- Aż trudno uwierzyć, że w jednym meczu tyle rzeczy mogło się ułożyć nie po naszej myśli - podsumował spotkanie ze Stalą Tomasz Szatan.
Tomasz Szatan:
- Wydaje mi się, że dominowaliśmy i byliśmy lepszą drużyną. Zresztą tak samo, jak w meczu z Rybnikiem, w którym sędzia zabrał nam dwa punkty, zawodnika i 20 minut. Dzisiaj to było coś nieprawdopodobnego. Gramy dobrze i nagle chłop wymyślił strzał lewą nogą z 35 metrów. Dobitka do pustej bramki i przegrywamy. Próbowaliśmy grać dalej, konstruować sytuacje. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy karnego. Aż trudno uwierzyć, że w jednym meczu mogło tyle rzeczy ułożyć się nie po naszej myśli.
- Nie oszukujmy się, najłatwiej jest grać na zero z tyłu, a z przodu zawsze jakaś sytuacja się stworzy. Tak dzisiaj zagrała Stalówka. My też tak graliśmy do meczu z Rakowem, ale w końcu musieliśmy coś zmienić. Myślę, że to jest zmiana na dobre, aczkolwiek widać, że wygląda to fajnie i efektownie, ale dzisiaj straciliśmy dwa punkty. Było dużo sytuacji, ale widać, że w tym wszystkim potrzebny jest też fart
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
III LIGA
BRAMKI:
ASYSTY:
ŻÓŁTE KARTKI:










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz