebastian Dudek, pauzował za kartki.

Już w 3. minucie Wojciech Fabisiak sfaulował w polu karnym Macieja Górskiego i arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł kapitan Arkadiusz Jędrych, a golkiper sosnowiczan zrehabilitował się za swoje przewinienie sprzed chwili i sparował piłkę na rzut rożny. Młodzieżowiec między słupkami w bramce Zagłębia jest niepokonany z 11 metrów - na dwie próby dwa razy wychodził z nich obronną ręką, a bramka pod zegarem nie sprzyja strzelcom rzutów karnych. W trzech kolejnych spotkaniach na Stadionie Ludowym dyktowano rzuty karne na tę właśnie bramkę i bramkarze byli lepsi od strzelców - w meczu ze Stalą Stalowa Wola Tomasz Wietecha powstrzymał Sebastiana Dudka, a w spotkaniu z Wisłą Puławy wspomniany już wcześniej bramkarz Zagłębia zastopował uderzenie Konrada Nowaka.

Po rzucie rożnym będącym efektem parady Wojciecha Fabisiaka szczęście znów sprzyjało Zagłębiu, gdy w poprzeczkę trafił Bartosz Niksiński, a potem w pierwszej połowie istniało już tylko Zagłębie. W 9. minucie po podaniu Tomasza Szatana pięknym strzałem z dystansu popisał się Hubert Tylec i sosnowiczanie objęli prowadzenie 1:0.

W 26. minucie na 2:0 podwyższył Tomasz Szatan. Piłkę z lewej strony boiska pod bramkę zagrał Miłosz Kozak. Piotrowi Gielowi nie udało się oddać strzału, ale za nim czaił się Tomasz Szatan, któremu ta sztuka się powiodła. Dopiero pięć minut później na listę strzelców wpisal się Piotr Giel, który sfinalizował uderzeniem głową dokładne dośrodkowanie Huberta Tylca z prawego skrzydła. Dla sprowadzonego z MKS-u Kluczbork napastnik był to drugi gol w tym sezonie, a pierwszy na Stadionie Ludowym. Warto dodać, że Piotr Giel po raz pierwszy w tym sezonie wystąpił w wyjściowym składzie sosnowiczan.

Między 35. a 38. minutą dwie żółte kartki za faule na skrzydłowych Zagłębia obejrzał Andrzej Niewulis i Znicz musiał sobie radzić w dziesiątkę. Pierwsza połowa ułożyła się więc dla sosnowiczan wybornie i można powiedzieć, że jedyną łyżką dziegciu w tej beczce miodu był żółty kartonik dla Łukasza Matusiaka. Było to bowiem jego czwarte upomnienie w tym sezonie, a to oznacza, że nie zagra w przyszłą sobotę przeciwko Kotwicy Kołobrzeg.

O ile za pierwszą połowę należą się Zagłębiu pochwały, to za drugą odsłonę spotkanie zdecydowanie należy nasz zespół zganić. Nie wolno grać tak, jak sosnowiczanie. Mając rywala, który już leży na deskach, należy go dobić, a nie pozwolić mu wstać. Zagłębie przez ponad 25 minut nie oddało nawet strzału, a celne strzały oglądaliśmy dopiero w ostatnich 10 minutach, gdy rywale już nie mieli czego bronić i zostawili nieco więcej miejsca.

Wojciech Fabisiak skapitulował po raz pierwszy w 63. minucie meczu, gdy zaskakującym centrostrzałem z lewej strony boiska popisał się Mateusz Pielak. Piłka wpadła za plecy naszemu bramkarzowi i w grze sosnowiczan było widać coraz więcej nerwowości, a Znicz nabrał skrzydeł. W 81. minucie mogło być 4:1 i sprawa wyniku wydawałby się już załatwiona, ale bardzo dobrą interwencją po strzale Daniela Kutarby popisał się Michał Bigajski.

Równie dobrze interweniował w 86. minucie Wojciech Fabisiak przy strzale Macieja Górskiego w krótki róg. Niestety, chwilę później w podbramkowym zamieszaniu po rzucie rożnym piłkę z bliska do siatki wpakował wprowadzony na plac gry 11 minut wcześniej Mateusz Muszyński. Na tablicy wyników zrobiło się 3:2, a na trybunach konsternacja.

Znicz już nie miał czego bronić, odkrył się na tyłach i Zagłębie miało dwie, niemal identyczne, wyborne sytuacje w 88. oraz drugiej z doliczonych minut. W obu przypadkach z prawej strony boiska w pole karne zagrywał Dawid Ryndak. Na bramkę strzelał Przemysław Mizgała i trafiał w nogi Michała Bigajskiego.

Ostatni gwizdek arbitra przyniósł dużą ulgę. Zagłębie jest niepokonane od ośmiu spotkań, po serii dwóch remisów przed własną publicznością, zdołało wreszcie wywalczyć pełną pulę na Stadionie Ludowym, ale dzisiejszy mecz powinien dać poważny materiał do przemyśleń, bo naprawdę blisko było wielkiego blamażu.



  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (0)

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Rozkład jazdy kibica 2017-11-24, 20:45I liga: Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2017-11-25, 17:00I liga hokeja: Zagłębie Sosnowiec - Academy 1928 KTH 2017-11-26, 17:00I liga hokeja: Zagłębie Sosnowiec - Academy 1928 KTH 2018-03-03I liga: Pogoń Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-10I liga: Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 2018-03-17I liga: Puszcza Niepołomice - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-24I liga: Zagłębie Sosnowiec - Raków Częstochowa
© 1998 - 2017 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony